Czy na lotniskach w Europie zabraknie paliwa? Szczególnie alarmująca sytuacja w 2 krajach
Czy w Europie zabraknie paliwa lotniczego?
Blokada cieśniny Ormuz może doprowadzić do systemowego braku paliwa lotniczego w Europie – czytamy w „Financial Times”, który dotarł do listu wysłanego do Komisji Europejskiej przez ACI Europe. Pierwsze problemy widzieliśmy już w ubiegłym tygodniu we Włoszech, gdy lotnisko w Brindisi poinformowało linie, że tymczasowo nie mogą tu tankować swoich samolotów, a kilka innych portów wprowadziło limity i reglamentacje paliwa lotniczego. Na razie lotniska robią dobrą minę do złej gry, ale sytuacja jest rzeczywiście trudna.
„Jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie w stabilny i trwały sposób odblokowana w ciągu najbliższych trzech tygodni, brak paliwa lotniczego stanie się rzeczywistością dla Unii Europejskiej” – czytamy w liście ACI Europe.
Paliwo transportowane przez Ormuz to ok. 30 procent zapotrzebowania UE na ten surowiec. Oznacza to ryzyko pojawienia się takiej sytuacji jak w Wietnamie, gdzie linie lotnicze zaczęły anulować połączenia, a lotniska mocno limitować dostęp do paliwa.
Ayia Napa od 2587 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Alanya od 2743 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 1999 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Linie już zaczynają redukować liczbę lotów
Przewoźnicy reagują na kryzys paliwowy (nie tylko kwestię niedoboru, ale też wysokie ceny paliwa) poprzez redukowanie swoich siatek połączeń. Linia Delta Airlines ogłosiła kilka dni temu, że zredukuje swoje oferowanie o ok. 3,5 procenta w sezonie letnim. Spore cięcia zapowiedziały też m.in. AirAsia oraz Air New Zealand. W Europie największe cięcia – obejmujące ponad 1000 lotów w kwietniu – zapowiedział na razie SAS. Także LOT w reakcji na wysokie ceny paliwa rozpoczął delikatne cięcia w swojej siatce połączeń, choć jak przyznaje sam przewoźnik – dotyczą one na razie pojedynczych rotacji na mniej popularnych trasach.
Oficjalnie lotniska trzymają optymizm, ale szczególnie trudna jest sytuacja w 2 krajach
W czwartek ACI Europe przedstawiła w Warszawie wyniki anonimowej ankiety, w której lotniska miały określić, w jaki sposób są przygotowane do kryzysu. Rezultaty na pierwszy rzut oka mogą zaskakiwać. Aż 86 procent lotnisk wskazuje bowiem, że ich zapasy paliwa lotniczego są zgodne z ich przewidywaniami, a tylko 10,5 procent wskazuje na to, że są one niższe niż od planów (w przypadku 3,5 procent lotnisk zapasy są niższe o 20 procent lub więcej od zamierzeń).
Gorzej jest jednak, jeśli chodzi o przewidywania dotyczące ryzyka przerwy dostaw w paliwie lotniczym. Choć aż 38 procent lotnisk wskazuje na umiarkowane ryzyko przerwy dostaw, 28 procent – na niskie ryzyko, a 17 procent nie widzi żadnego ryzyka, to aż 10 procent lotnisk obawia się, że wkrótce zabraknie im zapasów paliwa lotniczego.
– Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że sytuacja jest bardzo dynamiczna, więc te wyniki też mogą się szybko zmieniać – mówi Agata Łyżnik, rzeczniczka ACI Europe.
Organizacja nie wskazuje przy tym, które lotniska mają największe kłopoty, jasno jednak pokazuje, w których krajach ryzyko jest największe.
– Największe ryzyko związane z brakiem dostaw paliwa lotniczego ma obecnie miejsce we Włoszech i w Wielkiej Brytanii – mówi rzeczniczka ACI Europe.
Jak wygląda sytuacja w Polsce?
– Na dzisiaj z naszej strony nie widzimy ryzyka reglamentacji paliwa lotniczego. Wszystko jest – wydaje się – pod kontrolą – powiedział w środę podczas spotkania z dziennikarzami Adam Sanocki, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych.
👉 Przez Ormuz przechodzi ok. 30% zapotrzebowania UE na paliwo lotnicze; we Włoszech już były zakłócenia (Brindisi czasowo bez tankowania, inne lotniska z limitami).
👉 Anonimowa ankieta ACI Europe: 10% lotnisk w Europie ocenia sytuację paliwową jako poważną; najwyższe ryzyko braków dotyczy Włoch i Wielkiej Brytanii.
👉 Linie tną siatki lotów z powodu niedoborów i cen paliwa: Delta -3,5% oferty latem, SAS ponad 1000 lotów mniej w kwietniu; LOT wprowadza pojedyncze cięcia na mniej popularnych trasach.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?