Walencja
6.12.2018

Walencja zamiast Barcelony, Azory zamiast Lizbony. Turyści uciekają z zatłoczonych miast do pięknych, mniej popularnych miejsc. Które rosną najszybciej?

Negatywne doświadczenia i dziesiątki publikacji na temat najbardziej zatłoczonych turystycznych atrakcji sprawiły, że turyści wybierają miejsca spoza głównego szlaku, gdzie nie spotkają tłumów – wynika z raportu Expedii. Które miejsca cieszą się największą popularnością?

Barcelona, Amsterdam, Dubrownik, Wenecja – lista miejsc, które borykają się z problemem nadmiaru turystów cały czas rośnie, a władze miast wymyślają kolejne sposoby, jak ograniczyć napływ zwiedzających. Tymczasem z raportu Expedii wynika, że część turystów… poszła po rozum do głowy i szuka nieco mniej uczęszczanych lokalizacji i atrakcji.

Expedia sporządziła swoją listę najszybciej rosnących miejsc, analizując dane na temat wyszukiwań i rezerwacji turystów z USA. Z jednej strony sprawia to, że nie są to informacje do końca reprezentatywne… ale patrząc na to nieco z boku, doskonale widzimy, że to właśnie amerykańscy turyści w dużej mierze odpowiadają za zjawisko „overtourism”. Dlaczego? Ponieważ wybierają najczęściej najbardziej popularne miejsca w Europie i nie tylko. A raczej – wybierali.

W raporcie Expedii czytamy, że co prawda Wieża Eiffla i Koloseum to wciąż najczęściej oglądane zabytki, a Londyn jest w ścisłej czołówce najpopularniejszych turystycznych destynacji świata, ale już na przykładzie Wielkiej Brytanii widać, jak duże zmiany zaszły w preferencjach turystów. Coraz więcej ludzi wykupuje bowiem wycieczki do takich miejsc jak szkockie Inverness, Belfast czy inne zakątki w Irlandii Północnej, które przeżywają swój renesans popularności.

Inne przykłady? Proszę bardzo. Portugalia – bez zmian – pozostaje bardzo popularną destynacją, ale wyraźnie widać, że turyści coraz częściej traktują Porto czy Lizbonę jak miejsca przesiadkowe i lecą dalej – rekordy popularności wśród turystów biją w tym roku np. Azory.

Podobnie jest z Tajlandią, gdzie miejsce Bangkoku coraz częściej zajmują pod względem popularności wyspy, takie jak Chiang Mai (choć akurat w tym przypadku problem nadmiaru turystów jest coraz bardziej widoczny).

Expedia opublikowała też listę 22 miejsc, gdzie liczba rezerwacji ze strony turystów z USA wzrosła w skali roku przynajmniej o 40 procent.

Foto: Expedia

Z naszej perspektywy ciekawe jest to, że duży wzrost popularności zanotowały Wilno oraz Zagrzeb, a także hiszpańskie miasta Walencja i Sewilla.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Kos z all inclusive tuż przy plaży 🏖️🍹 Tydzień w hotelu za 2809 PLN
Grecja z Gdańska 2809 PLN

Kos z all inclusive tuż przy plaży 🏖️🍹 Tydzień w hotelu za 2809 PLN

Maroko z aquaparkiem w tle 🌴💦 Tydzień w 4* Rose Aqua Park w Marrakeszu za 2860 PLN
Maroko z 6 miast 2860 PLN

Maroko z aquaparkiem w tle 🌴💦 Tydzień w 4* Rose Aqua Park w Marrakeszu za 2860 PLN

Lato w Egipcie 🏖️✈️ 4* hotel z all inclusive w Marsa Alam za 2799 PLN
Egipt z Katowic 2799 PLN

Lato w Egipcie 🏖️✈️ 4* hotel z all inclusive w Marsa Alam za 2799 PLN

Rejs z Rzymu na Teneryfę i loty z Warszawy za 2191 PLN 🌤️✈️🛳️
Europejski rejs + loty z Warszawy 2191 PLN

Rejs z Rzymu na Teneryfę i loty z Warszawy za 2191 PLN 🌤️✈️🛳️

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Chiang Mai to wyspa? 
malyczak, 7 grudnia 2018, 7:08 | odpowiedz