Jak linie lotnicze nagradzają lekarzy w samolotach? EasyJet pobił rekord skąpstwa

„Czy na pokładzie jest lekarz?” - pytają stewardessy, gdy któryś z pasażerów poczuje się gorzej. Często interwencja lekarska ratuje zdrowie i życie. Jak odwdzięczają się im przewoźnicy? Czasem nawet darmowymi voucherami na loty. Jednak zdarzają się tak niefortunne wpadki, jak ta z udziałem taniej linii EasyJet, której pracownicy poczęstowali lekarza kawą, ale...za dodatkowy batonik kazali już zapłacić.

Linie lotnicze mają za co być wdzięczne lekarzom, którzy pomagają współpasażerom – w wielu przypadkach dzięki takiej interwencji linia oszczędza spore pieniądze, bo samolot nie musi np. wykonywać awaryjnego lądowania.

W takiej sytuacji znalazł się dr Edward Southwall, który w połowie stycznia podróżował samolotem EasyJet na trasie z Londynu do Salonik. Problemy pojawiły się po 30 minutach lotu, gdy jedna z pasażerek źle się poczuła.

W pewnym momencie przez głośniki padło pytanie czy na pokładzie jest obecny lekarz. Zgłosiłem się od razu – opowiada Southall.

Kobieta była blada i miała problemy z oddychaniem. Po dokładnym przebadaniu, sprawdzeniu pulsu i ciśnienia, lekarz stwierdził, że należy dokładnie monitorować jak się czuje, ale nie ma potrzeby zawracania samolotu. Lekarz sam został przy kobiecie, której stan zdrowia na szczęście się poprawił.

Wkrótce po zdarzeniu obsługa pokładowa zaczęła sprzedawać napoje i przekąski. W ramach podziękowania doktor Southall otrzymał darmową kawę, ale gdy poprosił jeszcze o KitKata poinformowano go, że…za tę przyjemność musi zapłacić 1,20 GBP (ok. 6,5 PLN) .

Lekarz zapłacił, ale nie był zadowolony z tego jak został potraktowany. I napisał list do EasyJet, w którym domagał się lepszego potratowania ze strony przewoźnika.

Uważam, że dzięki mojej interwencji uniknęli państwo awaryjnego lądowania. A to oznacza, że pomogłem zaoszczędzić wam kilka tysięcy funtów. Czy w tej sytuacji było, więc w porządku, że w zamian za pomoc otrzymałem kawę, a za batonik musiałem już zapłacić? – czytamy w liście.

Jego wiadomość została zignorowana – otrzymał jednak voucher o wartości 20 GBP (ok. 110 PLN) na…bagaż rejestrowany, który przy następnej podróży linią będzie mógł zabrać ze sobą bez dodatkowych opłat.

Dopiero po tekście w „Independent” linia przyznała się do błędu i nagrodziła lekarza darmowym biletem lotniczym. Jest to najczęstszy prezent, jakim linie lotnicze obdarowują lekarzy w ramach podziękowania za udzieloną pomoc.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Śródziemnomorskie marzenie za 979 PLN 🏖️ Sardynia 🤩 Loty i ⭐⭐⭐⭐ hotel ze śniadaniami ✨
Sardynia z Warszawy 979 PLN

Najpiękniejsza, włoska wyspa w świetnym terminie. Loty i 4* hotel

Grecja tanio❗ Bezpośrednie loty z Krakowa, Poznania i Warszawy już od 141 PLN 😮✈️
Grecja z Polski 141 PLN

Bezpośrednie loty do Grecji w cenie wyjścia do kina na film

Split i Brač latem 🇭🇷 Wycieczka do Chorwacji 2w1: loty + prom od 371 PLN ✈️🛳️
Split i Brač z Warszawy 371 PLN

Przywitaj kalendarzowe lato w Chorwacji

Zobacz przepiękny Park Narodowy Banff🌲🐻⛰️ Loty do Calgary od 2369 PLN ☀️
Calgary z Berlina 2369 PLN

Zobacz niesamowity Park Narodowy Banff

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
W Ryanair nawet kawy nie dają tylko, przesyłają pseudomaila z podziękowaniami
greg1291, 17 marca 2016, 10:18 | odpowiedz
Moja mama jest pielegniarka i raz tez pomagala pasażerce w Ryanie ale pomimo ze jeszcze poproszono ja żeby została z nimi po wylądowaniu do wypełnienia papierów i do przyjazdu asysty nie otrzymala nawet kawy ani darmowego napoju z którego tak wszyscy się śmieli w przypadku wizz aira gdy lekarka pomagala pacjentce w bólem serca. Poza podziękowaniami od załogi i zmarnowaniu pół godziny po przylocie nie przyszedł nawet ten głupi mail od Ryanair o ktorym ktos tu napisal w komentarzach.Wiec kawa od EasyJeta to nie jest jeszcze taka żenada :D
shcott, 17 marca 2016, 10:48 | odpowiedz
jestem lekarzem, na trasie frankfurt chartum lufthansą udzieliłem pomocy medycznej pasażerce (nie była to pomoc banalna), dostalismy z żoną lampkę szampana, ale nie oczekiwałem niczego, po prostu taki zawód , trochę mnie dziwią pretensje dr Southall"a
tomek, 17 marca 2016, 12:06 | odpowiedz
Nie ma sie czym podniecac. Jak ktos mi na rekach umiera, to jako lekarz próbuje ratowac czlowieka nie ogladajac sie na odwdzieke ze strony przewoznika. Taki gest bylby mily, ale tak naprawde nie ma znaczenia. Zreszta nawet laik ma prawnie obowiazek udzielenia pomocy na tyle, na ile moze, a co dopiero lekarz. Sknerstwo przewoznika jest zalosne, ale lekarze nie zarabiaja malo, ja bym sie w ogóle o takiego armowego batonika nie wyklúcal. Dadza, to milo, ale jak nie, to nie ma co robic wrzawy.
ckm, 17 marca 2016, 12:34 | odpowiedz
Ryanair nie ma wstydu. Nieodosobniony scenariusz na Modlinie - autobusy zabierają pasażerów na Chopina z powodu mgły i odlot jest właśnie stamtąd. Nie potrzeba geniusza marketingu, żeby stwierdzić że prosty gest zorganizowania kawy/herbaty byłby naprawdę mile widziany i ociepliłby wizerunek zawiedzionych ludzi, którym dotarcie do domu opóźniło się o 5h. Koszta minimalne. No ale gdzie tam...
Wojtek, 17 marca 2016, 12:41 | odpowiedz
ckmNie ma sie czym podniecac. Jak ktos mi na rekach umiera, to jako lekarz próbuje ratowac czlowieka nie ogladajac sie na odwdzieke ze strony przewoznika. Taki gest bylby mily, ale tak naprawde nie ma znaczenia. Zreszta nawet laik ma prawnie obowiazek udzielenia pomocy na tyle, na ile moze, a co dopiero lekarz. Sknerstwo przewoznika jest zalosne, ale lekarze nie zarabiaja malo, ja bym sie w ogóle o takiego armowego batonika nie wyklúcal. Dadza, to milo, ale jak nie, to nie ma co robic wrzawy.
Tt, 17 marca 2016, 18:07 | odpowiedz
A ile to Ci lekarze zarabiają, jak już jesteś tak dobrze poinformowany?
Tt, 17 marca 2016, 18:10 | odpowiedz
Ja też bym się nie wykłucała o batonika bo pomagać trzeba zawsze i nie ma co do tego wątpliwości ale pensja lekarza rezydenta czyli 2200 na rękę to chyba nie jest dużo pieniędzy? :P
Lek, 17 marca 2016, 19:07 | odpowiedz
greg1291W Ryanair nawet kawy nie dają tylko, przesyłają pseudomaila z podziękowaniami
Ja dostałam zwrot za bilet. I list z podziękowaniem.
Kasia, 17 marca 2016, 22:05 | odpowiedz
ckmNie ma sie czym podniecac. Jak ktos mi na rekach umiera, to jako lekarz próbuje ratowac czlowieka nie ogladajac sie na odwdzieke ze strony przewoznika. Taki gest bylby mily, ale tak naprawde nie ma znaczenia. Zreszta nawet laik ma prawnie obowiazek udzielenia pomocy na tyle, na ile moze, a co dopiero lekarz. Sknerstwo przewoznika jest zalosne, ale lekarze nie zarabiaja malo, ja bym sie w ogóle o takiego armowego batonika nie wyklúcal. Dadza, to milo, ale jak nie, to nie ma co robic wrzawy.
Ta.. Nawet laik ma obowiązek... To niech załoga nie sra po gaciach, tylko sama zaopiekuje się pasażerem w potrzebie. Niech szkolenie będzie profesjonalne, a nie na odwal się. Skoro proszą o pomoc pasażera, to linie lotnicze w dobrym geście za tę pomoc powinny się zrewanżować. Bo owszem, pomaga osobie która potrzebuje pieniędzy, ale przewoźnikowi oszczędza tysiące euro, więc skąpstwo tutaj nie jest w dobrym geście
To ja pisałem, 18 marca 2016, 10:08 | odpowiedz
To ja pisałemBo owszem, pomaga osobie która potrzebuje pieniędzy, ale przewoźnikowi oszczędza tysiące euro, więc skąpstwo tutaj nie jest w dobrym geście
Osobie, która potrzebuje pomocy, nie pieniędzy. Telefon szybciej myśli niż ja piszę ;)
To ja pisałem, 18 marca 2016, 10:12 | odpowiedz