Fly4free.pl

Rosyjski rząd nie ma wątpliwości: Realizuje się czarny scenariusz dla linii z tego kraju!

Foto: Alex / Shutterstock
– Rosyjskie linie lotnicze już za kilka tygodni będą zmuszone do „kanibalizowania” samolotów, które zostały znacjonalizowane na początku rosyjskiej agresji na Ukrainę jako odpowiedź na unijne sankcje. Powodem jest brak części zamiennych i konieczność ich wymontowywania z innych samolotów, by choć część floty mogła być sprawna – informuje dziennik „Kommiersant”, powołując się na tajny raport Ministerstwa Transportu. Czarny scenariusz zakłada, że w 2025 roku nawet 2/3 samolotów może być całkowicie uziemiona i niezdatna do latania.

Rosyjska propaganda może prężyć muskuły w sprawie brutalnej agresji na Ukrainę, ale gospodarcze konsekwencje rozpętania wojny w tym kraju są dla Rosji niezaprzeczalne. A flagowym przykładem jest rosyjska branża lotnicza, co potwierdza tajny raport Ministerstwa Transportu, do którego dotarł rosyjski dziennik. Rosyjskie władze piszą w nim o dramatycznym efekcie sankcji na rosyjskich przewoźników, a zwłaszcza ich flotę. Choć słowo „ich” należałoby raczej wstawić w cudzysłów po tym, gdy na początku marca ponad 700 latających dla linii z Rosji i leasingowanych przez firmy z UE samolotów zostało dekretem Władimira Putina znacjonalizowanych (czyli w praktyce skradzionych). Ruch ten był ze strony Rosji retorsją na sankcje UE, która zamknęła unijną przestrzeń powietrzną i nakazała firmom leasingowym pilne rozwiązanie umów z rosyjskimi liniami oraz zwrócenie ich z Rosji. Tak się jednak nie stało, a Rosjanie tłumaczyli, że nie mieli innego wyjścia – sankcje sprawiłyby, że wielu przewoźników z tego kraju praktycznie pozostałoby bez samolotów. Choć z raportu wynika, że co się odwlecze, to nie uciecze… Co znalazło się w rządowym raporcie, do którego dotarł „Kommiersant”? Spójrzmy.

Dokument wykonany we współpracy z rosyjskim urzędem lotnictwa cywilnego nakreśla scenariusze rozwoju miejscowej branży lotniczej do 2030 roku i jest raczej pesymistyczny. Wynika z niego, że największym problemem rosyjskich linii jest brak części zamiennych do zagrabionych samolotów (także będący efektem sankcji), co może skutkować ich masowym uziemianiem. Ten problem ma zacząć być szczególnie widoczny już za kilka tygodni i jeszcze mocniej zintensyfikować się w drugiej połowie roku. Rozwiązanie? Jak czytamy w serwisie ch-aviation, rosyjscy przewoźnicy zaczną proces „kanibalizowania” części maszyn, czyli rozkładania ich na elementy, aby uzyskać niezbędne części zamienne. Szczególnie potrzebne mają być opony lotnicze oraz elementy systemu hamulcowego. Jak ten drastyczny proces wpłynie na stan posiadania rosyjskich przewoźników?

Foto: s / Shutterstock

Ministerstwo Transportu kreśli tu 2 scenariusze. Pierwszy scenariusz bazowy zakłada, że „nawet 70 procent zachodnich samolotów będzie w dalszym ciągu zdolna do wykonywania operacji na koniec 2025 roku”. Scenariusz ten zakłada jednak, że przewoźnicy sami znajdą alternatywne kanały dostępu do części zamiennych i komponentów (choć warto zauważyć, że nawet w tym wariancie prawie 1/3 samolotów zostanie zdemontowana).
W scenariuszu pesymistycznym, w którym Rosja nie będzie miała możliwości uzyskać części zamiennych, proces demontowania zachodnich samolotów na części przyspieszy. „Kommersant”, powołując się na nieoficjalne źródła, informuje, że w tym scenariuszu nawet 2/3 zachodnich samolotów mogą trafić w ciągu najbliższych 3 lat do rozbiórki.

Jednocześnie dziennik podkreśla, że nawet w najbardziej optymistycznych przewidywaniach rosyjski rząd nie zakłada, by do 2030 roku miejscowa branża lotnicza zbliżyła się do poziomu ruchu sprzed kryzysu, czyli obsługi ponad 100 mln pasażerów rocznie. Wskazuje też na dalsze problemy, wśród których na pierwszy plan wysuwa się brak oprogramowania do wszelkiego rodzaju „procesów technologicznych”. To takie rzeczy jak systemy komunikacji ziemia-powietrze, systemy kartograficzne i meteorologiczne, a także oprogramowania do planowania lotów.

Czy Rosja rozwiąże te problemy? W raporcie czytamy, że duża nadzieja pokładana jest w wartymi 9,2 mld USD planie budowy rosyjskich samolotów pasażerskich. Zakłada on, że do 2030 roku ponad 1000 maszyn wyprodukowanych w Rosji zasili tutejszych przewoźników. Tu także sprawa wygląda na dość poważną – wystarczy wspomnieć na oficjalne dane. Jak podsumowuje ch-aviation, z 1287 samolotów latających w Rosji (oprócz maszyn pasażerskich zestawienie to obejmuje też maszyny do przewozu cargo, samoloty prywatne oraz rządowe), zarejestrowanych w Rosji jest 1140 samolotów. Jednak z tej liczby tylko 470 było wyprodukowanych w Rosji lub innych krajach byłego ZSRR – donosi „Kommiersant”.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »