Fly4free.pl

Długie weekendy w 2010, czyli co zrobić, żeby się nie narobić

Foto: Fot. shc.hu, pawel_231
2010 na dobre rozgościł się w kalendarzu, trzeba zobaczyć, jak w tym roku układają się święta i jak planować urlopy, żeby jak najmniejszym kosztem dni urlopowych mieć jak najdłuższe przerwy w pracy.

Kilka dni świątecznych w 2010 przypada w soboty. Jeśli z pracodawcą mamy umowę o pracę, za te dni należy nam się dodatkowy dzień wolny (niestety święta przypadające w niedzielę „przepadają”).

Najbliższe „wolne” to Wielkanoc wypadająca 4-5 kwietnia (niedziela – poniedziałek). Tu nic nie wymyślimy, mamy 3-dniową przerwę: 3-5 kwietnia.

Następnie w kalendarzu są ulubione wolne dni majowe. 1 maja to sobota, 3 maja poniedziałek. Jeśli spełniamy warunek wspomniany we wstępie, za sobotę dostaniemy wolne 4 maja. Czyli mamy tu aż 4 dni na wypoczynek 1-4 maja (sobota-wtorek).

3 czerwca w czwartek wypada Boże Ciało, jeśli weźmiemy urlop na piątek będziemy mieć wolne 4 dni, od 3 do 6 czerwca (czwartek – niedziela).

Nie dostaniemy niestety dłuższej przerwy od pracy w sierpniu. Tu 15 dzień miesiąca (święto kościelne) przypada w niedzielę.

Łaskawy dla leniuchów będzie listopad. 1 listopada to poniedziałek (3 dni wolnego 30 października – 1 listopada). 11 listopada zaś to czwartek, i tu wykorzystując jeden dzień urlopu mamy wolne od 11 do 14 listopada.

Nie odpoczniemy zbytnio pod koniec roku. Tu przy założeniu, że pracodawca zwraca nam urlop za dzień świąteczny wypadający w sobotę, szykuje się przerwa 2 razy po trzy dni od piątku do niedzieli. 24 do 26 grudnia i 31 grudnia do 2 stycznia 2011.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Czytajac ten artykul, przypomnial mi sie adres dosc ciekawej stronki, na ktorej mona zobaczyc kiedy warto wziac urlop w zaleznosci od ilosci wolnych dni: http://www.kiedynaurlop.pl/
nobody, 9 stycznia 2010, 20:38 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »