REKLAMA

Dokąd najchętniej latamy z Polski i jakimi liniami? Mamy listę ulubionych tras – jest sporo zmian

Foto: The World In HDR / Shutterstock

Tanie linie zamiast kierunków „emigracyjnych” coraz mocniej stawiają na trasy urlopowe. To nie jedyne zaskoczenie w najnowszym zestawieniu ULC na temat tego, w jaki sposób latamy i gdzie.

Urząd Lotnictwa Cywilnego przedstawił we wtorek statystyki dotyczące polskiego rynku lotniczego za 2017 rok. To niezwykle ciekawa lektura, na podstawie której możemy określić najpopularniejsze linie lotnicze, a także państwa i miasta, do których z lotnisk w naszym kraju podróżowało najwięcej pasażerów. Przyjrzyjmy się szczegółowym wynikom, bo nie brakuje w nich zaskoczeń.

LOT goni Ryanaira, choć dane ciut "przekłamane"

W zestawieniu ULC doskonale widać jak szybko rośnie narodowy przewoźnik. Według ULC LOT przewiózł w ubiegłym roku 8,48 mln pasażerów – o ponad 800 tys. osób więcej niż węgierski Wizz Air. Pamiętajmy jednak, że „tradycyjnie” w przypadku LOT liczba jest mocno zawyżona. Wynika to z tego, że na trasach krajowych Urząd Lotnictwa Cywilnego liczy pasażerów podwójnie – najpierw jako wylatujących z danego lotniska, a następnie, jako przylatujących do portu docelowego. Sam LOT ogłosił, że w ubiegłym roku przewiózł ok. 6,8 mln pasażerów.

Foto: ULC

Liderem na polskim niebie pozostaje Ryanair, który według ULC obsłużył niemal 11 mln pasażerów (tu dane też mogą być nieco zawyżone, także z uwagi na obsługiwane przez Ryanaira trasy krajowe).

Na kolejnych miejscach nie zanotowaliśmy dużych zmian – za plecami wielkiej trójki znajduje się Lufthansa, a potem mamy przepaść. Z punktu widzenia miłośników taniego latania na uwagę zasługuje informacja, że coraz częściej latamy liniami easyJet – obecny w Krakowie i Lublinie brytyjski low-cost przewiózł w zeszłym roku o ponad 180 tys. pasażerów więcej niż rok wcześniej.

Linie lotnicze Ryanair Wizz Air
Foto: Van Der Wolf Images / Shutterstck

Dokąd latamy? Kierunki „emigracyjne” w odwrocie

W czołowej dziesiątce najpopularniejszych państw, do których latamy z Polski, nie ma dużych zmian. Wciąż króluje Wielka Brytania (liczba pasażerów w skali roku zwiększyła się o 700 tys. osób), a drugim najpopularniejszym kierunkiem są Niemcy (wzrost o 270 tys. ludzi).

Ciekawym zjawiskiem (patrząc choćby po tym, jakie trasy otwierali w zeszłym roku przewoźnicy) jest też fakt, że kierunki „emigracyjne” a więc te, do których Polacy wyjeżdżali za pracą, praktycznie nie wzrosły: liczba pasażerów na trasach z i do Irlandii minimalnie spadła, a z i do Norwegii stoi w miejscu. Efekt? Norwegia wypadła z trójki najpopularniejszych kierunków na polskich lotniskach, a zastąpiły ją Włochy, gdzie liczba pasażerów zwiększyła się o 450 tys. To też widoczna zmiana, w której widzimy, że linie lotnicze mocniej stawiają na kierunki „urlopowe”, bo jest na nie większe zapotrzebowanie ze strony pasażerów.

Foto: ULC

Równie imponujące wzrosty zaliczyły inne „wakacyjne” kierunki jak Portugalia (wzrost liczby pasażerów o 210 tys w skali roku), Hiszpania (wzrost o 370 tys. pasażerów), Grecja (o 110 tys. więcej podróżnych) oraz przede wszystkim Izrael. Jak pisaliśmy na łamach Fly4free.pl – dzięki dotacjom rządu Izraela, nowe połączenia do tego kraju otworzyły zarówno Wizz Air, Ryanair oraz przede wszystkim LOT, który uruchomił nowe trasy m.in. z Gdańska, Lublina, Wrocławia i Poznania. Efekt? W 2016 roku do Izraela regularnymi liniami lotniczymi podróżowało 254 tys. pasażerów, a w zeszłym roku – już prawie pół miliona ludzi.

W statystykach widać też duży rozwój LOT na trasach do USA – zwiększenie częstotliwości lotów na już istniejących trasach, a także nowo otwarte połączenia: z Warszawy do Los Angeles i Newark oraz z Krakowa do Chicago. Efekt? Liczba podróżujących na trasie Polska – USA i z powrotem wzrosła o ponad 107 tys. podróżnych.

Jeszcze szybciej jako kierunek podróży rosła Ukraina, gdzie w ciągu minionego roku liczba podróżnych wzrosła o ponad 300 tys. pasażerów. Ukraina to kierunek turystyczny, ale jednak przede wszystkim emigracyjny – wielu mieszkańców tego kraju lata do Polski do pracy czy na studia. W tym roku liczba pasażerów zapewne wzrośnie jeszcze mocniej – to efekt nowych tras otwieranych przez Wizz Aira i LOT, ale przede wszystkim Ryanaira, który jesienią uruchomi trasy do Lwowa i Kijowa z kilku polskich miast.

A jak wygląda klasyfikacja najpopularniejszych miast, do których lataliśmy z naszych portów?

Foto: ULC

Gdzie latamy z biurami podróży? Czarne owce wracają do łask

Klasyfikacja najpopularniejszych połączeń czarterowych jest o tyle ciekawa, że daje nam ogląd na temat tego, dokąd najchętniej wylatujemy na wyjazdy zorganizowane z biurami podróży. Porównując te dane z zeszłym rokiem widzimy, że czołówka rankingu nie zmieniła się. Wciąż najpopularniejsza jest Grecja, a drugim najpopularniejszym kierunkiem zorganizowanych wczasów pozostaje Hiszpania. Widać jednak, że w porównaniu z zeszłym rokiem do tego kraju liniami czarterowymi poleciało o 45 tys. pasażerów mniej. To efekt sytuacji z 2016 roku, gdy po serii zamachów i niepokojów społecznych spadła liczba Polaków podróżujących do Turcji i Egiptu, a Hiszpania zyskiwała jako najpopularniejszy „bezpieczny” kierunek.

W raporcie ULC widać, że Polacy powoli odzyskują zaufanie do Turcji i Egiptu – do kraju faraonów w zeszłym roku poleciało o 160 tys. „czarterowych” pasażerów więcej niż w 2016 roku, a w przypadku Turcji wzrost wyniósł 120 tys. ludzi.

Foto: ULC

Dalej mamy przepaść i kolejne kraje, na podstawie których także możemy dojść do ciekawych wniosków. Widzimy np. że spadła liczba klientów linii czarterowych lecących do Włoch i Portugalii, ale z drugiej strony musimy pamiętać, że wzrosła liczba pasażerów latających do tych krajów liniami regularnymi. To też ciekawy trend – na obu kierunkach mocno rozwijają się linie low-costowe, w efekcie oferty zorganizowanego wypoczynku cieszą się relatywnie mniejszym zainteresowaniem wśród Polaków.

Na koniec warto spojrzeć jeszcze na Bałkany. Widzimy więc, że wciąż niewielkim zainteresowaniem cieszą się podróże samolotem do Chorwacji. To jeden z najpopularniejszych kierunków wczasowych dla Polaków, jednak wciąż jako środek transportu wybieramy własny samochód.

Z drugiej strony – mocno rośnie liczba turystów z naszego kraju podróżujących do Albanii. Wolumenowo wciąż nie są to duże liczby, bo w 2017 r. czarterami do tego kraju poleciało ledwie 64 tys. pasażerów, ale i tak oznacza to, że było ich prawie trzy razy więcej niż w 2016 roku.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Brawo za brak mozliosci powiekszanja tabelek na telefonie z iOS. Na platnej wersjj aplikacji...
Roman9x, 10 kwietnia 2018, 20:24 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Spokojnie, na androidzie tez nie dziala. #dobrazmiana
tybul, 10 kwietnia 2018, 21:35 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.