Nie tylko Ryanair. Kilka dużych linii też zmieni wymiary bagażu podręcznego – i to lada moment!
- – jak wyglądają ustalenia dotyczące minimalnych wymiarów bagażu podręcznego w UE?
- – które linie lotnicze w Europie muszą dostosować swoje wymiary do nowych przepisów?
- – dlaczego pasażerowie mogą nawet nie odczuć tych zmian?
Już od 1 sierpnia Ryanair powinien zwiększyć wymiary swojego bezpłatnego bagażu podręcznego – zamiast torby lub plecaka o wymiarach 40x25x20 cm będziemy mogli zabrać ze sobą na pokład bagaż o wymiarach 40x30x20 cm. Skąd ta dobroduszność? Szef Ryanaira Michael O’Leary tłumaczy, że irlandzka linia po prostu dostosowuje swój wymiar do nowych wytycznych Unii Europejskiej, w myśl których minimalny wymiar bagażu podręcznego, za który linie lotnicze nie mają prawa pobierać opłat, to 40x30x15 cm. A ponieważ jeden z wymiarów Ryanaira nie zgadzał się, doszło do korekty, w związku z czym – jak chwali się sam Ryanair – irlandzka linia będzie miała większy limit od restrykcyjnych wymogów Brukseli.
Szybko okazało się, że to nie koniec. Kilka dni temu branżowa organizacja Airlines 4 Europe opublikowała komunikat, w którym informuje, że zrzeszone w organizacji linie lotnicze zaczęły proces dostosowywania swoich polityk bagażowych do unijnych wymiarów 40x30x15 cm. To potencjalnie bardzo istotna informacja, bo w skład A4E wchodzą m.in. easyJet, Lufthansa, Swiss, Austrian, Brussels Airlines, TAP, Aegean, Norwegian czy Air France-KLM.
Costa Dorada od 2074 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Majorka od 2737 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Słoneczny Brzeg od 1871 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Które linie zmienią wymiary bagażu podręcznego i kiedy?
Z komunikatu A4E wynika, że linie lotnicze zrzeszone w tej organizacji dobrowolnie dostosują swoje wymiary bagażu podręcznego przed końcem sezonu letniego, a więc do końca października. W praktyce jednak z kilkunastu linii zrzeszonych w tej organizacji zmiany będą dotyczyły tylko kilku. Z danych dostępnych na stronach przewoźników wynika, że swoje wymiary małego bagażu podręcznego, czyli „przedmiotu osobistego”, będą musiały zmienić takie linie jak Air Baltic (obecny wymiar to 40x30x10 cm), a także Lufthansa, Austrian, Swiss i Brussels Airlines (także 40x30x10 cm).
Spośród linii, które nie są członkami A4E, zmiany zapewne będzie musiał też wprowadzić LOT (ale dopiero po wejściu w życie nowych przepisów), dla którego wymiary przedmiotu osobistego wynoszą 40x35x12 cm, to jednak melodia przyszłości.
Dlaczego pasażerowie… mogą tego nie zauważyć?
Propozycja minimalnych wymiarów ustalonych przez UE dotyczy oczywiście tylko tzw. „przedmiotu osobistego”, a więc plecaka czy małej torby podróżnej. Linie, które dostosują swoje wymiary do unijnego minimum, nawet w najtańszych taryfach oferują też walizkę kabinową w cenie biletu. Co innego w przypadku tanich linii, gdzie mały plecak to jedyny bagaż dla podróżnych kupujących bilety bez żadnych dodatków.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?