Emirates otwiera własną, gigantyczną… farmę żywności. Stąd będzie jedzenie dla pasażerów
Firma cateringowa Emirates zainwestuje 40 mln USD, żeby stworzyć miejsce masowej produkcji żywności, którą później będzie serwować na pokładach samolotów. I jak to w Zjednoczonych Emiratach Arabskich bywa – przy okazji pobije światowy rekord.
Dubaj i całe Zjednoczone Emiraty Arabskie już nie raz zaskakiwały swoimi pomysłami. Innowacyjność i nowoczesność to częste określenia, które padają przy okazji opisywania kolejnych inwestycji. Ale rolnictwo, to chyba ostatnia rzecz, z którą kojarzymy ten pustynny kraj. I to ma się teraz zmienić.
Emirates Flight Catering – firma, która należy do grupy Emirates podpisała kontrakt z Crop One Holdings, która zajmuje się budową tzw. pionowych farm żywności. Od tradycyjnych różnią się tym, że zamiast zajmować ogromny teren w poziomie, pną się w górę niczym wieżowce.
– Rolnictwo wertykalne produkuje rośliny w gospodarstwach domowych przy użyciu technologii, która zapewnia optymalne warunki uprawy, bez pestycydów, za to z cyfrową i mechaniczną, a nie chemiczną lub genetyczną kontrolą roślin – zapewnia firma Crop One Holdings.
W skrócie chodzi o to, że odpowiednie oprogramowanie dobiera idealną temperaturę, oświetlenie, a nawet ilość tlenu, dzięki czemu rośliny rosną szybko, ale bez dodatku chemii. Zużywa się też o 99 proc. mniej wody niż naturalnych warunkach.
Farma, która powstanie w ZEA będzie – a jakże – największa na świecie. Rekordowa uprawa zajmie 12 tys. metrów kwadratowych i wyprodukuje żywność, na którą w tradycyjnym rolnictwie trzeba byłoby przeznaczyć działkę o powierzchni 364 hektarów. Ma produkować trzy tony żywności dziennie.
– Ta inwestycja jest zgodna z dążeniem ZEA do większej samowystarczalności rolniczej. To ważny kamień milowy dla naszego rozwoju – powiedział szejk Agmed bin Saeed Al Maktoum, prezes ds. lotnictwa cywilnego w Dubaju i dyrektor generalny Emirates Group.
Szacuje się, że w ZEA 85 proc. żywności musi być sprowadzana z innych krajów. Teraz nie tylko mają szansę rozwinąć samowystarczalną produkcję, ale też zmniejszyć koszty i emisję dwutlenku węgla związaną z transportem produktów. A ponieważ farma będzie zlokalizowana blisko siedziby Emirates Flight Catering, firma liczy, że żywność w zaledwie kilka godzin trafi z produkcji do samolotów.
– Prowadzimy jedną z największych na świecie działalności w zakresie cateringu linii lotniczych – przyznał szejk. – Nieustannie poszukujemy innowacji i sposobów na poprawę produktywności, ale też jakości produktów i usług – dodał.
Budowa pionowej farmy rozpocznie się już w listopadzie, a po roku ma być gotowa do użytku. Pierwsza żywność wyprodukowana na bazie tutejszych roślin trafi na pokłady samolotów i do lotniskowych saloników w grudniu 2019 roku.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?