Dokąd za kilka lat polecimy na wakacje? Na horyzoncie nowe kierunki, o których obecnie nawet nie myślicie
Polski klient biur podróży lubi Dominikanę i Meksyk zimą, ale od czasu do czasu potrzebuje różnorodności – takie wnioski płyną z naszego tekstu na temat świetnej sprzedaży wycieczek na Margaritę. Ta egzotyczna wenezuelska wyspa ponownie pojawiła się w ofercie dla turystów z Polski po wielu latach przerwy i okazała się strzałem w dziesiątkę – w bieżącym sezonie zimowe wakacje spędzi tam nawet 11 tysięcy turystów z naszego kraju.
Biura podróży szukają więc alternatywnych kierunków. Tym bardziej, że widzą rosnące zapotrzebowanie na egzotyczne wyjazdy zimą.
– Mamy poczucie, że rynek wyjazdów zimowych będzie rósł dalej, tak jak liczba Polaków, którzy chcą wyjeżdżać na wakacje do ciepłych krajów 2 razy w ciągu roku – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Maciej Szczechura, prezes Rainbow.
Algarve od 2514 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Słoneczny Brzeg od 1953 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Kreta Zachodnia od 1378 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Przyznaje jednak, że potencjalna lista takich zupełnie nowych kierunków, którymi można zachęcić polskiego podróżnika, jest dość ograniczona, bo z uwagi na wysokie koszty trudno jest zbudować produkt atrakcyjny dla masowego turysty. Dobrym przykładem są choćby Hawaje – we wrześniu podczas Kongresu Rynku Lotniczego o tej destynacji jako potencjalnej nowości z Polski mówił Paweł Niewiadomski, szef Polskiej Izby Turystyki. Co na to Rainbow?
– Nawet jeżeli jest to technicznie wykonalne, to byłaby to droga destynacja dla klientów. Koszt przelotu byłby znacznie wyższy niż np. na Karaiby, a baza hotelowa też jest skrojona pod amerykańskie portfele. Myślę, że polski masowy rynek turystyczny nie jest na taką destynację jeszcze gotowy. Na szczęście jest sporo innych kierunków, o których myślimy i które zamierzamy wprowadzić w najbliższych sezonach – mówi Szczechura.
Szczegółów oczywiście nie zdradza, ale nie jest tajemnicą, że Rainbow tak jak inne polskie biura myślą o Arabii Saudyjskiej, jako potencjalnym nowym kierunku lotów. Saudyjczycy w ostatnich latach wydali fortunę na zmianę wizerunku swojego kraju, w tym też na nową infrastrukturę turystyczną i promocję, mającą zachęcić turystów z całego świata do odwiedzin tego kraju. Czy to się uda i czy Arabia Saudyjska stanie się takim samym hitem jak np. Dubaj i całe Zjednoczone Emiraty Arabskie?
– Na pewno mają na to duże szanse, ale nie oszukujmy się – w przypadku wyjazdów typu all inclusive pewną barierą z pewnością będzie kwestia dostępu do alkoholu, szczególnie ważna dla klientów z Europy. Jeśli jednak uda im się to rozwiązać, na przykład poprzez dostęp do alkoholu w zamkniętych resortach, to myślę, że mają szansę odnieść sukces – uważa Szczechura.
Czy Rainbow jakoś szczególnie przygotowuje się do uruchomienia wycieczek do Arabii Saudyjskiej?
– Na razie zwiększamy ofertę wycieczek objazdowych w tym regionie i uważnie się przyglądamy. Na pewno w perspektywie kilku lat Arabia Saudyjska to turystyczny kierunek z bardzo dużym potencjałem – mówi Szczechura. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu rządy Polski i Arabii Saudyjskiej zawarły umowę bilateralną, która umożliwia uruchomienie bezpośrednich lotów między oboma krajami.
Najpopularniejsze kierunki z Polski? Ewolucja, a nie rewolucja
Szczechura dodaje, że jeśli chodzi o nowe kierunki urlopowe, to można się ich spodziewać przede wszystkim w zimowym rozkładzie lotów. Jeśli chodzi o sezon letni, to trudno spodziewać się rewolucji.
– Tu zmiana jest ciągła, choć ma charakter ewolucyjny. Trudno o rewolucję, gdy na wakacje z biurami podróży wyjeżdża rocznie ponad 5 mln podróżnych. Na masowym rynku przesunięcia następują stopniowo. Teraz obserwujemy na przykład wzrost zainteresowania Tunezją, bo to w tej chwili najbardziej dostępny ekonomicznie kraj w basenie Morza Śródziemnego. Natomiast na popularność poszczególnych krajów ma wpływ wiele czynników, na przykład w zeszłym roku wybuch wojny w Ukrainie sprawił, że ceny paliwa poszły w górę, więc w efekcie znacznie mocniej od innych krajów podrożały wakacje w Egipcie – mówi prezes Rainbow.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?