Czy z Wrocławia polecimy do Seulu? Trwają rozmowy w sprawie uruchomienia lotów do Korei!
O zainteresowaniu wrocławskiego lotniska lotami do Seulu mówi się od dawna. Powód to oczywiście duże zaangażowanie firm z koreańskim kapitałem na Dolnym Śląsku – z ponad 550 takich przedsiębiorstw zarejestrowanych w Polsce, aż połowa ulokowana jest właśnie w tym regionie. W tym tak duże inwestycje jak fabryka LG Electronics w Kobierzycach czy Heesung pod Wrocławiem.
To zaś przekłada się na konkretne liczby, czyli coraz większą liczbę pasażerów z Wrocławia podróżujących właśnie do Korei Południowej. Tylko w 2016 roku było ok. 5 tysięcy takich rezerwacji, w tym roku – już 25 tysięcy a dane są przecież niepełne, bo dotyczą okresu do końca września.
Wyspa Gozo od 2409 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Korfu od 2659 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Kreta Wschodnia od 2829 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Uruchomienie takiego połączenia było jednym z tematów podczas misji gospodarczej, jaką dolnośląscy samorządowcy zrealizowali w Seulu. O konieczności uruchomienia takiej trasy rozmawiali m.in. z przedstawicielami lotniska Incheon.
– Relacje biznesowe między Koreą Południową a Polską układają się bardzo dobrze. W trakcie delegacji przedstawiliśmy koreańskim przedsiębiorcom potencjał Dolnego Śląska i inwestycje, które już zostały w naszym regionie zrealizowane. Wierzę, że rozmowy między Portem Lotniczym Wrocław a Portem Lotniczym Seul-Inczon zakończą się pozytywnie i zyskamy wsparcie tego projektu ze strony zarządu seulskiego lotniska. Obie strony widzą, jak duże korzyści mogą przynieść regularne połączenia lotnicze na tej trasie – mówi cytowany przez „Gazetą Wrocławską” Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa dolnośląskiego.
Wtóruje mu Cezary Pacamaj, wiceprezes lotniska we Wrocławiu.
– Wrocław potrzebuje tego połączenia. Większa część Koreańczyków, którzy przebywają w Polsce, mieszkają na Dolnym Śląsku i zasługują na to połączenie – mówi.
Jednocześnie dobre chęci to jedno, ale trudno na razie szukać przewoźnika, który mógłby realizować takie bezpośrednie połączenie. Naturalnym kandydatem jest oczywiście LOT, który lata do Seulu 5 razy w tygodniu, realizuje także połączenia do stolicy Korei Południowej z Budapesztu. I to właśnie z przesiadką na Lotnisku Chopina w większości podróżują pasażerowie z Dolnego Śląska. Czy to się zmieni? Nieoficjalnie słyszymy, że LOT nie jest szczególnie zainteresowany uruchomieniem lotów na tej trasie. Także z uwagi na niedobory flotowe – jego Dreamlinery oprócz regularnych połączeń pasażerskich wykonują coraz więcej połączeń czarterowych, także w sezonie zimowym.
Innym potencjalnie zainteresowanym przewoźnikiem może być linia Korean Air, która skutecznie rywalizuje o pasażerów z LOT w Budapeszcie, jednak wydaje się, że Wroclaw to dla Koreańczyków zbyt mały rynek, by myśleć o uruchomieniu lotów non-stop na lotnisko Incheon.
Jednocześnie przypomnijmy, że lotnisko we Wrocławiu wkrótce czek duża rozbudowa. Będzie ona kosztowała aż 350 mln zł i pod względem skali unijnego dofinansowania będzie to największy tego typu projekt w Europie.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?