Czerwona strefa przy Koloseum. Rzym zaostrza środki bezpieczeństwa po ostatnich incydentach
Wyspa Malta od 2338 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Marrakesz od 2930 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Ayia Napa od 2183 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Nie tylko kieszonkowcy. Rzym ma coraz większy problem
Okolice Koloseum od dawna należą do miejsc, w których turyści powinni szczególnie pilnować portfeli, telefonów i dokumentów. Kradzieże kieszonkowe w zatłoczonym centrum Rzymu to już właściwie standard, z którym władze od dawna nie potrafią się uporać. Podczas jednej ze styczniowych akcji wymierzonych w złodziei, obejmującej Koloseum, centrum i okolice Termini, zatrzymano 11 osób, a kolejnych 17 zgłoszono organom ścigania. Ale to kropla w morzu potrzeb i tylko jedno z przestępstw, jakich skala rośnie z miesiąca na miesiąc.
W ostatnim czasie w rejonie największej atrakcji Rzymu dochodziło do bójek, rozbojów, agresywnych zachowań i licznych starć z policją. Włoskie media opisują problem grup młodych chuliganów, które zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców i turystów. Jednym z głośniejszych zdarzeń był incydent z udziałem grupy kilkudziesięciu osób po odpaleniu fajerwerków. Gdy funkcjonariusze rozpoczęli interwencję, sytuacja szybko zrobiła się napięta i konieczne było skierowanie na miejsce dodatkowych patroli.
Czerwona strefa przy Koloseum przynajmniej do świąt
Władze postanowiły więc sięgnąć po mocniejsze środki i wprowadzają tzw. „czerwoną strefę”. Nowe regulacje obejmują nie tylko bezpośrednie otoczenie Koloseum, ale również Colle Oppio, Via dei Fori Imperiali, okolice Piazza Venezia i Kapitolu.
Zwiedzający nadal mogą normalnie odwiedzać Koloseum czy spacerować Via dei Fori Imperiali. Zmiana polega przede wszystkim na zwiększeniu liczby patroli i rozszerzeniu możliwości szybkiej interwencji służb. Osoby uznawane za stwarzające zagrożenie, zachowujące się agresywnie lub uporczywie zakłócające porządek, a jednocześnie mające określoną przeszłość kryminalną, będą kontrolowane, a w razie potrzeby nawet… usuwane z tej części Rzymu. Rozwiązanie ma pozwolić policji reagować, zanim dojdzie do kolejnej bójki, kradzieży czy awantury.
Zaostrzone zasady mają obowiązywać do 24 grudnia. Wcześniej podobne, specjalne środki bezpieczeństwa stosowano już m.in. w rejonie dworca Termini i Esquilino. Teraz rozszerzono je na najbardziej rozpoznawalną część miasta.
Jedziesz do Rzymu? Lepiej pilnuj telefonu i dokumentów
Czy oznacza to, że należy rezygnować z wyjazdu do Rzymu? Oczywiście, że nie. Wprowadzenie czerwonej strefy jest przede wszystkim próbą zwiększenia bezpieczeństwa w miejscu odwiedzanym każdego dnia przez ogromne tłumy.
Warto jednak pilnować swoich rzeczy i mieć oczy dookoła głowy. Zwraca na to uwagę również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które w oficjalnych zaleceniach dla podróżujących do Włoch ostrzega przede wszystkim przed kradzieżami i kieszonkowcami. W Rzymie jako miejsca wymagające szczególnej uwagi wymieniane są m.in. dworzec Termini, metro, okolice Koloseum, plac św. Piotra i wejście do Muzeów Watykańskich.
Warto więc nie nosić dokumentów i telefonu w łatwo dostępnych kieszeniach, uważać w zatłoczonym metrze i nie zostawiać wartościowych przedmiotów bez nadzoru. Szczególną czujność dobrze zachować wieczorem i nocą.
👉 Zaostrzone środki obejmują Koloseum, Colle Oppio, Via dei Fori Imperiali, okolice Piazza Venezia i Kapitolu.
👉 Turyści mogą nadal zwiedzać zabytki, ale policja zwiększy patrole, kontrole i będzie mogła usuwać osoby stwarzające zagrożenie.
👉 Regulacje obowiązują do 24 grudnia 2026 r.; podróżni powinni szczególnie pilnować telefonów, dokumentów i portfeli.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?