REKLAMA

Magiczne pół godziny. Sprawdzamy, co dzieje się na pokładzie samolotu między lotami

Samolot na płycie
Foto: Mario Hagen / Shutterstock

Czas to pieniądz. To wręcz niewiarygodne, jak mało czasu upływa między momentem lądowania samolotu niskokosztowych przewoźników a chwilą, w której ta sama maszyna odrywa się od ziemi do kolejnego lotu. Jak sobie z tym radzą tradycyjne linie? Poznajcie mistrzów szybkości!

– Prawda jest taka, że praca pali nam się w rękach. Nikt nie może pozwolić sobie na jakikolwiek przestój, ponieważ z reguły kolejna grupa pasażerów oczekuje już na możliwość wejścia na pokład. Wszystko odbywa się błyskawicznie…

To słowa zaprzyjaźnionej stewardesy z linii Wizz Air. Analogiczne stwierdzenia padają z ust innego członka załogi pokładowej, reprezentującego konkurencję spod znaku Ryanaira. Obie linie lubią podkreślać różnice, które między nimi występują – ale łączy je jedna rzecz: zredukowanie do minimum czasu, który samolot spędza na płycie lotniska. W skrajnych przypadkach: zaledwie 20-30 minut.

Skąd ten pośpiech? Czy w ślad za nim nie idą „cięcia” w procedurze bezpieczeństwa?

Luk bagażowy w samolocie
Foto: Tyler Olson / Shutterstock

Szybko, coraz szybciej!

Ile czasu zajmuje Wam przygotowanie się do podróży samochodem? Jak długo sprzątacie swoje mieszkanie, gdy wychodzą zaproszeni goście… i niedługo spodziewacie się kolejnej wizyty? W przypadku przewoźników lotniczych tzw. turnaround time (czyli czas od momentu wylądowania do kolejnego startu) jest absolutnie kluczowym parametrem. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: podczas pobytu „na ziemi” samolot – a raczej linia lotnicza – nie zarabia.

Każda minuta, którą można „urwać” z czasu postoju na rzecz przebywania z pasażerami w powietrzu – jest na wagę złota. Krótsze czasy postoju oznaczają możliwość zwiększenia częstotliwości lotów… a co za tym idzie, sprzedaży kolejnych biletów. Resztę łatwo sobie dopowiedzieć.

* * *

Osoby, które myślą, że po wylądowaniu wystarczy wypuścić pasażerów i wpuścić kolejną grupę, są… w błędzie. Lista wszystkich czynności, które należy wykonać, liczy sporo pozycji. Oprócz opuszczenia przez pasażerów pokładu, należy wypakować ich bagaże.

Równocześnie z wejściem następnej grupy pasażerów, szykującej się do swojego lotu, do wnętrza samolotu muszą być załadowane wszystkie torby i walizki nowych podróżnych. A to tylko czubek góry lodowej – większa część działań jest niewidoczna dla pasażerów.

Czyszczenie samolotu
Foto: Florida Chuck / Shutterstock

Punkty do zrealizowania

– Tutaj nie ma miejsca na przypadkowe działanie. Wszystko jest policzalne i ustandaryzowane. Nie mogę pozwolić sobie na guzdranie się, bo od razu zostanę postawiona do pionu przez szefową pokładu – opowiada Marta, pracująca w Wizz Air.

Walka o każdą sekundę, którą można zaoszczędzić podczas „turnaround” może przybierać niekiedy niespodziewany obrót. Kojarzycie kieszenie w oparciach foteli, które w większości linii zawierają m.in. instrukcję bezpieczeństwa i magazyn pokładowy? Zatem zagadka na spostrzegawczość: spróbujcie odnaleźć takie kieszenie w samolotach Ryanair. 😉

…nie znajdziecie ich. Od 2004 r. w maszynach firmy Boeing, które są na wyposażeniu Ryanair, kieszenie w fotelach (seatback pockets) są usunięte. Powód? Redukcja czasu, który należało przeznaczyć na ich czyszczenie po każdym locie.

Co z instrukcją bezpieczeństwa? Czy również padła ofiarą usprawnień? Nie. Jest w każdej maszynie Ryanair, lecz… naklejona na oparcie foteli w rzędzie przed nami. Oszczędność czasu i pieniędzy? Oczywiście że tak!

Samolot Ryanair
Foto: pio3 / Shutterstock

Wizyta w kraju? 20 minut!

– Aby samolot błyskawicznie mógł wystartować do kolejnego lotu, niezbędne są skoordynowane działania wielu osób. Pasażerowie widzą nas, personel pokładowy, jak „pierwszą linię wsparcia” podczas przygotowań do lotu. Ale wiele rzeczy robią inni pracownicy na lotnisku.

Słowa Marty, pracującej w Wizz Air pokazują, jak wygląda praktyka podczas każdego kolejnego lotu. Załoga wypełnia pokładowy dziennik techniczny, z kolei pracownicy handlingu (obsługi naziemnej) rozpoczynają swoją pracę jeszcze przed wylądowaniem samolotu.

Od momentu zatrzymania silników dzieje się bardzo dużo: zablokowanie kół samolotu, podstawienie specjalnej rampy, rozładowanie bagaży, dostarczenie cateringu na pokład, sprzątanie (w tym także toalet), uzupełnienie ewentualnych braków paliwa, wody, wpuszczenie nowej grupy pasażerów, załadunek bagaży, procedura związana z wyważaniem samolotu…

– W przypadku niektórych dni, podczas których pracuję, mój łączny czas spędzony na ziemi mogę liczyć w minutach. Ląduję w 4-6 miejscach, a wszędzie jestem pół godziny. I potem ktoś się mnie pyta, jaka była pogoda w Izraelu, bo przecież wie, że miałam w grafiku lotnisko w Ejlat-Ovda. Co z tego, skoro nie zdążyłam nawet wystawić głowy na zewnątrz – śmieje się stewardesa.

* * *

Czy można wyrobić się z wszystkimi czynnościami (nie chcemy tu szczegółowo opisywać procedur, dokumentacji, przeglądu przedlotowego) w 20-30 minut? Jak pokazuje praktyka w tanich liniach – jest to możliwe.

Z drugiej strony: wielu podróżnych narzeka na standardy czystości w samolotach niskokosztowych przewoźników. Okruchy ciastek na podłodze, śmieci w szparach między fotelem i oknem, resztki gumy przyklejone do oparcia. Skąd takie resztki? Cóż, słowo-klucz to: „pośpiech”. Pisząc wprost: trudno oczekiwać, aby wykonalne było dokładne sprzątanie całego samolotu przez tak krótki czas jego pobytu w danym porcie lotniczym.

Tutaj ważna uwaga: ewentualne niedoróbki (w ww. zakresie) nie dotyczą procedur bezpieczeństwa. W ich przypadku nie ma miejsca na improwizację i zrobienie czegoś byle jak – lub wręcz pominięcie części z punktów.

Czyszczenie okien samolotu
Foto: Route66 / Shutterstock

Regularnie linie? Wolniej…

Czy taki sam pośpiech jest codziennością w przypadku regularnych linii lotniczych i lotów na długich dystansach, także samolotami szerokokadłubowymi? Nie do końca. Oczywiście, w przypadku Lufthansy, LOT, British Airways czy Emirates powiedzenie: „czas to pieniądz” również ma znaczenie, w kontekście czasu przebywania w porcie lotniczym, a nie w powietrzu. Pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć – chociażby procedury związanej z tankowaniem lub załadunkiem bagaży (oraz pasażerów).

Dlaczego? Inaczej to wygląda w przypadku samolotu zabierającego na pokład 150-200 podróżnych, a inaczej przy kolosach w rodzaju Airbusa A380, na którego pokładzie może podróżować ponad pół tysiąca pasażerów.

Dodajmy do tego konieczność zrealizowania podczas przelotu wielokrotnie większych potrzeb żywieniowych (załadowanie cateringu dla wszystkich podróżnych), kwestie sprzątania kabin szerokokadłubowych maszyn po lotach transkontynentalnych, rozbudowane procedury – całość może potrwać nawet kilka godzin.

* * *

Czy jest o co się bić? Według branżowego serwisu Airinsight.com każda minuta, zaoszczędzona na postoju samolotów na lotnisku przez linie lotnicze operujące w Europie, przekłada się na marżę zysku operacyjnego, większą o 0,43 proc. Dodajmy do tego efekt skali… i mamy już odpowiedź na pytanie, dlaczego wszystkim tak bardzo się spieszy, aby być już w powietrzu.

Samolot na płycie lotniska
Foto: Mark Agnor / Shutterstock

Aby szybciej!

Czy z punktu widzenia pasażera taki pośpiech to coś złego? O ile nie wiąże się z pogorszeniem jakości serwowanego produktu – na przykład wspomnianymi problemami z utrzymaniem czystości – chyba nie mamy tutaj zbyt dużych zastrzeżeń.

Ważne, aby wraz z pośpiechem nie zgubić najważniejszego czynnika: bezpieczeństwa.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Muszę przyznać,że Ryan jest tutaj mistrzem. Pamiętam jak latali na Okęcie. Podjezdzalismy pod samolot na wylot i czekalismy w autobusie a pasazerowie z poprzedniego rejsu jeszcze opuszczali pokład. No ale po WRO-WAW locie balistycznym trwającym 25 minut niewiele tego sprzątania było
oskiboski, 17 września 2019, 21:58 | odpowiedz

sylwester w wiedniu
Najlepsza oferta

Sylwester w Wiedniu - loty za 178 PLN

Tomasz Świerczyński | 2019-10-20 18:00
REKLAMA
REKLAMA
Sprawdź relacje z podróży tutaj
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel