Problemy i ogromna presja na Air Serbia. Czy ostatnia linia z Europy zawiesi loty do Rosji?
O linii Air Serbia jest głośno od wybuchu wojny w Ukrainie, bo to właściwie jedyna linia w Europie, która wciąż lata z i do Rosji. Jest to efekt tego, że serbski rząd nie przyłączył się do sankcji na Rosję. W efekcie lotnisko w Belgradzie stało się niespodziewanie najważniejszym europejskim hubem przesiadkowym dla pasażerów z Rosji, bilety na loty z Serbii do Rosji sprzedają się na pniu, a sam przewoźnik podwoił nawet liczbę rejsów na trasie Belgrad-Moskwa z 8 do 15 w tygodniu
Słoneczny Brzeg od 2390 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Słoneczny Brzeg od 1529 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Sharm El Sheikh od 2402 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Mimo to presja na linii Air Serbia, by zawiesić te połączenia, jest ogromna. Przyznał to prezydent Serbii Aleksander Vukić, który ogłosił, że przewoźnik zredukuje liczbę lotów do Moskwy do wcześniejszego poziomu, jeśli tylko to sprawi, że wszyscy w Europie będą szczęśliwi. Presja bierze się z faktu, że Serbia jest od wielu lat krajem kandydującym do Unii Europejskiej.
Informacje o ewentualnym zawieszeniu połączeń przez przewoźnika pojawiają się od kilku dni. W środę wieczorem podał je serwis Nexta, a za nią podchwyciły tę informację ukraińskie i część branżowych portali. Tak się jednak nie stało – bilety na połączenia z Belgradu do Rosji wciąż są dostępne w systemie rezerwacyjnym, choć są oczywiście niebotycznie drogie.
Sam przewoźnik konsekwentnie odmawia komentarzy na temat swoich lotów do Rosji, jednak serwis Ex-Yu Aviation informuje, że presja na linii jest coraz większa. W ciągu ostatnich kilku dni przewoźnik odebrał aż 6 informacji o podłożeniu bomby w samolotach do Rosji. Informacje te były wysyłane drogą mailową i sprawiły, że samoloty serbskiej linii notują bardzo duże opóźnienie – w czwartek lot do Petersburga był opóźniony o ponad 3 godziny, a połączenia do Moskwy startują 2-3 godziny później od rozkładu.
Serwis Ex-Yu Aviation informuje, że oprócz tego strona przewoźnika kilka razy w ciągu ostatniego tygodnia była celem ataku hakerów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?