Dwa typy podróżnika. Którym z nich jesteś?
Każda nowa podróż to dla Ciebie wielka przygoda, która budzi niesamowite emocje i wypieki na twarzy? Lubisz zwiedzać do utraty tchu, kochasz przygody, a internet na wakacjach może nie istnieć? A może wręcz przeciwnie - udane wakacje są wtedy, gdy jesteś wyspany, najedzony i nie musisz się o nic martwić? Ilustracje z serwisu The Cooper Review w zabawny sposób przedstawiają dwa typy turysty. Do której grupy należysz?
PoprzednieObraz 7 z 10Następne
Miłośnicy przywilejów
Uwielbiają latać pierwszą klasą, saloniki biznesowe na lotniskach, gdzie odpoczywają przed długim lotem, darmowe upgrade'y to coś dla nich! Potem wchodzą dumni na pokład samolotu, gdy Ci drudzy myślą o tym, aby po prostu polecieć i cieszyć się miejscem, do którego zmierzają.
Fot. Sarah Cooper / TheCooperReview.com
Uwielbiają latać pierwszą klasą, saloniki biznesowe na lotniskach, gdzie odpoczywają przed długim lotem, darmowe upgrade'y to coś dla nich! Potem wchodzą dumni na pokład samolotu, gdy Ci drudzy myślą o tym, aby po prostu polecieć i cieszyć się miejscem, do którego zmierzają.
Fot. Sarah Cooper / TheCooperReview.com
PoprzednieObraz 7 z 10Następne
Monika Choroszewska Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Nawet śmieszne :)
Tylko spontan! Jak najmniej planowania = najlepsze wakacje :D
Wakacje od internetu to coraz żadsze zjawisko, niestety.
Ale numer! To ja i moja żona! ;-)
A od słownika ortograficznego coraz częstsze.
Taa bo nie masz swiadomosci, jak wiele fajnych miejsc ominales, bo nie chcialo sie zajrzec na 5 min na forum, tylko jak zawsze "jakos to bedzie"... Uwielbiam takich ludzi. A potem "bylem tu i tu i tam" i praktycznie wszedzie byli a jak z nimi rozmawiasz to okazuje sie, ze nic nie widzieli.
Nie rozumiem tej nagonki na odcinanie się od neta, ja lubię mieć na wyjeździe internet żeby na szybko coś oblukać czy w danym miejscu jest coś ciekawego. Internet nie służy tylko do facebooka
Nie każdy podróżuje po to żeby zobaczyć sterty kamoli i odkreślać kolejne pozycje przewodnika. Są inne atrakcje jak kuchnia, bary lub egzotyczne kociaki ?
Nie Twój czas i nie Twoje pieniądze. Każdy podróżuje jak mu sie podoba.
I co z tego? ;) Ważne, że były bez presji, że jeszcze mamy do zobaczenia kolejnych 10 atrakcji o których wyczytałem w necie przed wyjazdem.
Ja właśnie głownie na kociaki jeżdżę
