Fly4free.pl

Duża linia prosi pilotów, by pomogli w ładowaniu walizek do samolotów! Bo nie ma komu tego robić

Foto: Stacy S / Shutterstock

Holenderskie linie KLM pytają swoich pilotów, czy mogliby pomóc w ładowaniu bagażu pasażerów do samolotów. Powodem są braki w personelu naziemnym lotniska Schiphol w Amsterdamie.

Niecodzienną sytuację potwierdziła w rozmowie z dziennikiem „De Telegraaf” rzeczniczka linii KLM, według której linia miała zapytać pilotów, czy w wolnym czasie mogliby pomóc w ładowaniu bagaży.

– Latem mamy więcej lotów i pasażerów, a dodatkowo wielu naszych pracowników jest na wakacjach. Dlatego jedynie pytamy, czy osoby, które mają więcej wolnego czasu, są chętne do pomocy personelowi naziemnemu – mówi.

Związki zawodowe działające w ramach linii są oczywiście wściekłe i uważają, że nawet taka prośba jest niedopuszczalna. Tym bardziej, że… nie jest to pierwsza tego typu sytuacja w Amsterdamie. Już na początku sierpnia holenderskie media informowały bowiem, że piloci taniej linii Transavia musieli pomagać personelowi naziemnemu w ładowaniu walizek do samolotów. Powód? Ten sam, co teraz w przypadku KLM.

Dyrektor generalny amsterdamskiego lotniska Dick Benschop przyznał w rozmowie z „De Telegraaf”, że problem jest poważny. Zaznaczył jednak, że linia nie ponosi bezpośredniej odpowiedzialności, ponieważ obsługę wykonują zewnętrzne firmy wynajęte przez linie lotnicze.

Holenderskie media faktycznie określają sytuację na Schipchol jako chaos. Z powodu braku personelu wezwano posiłki z lotniska w Groningen, jednak nie naprawiło to sytuacji. W „Telegraaf” czytamy, że do pomocy w ładowaniu bagaży zgłosiło się ok. 30 pilotów KLM.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »