Dokąd najchętniej latamy z Polski? Tłumy w samolotach do sąsiadów i USA – potencjalny hit!
Wielka Brytania i Niemcy wciąż są na czele listy najpopularniejszych kierunków, ale gdyby nie pandemia koronawirusa, USA mogłyby stać się jednym z topowych turystycznych kierunków tego roku – wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Urząd Lotnictwa Cywilnego podał w poniedziałek zestawienie danych za ubiegły rok na temat polskich lotnisk, przewoźników i najpopularniejszych tras, na których latamy. Część informacji znaliśmy już wcześniej – już w styczniu podawaliśmy na przykład, że nasze lotniska w 2019 roku obsłużyły ponad 49 mln pasażerów, a największą linią lotniczą wciąż jest Ryanair. Jednak znacznie ciekawsze jest zestawienie tego, dokąd tak latamy. Sprawdźmy więc (ku pokrzepieniu serc), jakie kierunki z i do Polski były najpopularniejsze.
Rekordowy wzrost Ukrainy
Jeśli chodzi o najpopularniejsze kraje, to nie ma niespodzianek – najpopularniejszym krajem, do którego lataliśmy była Wielka Brytania, do której podróże odbyło 8,272 mln pasażerów. W czołowej trójce też bez zmian – drugim najpopularniejszym kierunkiem są Niemcy, a trzecim Włochy. W czołówce mamy jednak jeden ogromny awans – to Ukraina, gdzie m.in. ze względów emigracyjnych linie lotnicze otwierały w ostatnim czasie mnóstwo tras do Polski. Efekt? W 2019 roku z i na Ukrainę samolotami podróżowało 2,030 mln pasażerów – o ponad 750 tysięcy osób więcej niż w rok wcześniej! Ponad połowę tego ruchu wygenerowały podróże do Kijowa – z Polski do stolicy Ukrainy podróżowało w zeszłym roku 1,165 mln pasażerów.
Co z pozostałymi miejscami? Jedynym krajem ze ścisłej czołówki, który zanotował spadek liczby pasażerów jest Hiszpania – jest to zapewne związane z faktem, że w omawianym okresie Ryanair i Wizz Air zawiesiły część do tej pory całorocznych połączeń na sezon zimowy. Znacznie ciekawszy jest jednak bardzo duży wzrost liczby pasażerów do USA.
Efekt zniesienia wiz? Stany mogły być hitem tego roku
Z danych ULC wynika, że w całym 2019 roku polskie lotniska (a więc Lotnisko Chopina, Kraków i Rzeszów) obsłużyły w sumie 708,8 tysięcy pasażerów podróżujących do USA – to aż o 110 tysięcy więcej pasażerów niż rok wcześniej. Jednak największy przyrost liczby pasażerów pojawił się w IV kwartale, a więc już w okresie, gdy wizy w połowie listopada zostały zniesione. W okresie od końca września do końca grudnia na trasach z Polski do USA i z powrotem podróżowało bowiem 167,1 tysięcy pasażerów. Oznacza to wzrost aż o 1/4 w stosunku do analogicznego okresu w 2018 roku, gdy z podróży do USA korzystało “zaledwie” 126 tysięcy ludzi.
Jednocześnie w tym okresie LOT uruchomił tylko 1 nową trasę z Polski do USA, czyli połączenie z Warszawy do Miami. Choć dane ULC obejmują tylko 7 tygodni okresu bez wiz, to można chyba jasno założyć, że gdyby nie koronawirus, Stany Zjednoczone stałyby się absolutnym turystycznym hitem tego roku. Było to zresztą widać po planowanej ofercie linii lotniczych: LOT zapowiedział uruchomienie nowych tras z Warszawy do Waszyngtonu i San Francisco, a także z Krakowa do Nowego Jorku, zwiększył liczbę lotów z Krakowa do Chicago, a na tej samej trasie od maja miała zadebiutować linia American Airlines.
Niestety, z powodu pandemii koronawirusa te plany zostały odłożone na później i nie wiemy, kiedy zostaną zrealizowane. Trzymamy kciuki, aby stało się to jak najszybciej.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?