Dwa typy podróżnika. Którym z nich jesteś?
Każda nowa podróż to dla Ciebie wielka przygoda, która budzi niesamowite emocje i wypieki na twarzy? Lubisz zwiedzać do utraty tchu, kochasz przygody, a internet na wakacjach może nie istnieć? A może wręcz przeciwnie - udane wakacje są wtedy, gdy jesteś wyspany, najedzony i nie musisz się o nic martwić? Ilustracje z serwisu The Cooper Review w zabawny sposób przedstawiają dwa typy turysty. Do której grupy należysz?
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Jesteście gotowi?
Podekscytowani pakujecie się na tydzień przed podróżą, skrupulatnie spisując na listę i przygotowując każdą rzecz, którą macie ze sobą zabrać? Na lotnisku jesteście oczywiście 2,5 godziny przed odlotem z niecierpliwością czekając przy bramce. A może wręcz na odwrót - w zasadzie to wolelibyście pospać, ale skoro już musicie, robicie wszystko na ostatnią chwilę i wbiegacie do kontroli bezpieczeństwa zdyszani?
Fot. Sarah Cooper / TheCooperReview.com
Podekscytowani pakujecie się na tydzień przed podróżą, skrupulatnie spisując na listę i przygotowując każdą rzecz, którą macie ze sobą zabrać? Na lotnisku jesteście oczywiście 2,5 godziny przed odlotem z niecierpliwością czekając przy bramce. A może wręcz na odwrót - w zasadzie to wolelibyście pospać, ale skoro już musicie, robicie wszystko na ostatnią chwilę i wbiegacie do kontroli bezpieczeństwa zdyszani?
Fot. Sarah Cooper / TheCooperReview.com
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Monika Choroszewska Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Nawet śmieszne :)
Tylko spontan! Jak najmniej planowania = najlepsze wakacje :D
Wakacje od internetu to coraz żadsze zjawisko, niestety.
Ale numer! To ja i moja żona! ;-)
A od słownika ortograficznego coraz częstsze.
Taa bo nie masz swiadomosci, jak wiele fajnych miejsc ominales, bo nie chcialo sie zajrzec na 5 min na forum, tylko jak zawsze "jakos to bedzie"... Uwielbiam takich ludzi. A potem "bylem tu i tu i tam" i praktycznie wszedzie byli a jak z nimi rozmawiasz to okazuje sie, ze nic nie widzieli.
Nie rozumiem tej nagonki na odcinanie się od neta, ja lubię mieć na wyjeździe internet żeby na szybko coś oblukać czy w danym miejscu jest coś ciekawego. Internet nie służy tylko do facebooka
Nie każdy podróżuje po to żeby zobaczyć sterty kamoli i odkreślać kolejne pozycje przewodnika. Są inne atrakcje jak kuchnia, bary lub egzotyczne kociaki ?
Nie Twój czas i nie Twoje pieniądze. Każdy podróżuje jak mu sie podoba.
I co z tego? ;) Ważne, że były bez presji, że jeszcze mamy do zobaczenia kolejnych 10 atrakcji o których wyczytałem w necie przed wyjazdem.
Ja właśnie głownie na kociaki jeżdżę
