Darmowe Wi-Fi na lotach za ocean. Tania linia wprowadza podniebną rewolucję
Już nie tylko na krótkodystansowych połączeniach, ale także na długich lotach przez Atlantyk. Norwegian, zaliczany do przewoźników niskokosztowych, ponownie robi ukłon wobec pasażerów i udostępnia darmowe Wi-Fi na pokładzie. Można więc przeglądać Facebooka lub pracować, ale już niekoniecznie oglądać filmy.
Zamiast ultra drogiego dostępu do internetu, darmowe Wi-Fi dla wszystkich pasażerów. Norwegian, który był jedną z pierwszych linii jakie zdecydowała się na taki krok, szybko podbił tym serca swoich klientów. Do tej pory połączenie z siecią było możliwe jedynie na krótkich lotach, ale najwyraźniej norweski przewoźnik wziął sobie do serca, że w nowy rok warto wchodzić z nowymi pomysłami. I przygotował prawdziwą rewolucję.
Do 2020 roku połowa wszystkich samolotów na długodystansowych lotach ma być wyposażona w odpowiednią technologię, ale już teraz po niebie kursuje pierwszy z nich – Boeing 787 Dreamliner. Lata on pomiędzy Londynem i Nowym Jorkiem oraz Londynem a Buenos Aires. W przyszłości Wi-Fi pojawi się także w Boeingach 737 MAX.
– Odkąd uruchomiliśmy bezpłatne Wi-Fi na naszych europejskich lotach w 2011 roku, miliony naszych klientów surfowały po Internecie na pokładzie. Nieustannie pracujemy nad poprawą jakości obsługi klienta i jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy pierwszą tanią linią lotniczą oferującą bezpłatne WiFi na trasach długodystansowych – mówi Boris Bubresko, menedżer ds. rozwoju biznesu w Norwegianie.
Pierwsi pasażerowie testowali połączenie w trakcie świąt i mimo pełnego obłożenia samolotów efekt był zadowalający – przynajmniej według linii lotniczej. W ramach darmowego dostępu można używać poczty e-mail, mediów społecznościowych i „podstawowego przeglądania internetu”. Pozostałe, bardziej obciążające łącze czynności – jak oglądanie filmów czy słuchanie muzyki dostępne są dopiero w pakiecie premium. Jego koszt to 14,95 USD lub 12,95 EUR za 3 godziny.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?