Czarnogóra dodała Polskę na „białą listę”. Możemy tam jechać, ale jest haczyk
Rząd Czarnogóry zdecydował, że do długiej listy krajów, z których turyści mogą już przekraczać granicę, dopisze także Polskę. W efekcie już teraz możemy wjechać do Czarnogóry bez większych problemów, ale pod warunkiem, że… zrobimy to autokarem.
Historia znalezienia się Polski na swego rodzaju „białej liście” Czarnogóry była dość burzliwa. Początkowo premier Czarnogóry jednych tchem wymieniał Polskę pośród innych europejskich krajów, z których turyści jako pierwsi będą mogli przekroczyć granicę.
Tak się jednak nie stało. Tuż przed 1 czerwca, gdy miały zacząć obowiązywać nowe przepisy, Polska zniknęła z listy, choć trafiły na nią aż 133 państwa z całego świata. Wszystko przez współczynnik liczby zachorowań, który u nas zmienia się w szybkim tempie.
Teraz jednak sytuacja znów się zmienia. Mimo że nasz współczynnik wcale się nie poprawił, to okazuje się, że niektórzy Polacy już mogą wjechać do Czarnogóry. Muszą tylko przekroczyć granicę autokarem, bowiem zgodnie z decyzją czarnogórskiego rządu, z Polski mogą wjechać jedynie turyści w ramach wyjazdów zorganizowanych.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło tę informację w oficjalnym komunikacie.
– Aktualnie liczba aktywnych zachorowań na koronawirusa w Polsce jest większa niż 25, jednak rząd Czarnogóry podjął decyzję o otwarciu granic dla autobusowych przewozów turystycznych, m.in. z Polski – informuje MSZ. – Oznacza to, że Polacy będą mogli wjeżdżać do Czarnogóry w grupach zorganizowanych, czyli autobusami biur podróży. Wciąż obowiązuje zakaz wjazdów samochodami prywatnymi. Wytyczne co do przylotów są jeszcze niedoprecyzowane; czekamy na stanowisko rządu – czytamy.