REKLAMA

„Korzystanie z wolnych miejsc w samolocie jest nie fair”. Spór linii z pasażerem

stewardesa united
Foto: iyd39 / Shutterstock

Jeden z pasażerów linii United poskarżył się w mediach społecznościowych, że nie mógł zająć wolnego miejsca w samolocie nawet po tym, gdy wszystkie inne osoby usadowiły się już wygodnie na swoich fotelach. Linia odpowiada z humorem, ale stanowczo i podkreśla, że przyzwolenie na przesiadkę byłoby nie w porządku wobec innych pasażerów. Tymczasem w wielu liniach nie ma problemu ze zmianą miejsca – kto więc ma rację?

Wsiadasz do samolotu i choć w twoim rzędzie jest komplet pasażerów, szybko dostrzegasz puste siedzenia w innej części maszyny. Czekasz aż stewardesa wypowie magiczne „boarding completed” i ruszasz czym prędzej z pytaniem, czy mógłbyś zająć wolny fotel. To, czy będziecie mogli się przesiąść zależy od wielu czynników, ale często nie ma z tym żadnego problemu. Zdarza się jednak, że wewnętrzna polityka firmy wymaga od członków załogi, by nie wyrażali na to zgody. I tak właśnie stało się w przypadku linii United.

– Jestem na pokładzie lotu UA679 w 22. rzędzie, a przede mną jest 7 rzędów pustych. Kiedy jednak zapytałem, czy mogę się przesiąść, powiedziano mi, że muszę za to zapłacić – relacjonuje na Twitterze Krunal Pattel, zaskoczony pasażer.

Mężczyzna zapytał stewardesę, czy skoro trafił do rzędu pełnego pasażerów, to czy biorąc pod uwagę niewielkie zapełnienie samolotu, mógłby skorzystać z wolnych miejsc. Odmowa, która tak go zaskoczyła, była jednak podyktowana zasadami panującymi w United, które firma postanowiła wyjaśnić.

– Miejsca Economy Plus są dodatkowo płatne, a umożliwienie klientom przejścia na nie, nie jest sprawiedliwe wobec klientów, którzy za to zapłacili – wyjaśniła linia. – Klienci, którzy decydują się zapłacić otrzymają dodatkową przestrzeń. Jeśli kupisz Toyotę, nie będziesz mógł odjechać Lexusem, tylko dlatego, że stał pusty – dodali później.

W mediach społecznościowych wywołało to gorącą dyskusję. Jedni uważają, że to bzdura, bo przecież żaden klient, który zapłacił za lepsze miejsce nie zbiednieje od tego, że ktoś inny także będzie z takiego korzystał. Inni przyznają rację linii mówiąc, że taka przesiadka to czyste cwaniactwo, a jeśli ktoś chce lecieć w bardziej komfortowych warunkach, to powinien myśleć o tym zawczasu i dopłacić zamiast liczyć na łut szczęścia. Nie brakowało też pasażerów, którzy uważają, że porównanie zmiany miejsca do kradzieży auta jest bardzo niefortunne i hiperbolizuje sytuację.

Z jednej strony linia ma prawo ustalać własne zasady, tym bardziej, że sytuacja dotyczy de facto podniesienia klasy lotu – z ekonomicznej do premium economy, z drugiej strony sprawa pewnie w ogóle nie zwróciłaby niczyjej uwagi, gdyby stewardesa faktycznie pozwoliła się przesiąść jednemu pasażerowi. Nie musiała jednak tego robić i przynajmniej teoretycznie – nikt nie powinien mieć o to pretensji.

W praktyce – jak to zwykle bywa – każda ze stron ma swoje racje. A to po której stronie tego sporu byłoby dobrze się opowiedzieć, zostawiam wam. Dajcie znać, co uważacie!

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Ja też czekam na magiczne "boarding completed" i biegnę z economy do biznesu. Jak widzę wolne - to zajmuję.W czym problem? Przecież było wolne.Niech mi tylko kiedyś spróbują zwrócić uwagę...Litości.Sprawa jest oczywista.
Jan z Janowa, 10 września 2019, 8:29 | odpowiedz
A może mu się po prostu należało? :)Ze zmianą miejsca w danej klasie nigdy nie było problemu, ale wskakiwanie do klasy wyżej, bez zaproszenia ze strony obsługi to żenada. Raz żonę przesadzili do biznesu jak leciała ze złamaną ręką, ale stewardesa sama zaproponowała i potem otoczyła jeszcze opieką :)
Jan z Janowa Ja też czekam na magiczne "boarding completed" i biegnę z economy do biznesu. Jak widzę wolne - to zajmuję.W czym problem? Przecież było wolne.Niech mi tylko kiedyś spróbują zwrócić uwagę...Litości.Sprawa jest oczywista.
Picolo, 10 września 2019, 9:48 | odpowiedz
Tłumaczenie linii lotniczej jak najbardziej zasadne. A pasażerów-cwaniaków nie brakuje... Mnie 2 czy 3 × zdarzało się lecieć na fotelu z dodatkowym miejscem na nogi (co przy moich 191 cm doceniam!), ale tylko wtedy, gdy poproszono mnie o obsługiwanie wyjścia bezpieczeństwa... Sam bym nie usiadł.
ojtomek2, 10 września 2019, 14:27 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Sam pytam czy można się przesiąść, gdy obok jest wolny cały rząd, a w "moim' jest komplet i raczej dostaje zgodę, ale dotyczy to "normalnych foteli". Spotkałem jednak sytuację w samolocie Wizair`a, ze po starcie pasażer przesiadł się na wolne miejsce na skrzydle, wszystkie były wolne. Personel polecił mu jednak dopłacić różnicę biletu do fotela z dodatkowym miejscem na nogi.  
Grzegorz Wilk, 10 września 2019, 15:18 | odpowiedz

Liban Harissa Church
Najlepsza oferta

Cypr i Liban za 242 PLN

Rafał Waśko | 2019-09-21 21:59
REKLAMA
REKLAMA
Poznaj nasz kierunek miesiąca
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel