Emirates wprowadza klasę biznes dla „biedaków”! To pierwsza taka usługa na świecie
Słyszeliśmy o “basic economy”, ale “basic business class”? W nowej taryfie pasażerowie mogą się cieszyć z części luksusów oferowanych przez przewoźnika, ale nie mogą np. wybrać sobie miejsca, na którym usiądą i nie mają wstępu do lotniskowego saloniku.
“Basic economy” od kilku lat jest wiodącym trendem w branży lotniczej. Sprowadza się do prostej zasady – w cenie biletu mamy sam przelot z małym plecakiem, a za wszystkie dodatkowe usługi musimy dopłacać. Tego typu taryfy są już właściwie powszechne na większości krótkich i średnich tras, coraz częściej są też wprowadzane na trasach transatlantyckich.
Jedną z ostatnich linii lotniczych, która wprowadzi tego typu rozwiązanie, będzie LOT. Będzie to jednak dotyczyło – tak jak w każdym przypadku – klasy ekonomicznej, a nie biznes. Tym bardziej zaskakujące jest stworzenie przez linię Emirates “basic business class”.
Serwis One Mile At A Time, który napisał o dużej zmianie w polityce Emirates, komentuje, że to po prostu świetny pomysł na zwiększenie dodatkowych przychodów. Podobnie jak klasa premium economy, którą linia z Zatoki Perskiej chce wprowadzić już w przyszłym roku. Ale co właściwie zrobiły linie Emirates?
“Klasa biznes podstawowa”
Przewoźnik wprowadził taryfę Special w klasie biznes, która dołączy do już istniejących wariantów „biznesu” w tej linii lotniczej: Saver, Flex i Flex Plus. W jej ramach pasażer będzie mógł polecieć luksusową klasą biznes nawet za 60 procent pełnej ceny biletu, ale po drodze będzie musiał zgodzić się na szereg ograniczeń, które dla wielu “wytrawnych” użytkowników biznesu mogą być nie do pogodzenia.
Spójrzmy więc, z czego musi zrezygnować pasażer w takiej klasie:
– nie ma dostępu do saloniku lotniskowego (chyba, że na podstawie swojego statusu w programie lojalnościowym),
– nie ma możliwości korzystania z usługi szofera, który odbierze nas spod domu i zawiezie na lotnisko,
– nie ma możliwości upgrade’u do pierwszej klasy za pomocą mil,
– ograniczona możliwość wyboru miejsca.
Czy ten system się przyjmie? Trudno powiedzieć, czy takie rozwiązanie ma sens na szeroką skalę. Z pewnością jednak, jeśli chcielibyście zakosztować luksusów, które oferuje Emirates i nie zbankrutować, to warto rozważyć tę ofertę.