Do każdego biletu dopłacisz nawet 300 zł! To będzie najwyższy podatek lotniczy w UE – tanio już tam nie polecisz
Jeszcze kilka lat temu europejskie kraje prześcigały się pod względem tego, kto ma wyższy podatek lotniczy. Spowodowało to jednak odwrót linii lotniczych i znaczący spadek popytu na latanie, więc trend ten szybko został odwrócony: swój wysoki podatek lotniczy zniosła m.in. Szwecja, a nad podobnym ruchem poważnie zastanawiają się też Niemcy. Wbrew tym trendom podąża jednak Holandia, która już teraz ma prawie najwyższy podatek pasażerski w UE, a wszystko wskazuje na to, że będzie on jeszcze wyższy. Jak wyglądają szczegóły?
Costa Brava od 2614 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Alanya od 1965 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Sousse od 2961 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Ile obecnie wynosi podatek pasażerski w Holandii?
Aktualnie w Holandii obowiązuje podatek pasażerski, w myśl którego linie lotnicze wylatujące z holenderskich lotnisk muszą dopłacać 29,40 euro do każdego wylatującego pasażera. I siłą rzeczy – koszty te przekierowują na pasażerów. Od 1 stycznia 2026 roku danina ta wzrośnie o 2,9 procent, a podatek będzie wynosił 30,25 euro od pasażera.
O ile wzrośnie podatek pasażerski w kolejnych latach?
Rewolucyjne zmiany przyniesie jednak 2027 rok, gdy holenderski rząd planuje wprowadzić trzystopniowy podatek, którego wysokość będzie uzależniona od długości rejsów. W przypadku tras o długości do 2000 km wysokość podatku się nie zmieni. Ale już na trasach od 2 do 5 tysięcy km każdy wylatujących pasażer będzie musiał dopłacić do biletu 47 euro, a na długich trasach – powyżej 5000 km – stawka podatku pasażerskiego wyniesie aż 70,86 euro, czyli… 300 zł. Holenderski rząd wskazuje na to, że środki ze zwiększonego podatku zostaną przeznaczone na to, by lotnictwo było bardziej zrównoważone i mniej negatywnie wpływało na środowisko naturalne.
Co sądzą linie lotnicze o podwyżkach podatku lotniczego?
Propozycja holenderskiego rządu spotkała się oczywiście z dużą krytyką ze strony przedstawicieli branży lotniczej.
– Podnoszenie podatków lotniczych to książkowy przykład krótkowzrocznego myślenia polityków. Opodatkowanie biletów szkodzi profitom, które lotniska zapewniają obywatelom i krajowym gospodarkom – komentuje Oliver Jankovec, dyrektor generalny ACI Europe.
„To sprawia, że Holandia będzie jeszcze mniej atrakcyjnym miejscem dla przedsiębiorców oraz turystów. Owszem, pasażerowie dalej będą podróżować, ale do innych miejsc” – czytamy w komunikacie organizacji Airlines4Europe, zrzeszającej m.in. Ryanaira, Lufthansę i KLM.
Krytyki rządowi nie szczędzi też narodowy przewoźnik tego kraju czyli KLM.
– Ten podatek uczyni Holandię najdroższym krajem w Europie, jeśli chodzi o podróże lotnicze, niezależnie od dystansu podróży. W rezultacie jeszcze więcej Holendrów będzie wylatywało z sąsiednich krajów – mówi Marjan Rintel, prezes KLM.
Jak podniesienie podatku lotniczego wpłynie na sytuację lotnisk i linii lotniczych w Holandii?
KLM wskazuje w komunikacie prasowym, że już obecnie 4-osobowa rodzina (2 dorosłych i 2 dzieci) musi dopłacić 120 euro w podatkach do każdej podróży lotniczej. Dla porównania: w Belgii maksymalna kwota podatku lotniczego wynosi 10 euro od biletu. A to oczywiście tylko aktualne stawki, bo od 2027 roku stawka dla podatku dla holenderskiej rodziny podróżującej np. na wakacje do Grecji czy Turcji wzrośnie do poziomu 200 euro.
W efekcie holenderki przewoźnik wskazuje, że coraz więcej pasażerów z Holandii będzie ruszało w podróże z innych lotnisk. KLM przywołuje tu wyniki własnych badań, z których wynika, że w związku z podwyżkami aż 74 procent Holendrów rozważa loty z innych krajów.
I nie jest to żadna czarna wizja, bo to już się dzieje.
– Widzimy, że Holendrzy chcą latać, ale są bardzo wrażliwi na ceny. Od wprowadzenia podatku pasażerskiego w 2021 roku, liczba Holendrów latających z lotnisk w Dusseldorfie i Brukseli wzrosła odpowiednio o 41 i 20 procent w porównaniu do 2019 roku – mówi Rintel. – A dalsze podwyżki biletów – czy to w formie wyższych opłat lotniskowych czy podatków lotniczych – wpłynie tylko na dalszy odpływ pasażerów do lotnisk w sąsiednich krajach – dodaje.
***
Czas pokaże czy propozycja rządu Holandii wejdzie w życie. Choć zważywszy na dotychczasową politykę tego kraju, trudno o optymizm, że stawki te zostaną obniżone lub zniesione.
👉 Już od 2026 r. obecny podatek wzrośnie z 29,40 € do 30,25 €, co sprawi, że Holandia stanie się jednym z najdroższych krajów w UE pod względem podatków lotniczych.
👉 Linie lotnicze i organizacje branżowe krytykują podwyżki, twierdząc, że zniechęcą pasażerów i zaszkodzą gospodarce oraz turystyce.
👉 Coraz więcej Holendrów lata z sąsiednich krajów (np. z Düsseldorfu i Brukseli), a ten trend prawdopodobnie jeszcze się nasili po wprowadzeniu nowych stawek.