17 godzin non-stop! Emirates z najdłuższym lotem na świecie, ale w tym roku ten rekord pęknie jeszcze parę razy
Poprzedni rekord długości lotu należał do australijskich linii Qantas, które od 2014 r. latają bezpośrednio na trasie z Sydney do Dallas (odległość 13,8 tys. km). Nowa najdłuższa trasa będzie się cieszyła rekordem tylko miesiąc – pod koniec marca Emirates uruchomi bezpośrednie połączenie z Dubaju do Panama City, gdzie szacowany czas przelotu potrwa 17 godz. i 35 minut. Jak już pisaliśmy na Fly4Free, pierwotnie loty na tej trasie miały się rozpocząć 1 lutego, jednak jej inauguracja została przełożona. Nieoficjalnie – z powodu kiepskiej sprzedaży biletów.

Ale Emirates niedługo będzie się cieszył tym rekordem, bo jeszcze w tym roku odbierze mu go Qatar Airways, który uruchomi bezpośrednie loty z Doha do chilijskiego Santiago (co wydłuży rekord przelotu o 225 km) i swoją własną trasę do Auckland (co oznacza o 321 km dłuższy przelot od aktualnego rekordzisty). Na razie linia nie zdradza daty otwarcia obu tras.
Arabskie linie rosną jak na drożdżach
W ultradługie połączenia inwestują obecnie przede wszystkim linie z Zatoki Perskiej. I nie chodzi tu tylko o przewagę w dostępie do finansów i nowoczesnej floty, ale też dobre położenie – celem arabskich przewoźników jest globalna siatka połączeń ze wszystkimi największymi metropoliami świata. I są coraz bliżej osiągnięcia tego celu.
Z niedawnego raportu PwC wynika, że Emirates, Qatar i Etihad latają już (lub obsługują przy pomocy umów code-share) do każdej metropolii na świecie liczącej powyżej 10 mln mieszkańców. W przypadku miast liczących między 5-10 mln mieszkańców ten współczynnik wynosi 87 proc., a dla miast zamieszkałych przez 1-5 mln mieszkańców – tylko 33 proc.
Ultradługie loty wracają do łask
Kilkunastogodzinne bezpośrednie połączenia to nie jest nowy trend w lotnictwie pasażerskim, ale można powiedzieć, że moda na nie powraca – jak pisaliśmy w listopadzie na tak długie loty decyduje się coraz więcej przewoźników, głównie z uwagi na nowoczesne i coraz bardziej oszczędne modele samolotów, np. Airbus A350-900 Ultra Long Range, którego jako pierwsza otrzyma linia Singapore Airlines. Singapurczycy już zapowiadają, że gdy to się stanie (obecnie data oddania samolotu do użytku to 2018 rok) wznowią loty na trasie Singapur – Nowy Jork. A to oznacza kolejny rekord – odległość między miastami wynosi 15288 kilometrów. Połączenie to dzierży niepobity rekord najdłuższej trasy w historii, jednak Singapore Airlines zlikwidował je w 2013 r. Powód? Przynosiło straty – głównie z powodu wysokich cen ropy i mniejszego (z powodu globalnego kryzysu) zainteresowania pasażerów.