Fly4free.pl

Dubaj stracił tytuł najbardziej ruchliwego lotniska. Wyprzedził go rywal z Zatoki Perskiej

dubaj lotnisko
Foto: Emirates

Już nie megalotnisko w Dubaju, a katarski port w Doha jest najbardziej ruchliwym obiektem tego typu na Bliskim Wschodzie. W zdetronizowaniu wieloletniego lidera na tym polu i jednego z najbardziej lubianych lotnisk przesiadkowych na świecie pomogła pandemia i… polityka.

Wcześniej najbardziej ruchliwym portem w tej części świata było lotnisko w Dubaju. Ale firma Forward Keys, która zajmuje się analizowaniem ruchu lotniczego na całym świecie, informuje, że słynne lotnisko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w tym roku straciło ten tytuł i musiało ustąpić miejsca portowi w Doha, stolicy Kataru.

– W pierwszej połowie 2021 r. Doha zdobyła i umocniła przewagę w walce o miano czołowego centrum podróży na Bliskim Wschodzie. Od 1 stycznia do 30 czerwca, liczba biletów lotniczych wydanych na podróż poprzez Doha była 18% wyższa niż przez Dubaj – czytamy w raporcie firmy.

Co prawda lotnisko w Katarze zaczęło rok z gorszej pozycji, ale już w tygodniu rozpoczynającym się 27 stycznia udało mu się zrównać lotniskiem w ZEA, by później z łatwością je wyprzedzić.

dubaj doha porownanie
Foto: ForwardKeys

W zdetronizowaniu lidera pomogła przede wszystkim polityka. Zniesienie istniejącej od 2017 roku blokady na loty z i do Kataru przez cztery kraje regionu znacząco ograniczyła siatkę połączeń z Doha. Teraz jednak, gdy zasada ta przestała obowiązywać, wiele lotów mogło ponownie wrócić do rozkładów. Nie można też zapominać, że ze względu na blokadę także katarskie linie musiały nadrabiać sporo drogi, a pasażerowie, którzy cenią sobie przede wszystkim czas szukali połączeń przez lotniska bez takich problemów. Ale dzięki temu powstało też wiele nowych tras.

Bez blokady, która zmuszała do tworzenia nowych tras jako strategii zastępującej utracony ruch, być może nie widzielibyśmy Doha przed Dubajem. Wydaje się więc, że nasiona obecnego sukcesu zostały, jak na ironię, zasiane przez niekorzystne działania sąsiadów – tłumaczy Olivier Ponti z ForwardKeys.

Dodatkowym czynnikiem działającym na korzyść Doha była pandemia. Choć największy kryzys w historii branży lotniczej obniżył liczbę lotów do minimum, to lotnisko w Katarze było jednym z tych, któremu udało się utrzymać wiele działających tras. Przez i z Doha odbywało się również wiele lotów repatriacyjnych.

Wszystko wskazuje też na to, że taki trend się utrzyma, a Doha nadal będzie przewyższać ruch na lotnisku w Dubaju. Według obecnie dostępnych danych, rezerwacji na drugą połowę roku jest o 17 proc. więcej przez Doha niż przez Dubaj.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Port w Dosze, na korzyść Dohy. Słownik nazw geograficznych nie pozostawia wątpliwości w tej sprawie :) 
slotherin, 28 lipca 2021, 21:28 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »