Dzik zaatakował kobietę na plaży. Chciał dojeść niedokończoną pizzę
Do całej sytuacji doszło na plaży w Genui. Zarówno tam jak i w wielu innych włoskich miastach dzików jest naprawdę sporo. Co jakiś czas dochodzi też do ataków na ludzi – głównie, gdy ci drażnią zwierzęta lub zostawiają śmieci i resztki jedzenia. Tak było i tym razem.
Djerba od 1809 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Sousse od 2479 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Słoneczny Brzeg od 2989 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Rossana Falcone wypoczywała spokojnie na plaży. Przyniosła jednak ze sobą pizzę, której nie skończyła. I właśnie ona okazała się być dla dzika bardzo łakomym kąskiem.
– W kartonie został kawałek. Zobaczyłam, że dzik zbliża się do mnie, więc postanowiłam się nie ruszać. Ugryzł mnie w rękę. Osoby, które były obok, uciekły – opowiada o sytuacji w Genova Today.
Na miejsce wezwano karetkę i straż miejską. Kobieta musiała pojechać do szpitala, a później do kolejnej przychodni, bowiem w pierwszym miejscu nie udało się jej podać szczepionki przeciw wściekliźnie. Zapisano jej też antybiotyk. Jednak nie to było dla kobiety najgorsze.
– Po tym, co mnie spotkało i co zostało zgłoszone straży miejskiej, nikt nie podjął żadnych działań. Nie wywieszono żadnych ostrzeżeń – mówi. – Ludzie bawią się z dzikami i to, co mnie się przydarzyło, może się powtórzyć – dodała.
Tymczasem trzeba pamiętać, że dziki to bardzo niebezpieczne zwierzęta – szczególnie, gdy opiekują się młodymi. Choć preferują nocny tryb życia, przez głupie zachowania ludzi coraz częściej wypuszczają się w poszukiwaniu jedzenia, także w ciągu dnia. Nie należy ich zaczepiać, wołać, drażnić ani wabić jedzeniem. W razie spotkania zwierzęcia na swojej drodze nie wykonujmy gwałtownych ruchów, nie uciekajmy. Lepiej stać w bezruchu, a jeśli zwierzę nie zdążyło nas dostrzec, to spokojnie odchodźmy dalej.