easyJet i Norwegian w Katowicach?!? I do tego baza Ryanaira? Taki jest plan
W niedzielę w Pyrzowicach zainaugurowano letni rozkład lotów – w sumie z katowickiego lotniska latem polecimy w 7 nowych kierunkach, m.in. do Hamburga (Ryanair), Amsterdamu (Transavia – od 9 maja) czy Splitu (Wizz Air – loty od 17 czerwca). Lotnisko w Katowicach chce w tym roku obsłużyć ponad 3,6 mln pasażerów.
Jednym ze strategicznych celów jest uczynienie z Katowic największego lotniska w Polsce w segmencie czarterów – mówi Artur Tomasik.
Śląskie lotnisko już teraz notuje na tym odcinku imponujące liczby – na 3,2 mln odprawionych pasażerów w zeszłym roku, ponad 1,079 mln stanowili klienci lotów czarterowych.
W rozmowie z Fly4free.pl Tomasik opowiedział o innych, bardzo ciekawych planach lotniska.
Mariusz Piotrowski: Dla portów regionalnych w ostatnich tygodniach tematem numer 1 są rozmowy z Ryanairem na temat nowej bazy w Polsce. Swoją dostał już Poznań, czy Katowice są następne w kolejce?
Artur Tomasik: Dużo na to wskazuje, bo z Ryanairem rozmawiamy już ponad 2 lata, ale wciąż nie zapadły żadne wiążące decyzje. Z przedstawicielami Ryanaira będziemy rozmawiali za kilkanaście dni, także w czasie Routes w Belfaście. Głównym tematem będzie oczywiście baza. Jesteśmy na nią gotowi i czekamy na decyzję irlandzkiej linii, bo spełniamy wszystkie warunki, by Ryanair mógł się szybko rozwijać właśnie w Katowicach.
Taką zapowiedzią może być fakt, że w ostatnim czasie Ryanair ogłosił kilka nowych kierunków z Katowic. Czy to oznacza, że taka baza mogłaby powstać już jesienią?
To prawda, że nowe trasy zazwyczaj oznaczają stworzenie bazy, ale nie chcę się wypowiadać na temat konkretnych terminów, skoro rozmowy wciąż trwają. Cieszę się natomiast, że Ryanair w końcu zaczął nas zauważać, bo do tej pory na południu Polski skupiał się głównie na Krakowie i Wrocławiu.
Ostatnio pojawiły się nieoficjalne informacje, że od wakacji LOT będzie częściej latał z Warszawy do Katowic. Czy może pan już potwierdzić te informacje?
Finalizujemy rozmowy i faktycznie, wszystko na to wskazuje. Obecnie na tej trasie LOT realizuje dwie rotacje dziennie, po zmianach dojdą dwie kolejne.
Czy przy tak dużym zwiększeniu częstotliwości samoloty będą pełne? Katowice mają dość szybkie połączenie kolejowe z Warszawą, a LOT wcześniej narzekał, że przy większej liczbie połączeń były z tym kłopoty.
Jestem o to spokojny, bo LOTowi w głównej mierze chodzi o pasażerów transferowych, którzy w Warszawie będą przesiadali się dalej. Z tego właśnie wynika zwiększenie liczby rotacji.
A inne trasy krajowe? Swego czasu mówiło się, że gdyby Wizz Air chciał uruchamiać takie połączenia, zacząłby właśnie od Katowic.
Właściwie jedynym interesującym nas połączeniem byłaby sezonowa trasa do Gdańska w okresie letnim. I rzeczywiście Wizz Air był długo zainteresowany uruchomieniem takiego połączenia. Tematu jednak nie udało się sfinalizować, ale mam nadzieję, że skoro nie teraz, to taka trasa ruszy w przyszłe wakacje.
Jakie są kierunki lub przewoźnicy, na których lotnisku w Katowicach szczególnie zależy? I która linia jest najbliżej wejścia na śląskie lotnisko?
Prowadzimy rozmowy z wieloma liniami. Na pewno bardzo byśmy chcieli i czynimy starania, aby w Katowicach pojawiły się linie easyJet i Norwegian. To są takie główne cele.
O easyJet będzie chyba trudno…
To prawda, bo na razie ta linia jest bardzo słabo obecna w Polsce. Ale musimy próbować i przekonywać ją, że warto się związać z naszym lotniskiem.