Nie wszyscy obniżają limity bagażu. Ta linia ogłosiła, że pasażerowie mogą zabrać ze sobą o 5 kg rzeczy więcej!
Dziennik „The Mirror” opisał badanie, w którym TUI zbadał preferencje Brytyjczyków w zakresie przedmiotów, jakie zabierają ze sobą na wakacje. Na szczycie listy znalazła się herbata, z którą obywatele tego kraju tak bardzo się identyfikują – aż 49 proc. ankietowanych wskazało, że nie wyobraża sobie wyjazdu bez spakowania torebek ulubionej marki. Tuż za nią znalazła się kawa (38 proc.) i… kapcie (34 proc.). Dopiero na czwartym miejscu znalazł się jakikolwiek element składowy kosmetyczki – były to patyczki higieniczne (28 proc.).
Wyspa Malta od 2220 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Pafos od 2134 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Korfu od 2165 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wraz z ogłoszeniem wyników badania, największy brytyjski przewoźnik czarterowy ogłosił też zwiększenie limitu bagażu, jaki pasażerowie mogą zabrać na wczasy. W standardowej taryfie jest to obecnie 20 kg (wcześniej 15 kg), natomiast podróżni korzystający z pakietów TUI BLUE, Holiday Village i A La Carte mogą zabrać do 25 kg (wcześniej 20 kg). Dotyczy to rezerwacji dokonanych po 21 grudnia 2023 roku, z datą wylotu po 1 maja 2024 roku.
– To badanie pokazuje, jak bardzo Brytyjczycy uwielbiają zabierać ze sobą na wakacje domowe wygody. Dlatego zdecydowaliśmy się zwiększyć limit bagażu dla TUI Airways. Mając do dyspozycji większą wagę, goście będą mieli więcej możliwości na zabranie ze sobą zdjęć swoich zwierząt, pokaźną liczbę torebek z herbatą, a nawet bochenek lub dwa krojonego chleba – powiedział cytowany przez „The Mirror” Phillip Iveson, dyrektor handlowy TUI.
Z opisywanych badań wynikają inne całkiem ciekawe wnioski. Okazuje się, że niemal co piąty z brytyjskich podróżnych zabiera ze sobą na wakacje keczup (16 proc.). Niektórzy wskazywali także na płatki śniadaniowe (12 proc.), makaron typu „Gorący Kubek” (10 proc.), a nawet czajnik (10 proc.). Wskazywany przez Ivesona chleb również znalazł się wśród wyników – wskazało na niego 15 proc. ankietowanych.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?