Długie weekendy w 2018 roku. Jak wypadają i kiedy brać wolne, by podróżować jak najdłużej?
W tym roku będziemy mieć siedem długich weekendów i jeden dodatkowy, opcjonalny, dzięki którym możemy zaoszczędzić sporo urlopu.
Pierwszy z dni ustawowo wolnych od pracy będzie już 1 stycznia, który wypada w poniedziałek. Tym samym pierwszy długi weekend już za kilka dni. Później jest 6 stycznia – w 2018 roku wypada jednak w sobotę, więc pracodawca musi nam zwrócić jeden wolny dzień w innym terminie. Jeśli macie taką możliwość warto wybrać dowolny piątek lub poniedziałek i zyskujemy dodatkowy, opcjonalny długi weekend.
Na kolejne przedłużone wolne przyjdzie nam zaczekać nieco dłużej, bo aż do świąt wielkanocnych. W tym roku Wielkanoc, która jest świętem ruchomym wypada 1 kwietnia. Jak co roku święta te przypadają na niedzielę i poniedziałek, więc mamy o jeden dzień więcej wolnego niż zwykle. Jeśli wyjedziemy już w piątek wieczorem, możemy cieszyć się 4 nocami w jakimś miłym miejscu.
Później rok zaczyna się nieco rozkręcać. Majówka wypada w nadchodzącym roku bardzo korzystnie. Biorąc zaledwie 3 dni urlopu (30 kwietnia, 2 i 4 maja) możemy pozwolić sobie nawet na 9-dniowy wyjazd już od soboty, 28 kwietnia do 6 maja.
Ale na maj to jeszcze nie koniec. W ostatni dzień miesiąca – 31 maja wypada Boże Ciało. Tradycyjnie jest to czwartek, więc wystarczy jeszcze załatwić sobie jeden dzień urlopu w piątek i do dyspozycji mamy cztery dni wolnego.

Podobna sytuacja czeka nas 15 sierpnia, kiedy znów mamy wolne od pracy. Święto wypada w tym roku w środę, więc jeśli dołożymy sobie dwa dni urlopu – w poniedziałek i wtorek albo czwartek i piątek, możemy cieszyć się pięcioma wolnymi dniami.
Po sierpniu na kolejny długi weekend przyjdzie nam nieco poczekać. Okazja nadarzy się przy okazji 1 listopada, który w tym roku wypada w czwartek. Biorąc jeden dzień wolnego na piątek, możemy przez 4 dni cieszyć się odpoczynkiem od pracy.
Niestety w tym roku nic nie ugramy przy okazji Dnia Niepodległości. 11 listopada wypada w niedzielę, więc w związku z tym nie przysługuje nam żaden dodatkowy wolny dzień.
Rok zamykamy długim świątecznym weekendem. Boże Narodzenie przypada na wtorek i jak zawsze wolny mamy też drugi dzień świąt, czyli środę. Bierzemy trzy dni urlopu – 24 grudnia w poniedziałek, 27 grudnia w czwartek i 28-ego w piątek, a w zamian 9 dni wolnego, już od soboty 22 grudnia. Dokładając jeszcze jeden dzień w sylwestrowy poniedziałek, możemy rozszerzyć urlop nawet do 11 dni i wrócić do pracy dopiero 2 stycznia. Brzmi nieźle, prawda?
A więc bierzcie wolne i korzystajcie. I z 26 dni urlopu, zróbcie nawet 140! A my oczywiście będziemy szukać na tę okazję najlepszych ofert.