REKLAMA

Loty code-share. Niekiedy taka podróż może zmienić się w koszmar. Z czego to wynika?

Foto: Sergey Furtaev, Shutterstock
Jak wygląda współpraca między liniami lotniczymi? Czy ma to wpływ na prawa, które przysługują nam, podróżnym?

Kupiliście bilety lotnicze, wybierając swojego ulubionego przewoźnika. Przyjeżdżacie na lotnisko, podchodzicie z biletem do bramki… i okazuje się, że polecicie do swojego miejsca docelowego zupełnie innym samolotem niż się spodziewaliście.

Nie dość tego, rejs będzie realizowany przez inną linię lotniczą niż ta, która figuruje na waszym bilecie! O co chodzi?

Skontaktowała się z nami pani Maria z Warszawy. Jest zbulwersowana:

– Od blisko 3 miesięcy walczę z przewoźnikiem British Airways. Miałam bilet na lot z USA do Francji, z międzylądowaniem. Odwiedzałam moje dwie córki. Kupowałam go bezpośrednio w British Airways, tak samo jak poprzedni bilet, do USA. I o ile w drodze do Stanów Zjednoczonych nie było żadnych problemów, o tyle powrót to był koszmar. Podstawiono samolot innej linii lotniczej niż British Airways. Byłam zdziwiona, ale okazało się, że tak można – i będę lecieć American Airlines. Samolot był opóźniony blisko 4 godziny, do Londynu przylecieliśmy późnym wieczorem, nie zdążyłam na przesiadkę i poleciałam dopiero rano. Nikt mi niczego nie chciał wyjaśnić, nie wspominano o jakiejkolwiek rekompensacie. Mailowałam z British Airways, który poinformował mnie że nie należy mi się odszkodowanie, bo to nie był ich lot. Jestem zdziwiona: jak linia lotnicza, która sprzedała mi bilet, może powiedzieć, że to nie był ich lot?

Definicja współpracy między przewoźnikami

Najprostsza odpowiedź to: code-share. Cóż to takiego jest? Code-share oznacza współpracę linii lotniczych, na mocy której dany przewoźnik „zabiera” na swój pokład pasażerów z biletami wystawionymi przez inną linię. Wynika to z chęci zaoferowania podróżnym znacznie szerszego wachlarza tras niż byłoby to możliwe w przypadku pojedynczego przewoźnika.

Czy możemy rozpoznać wcześniej niż w momencie wchodzenia do samolotu, że nasz przelot będzie realizowany przez inną linię lotniczą? Cóż, nie zawsze.

Gdy zarezerwujecie swój lot typu code-share, na bilecie – w wersji papierowej lub elektronicznej – niekiedy będziecie mieć widoczny numer lotu linii, w której dokonaliście zakupu… choć niektóre odcinki podróży będą obsługiwane przez innego przewoźnika. Co za tym idzie, prawdziwy numer lotu będzie inny niż ten widniejący na waszym bilecie albo karcie pokładowej.

Przypadłość ta jest szczególnie częsta, gdy bilety lotnicze kupujemy za pośrednictwem firm zajmujących się pośrednictwem w tym zakresie, czyli tak zwanych Online Travel Agency (OTA).

Jak to wygląda w praktyce? Popatrzcie na mój bilet z Warszawy do Pekinu, składający się z dwóch odcinków: Warszawa – Bruksela oraz Bruksela – Pekin. Kupowałem go na niemieckiej stronie pośrednika (Opodo), podróż odbyłem rok temu. Otrzymałem bilet, który potwierdzał fakt, iż odcinek do Brukseli realizować będzie przewoźnik Brussels Airlines (lot SN 2560), natomiast odcinek z Brukseli do stolicy Chin odbędę na pokładzie Hainan Airlines (lot SN 4115).

Bilet lotniczy code share

Fot. Paweł Kunz, Fly4free.pl

Ale poszukiwania na lotnisku w Brukseli owego lotu do Pekinu (SN 4115) tylko według danych zawartych na bilecie, zakończyłyby się niepowodzeniem. Na żadnej z lotniskowych tablic informacyjnych nie wyświetlał się ów lot. Dlaczego? Ponieważ ten przelot wykonywały linie Hainan Airlines, a ich numer rejsu był zupełnie inny niż ten, który miałem na bilecie.

Jak się w tym wszystkim odnaleźć? Cóż, można szukać na tablicach informacyjnych nazwy miejsca, do którego lecimy albo zajrzeć do swojej karty pokładowej, ponieważ w części przypadków (w odróżnieniu od numeru lotu na bilecie), jest tam informacja o prawdziwym numerze lotu. W tym konkretnym przypadku – była (HU 492).

Bilet code share

Fot. Paweł Kunz, Fly4free.pl

Skomplikowane? Nie aż tak bardzo, jak mogłoby się wydawać.

Skala współpracy

Obecnie w ramach umów code-share między przewoźnikami, codziennie na całym świecie wykonywane są setki lotów. Linia Emirates ma podpisane umowy code-share z 20 innymi przewoźnikami, w tym tak egzotycznymi jak Siberia Airlines czy Copa Airlines. British Airways współpracuje w ten sposób z 19 innymi liniami lotniczymi (m.in.: Finnair, LATAM czy Cathay Pacific).

Również nasz narodowy przewoźnik realizuje loty w ramach zawartych umów code-share. Partnerami PLL LOT są m.in.: Air Canada, Turkish Airlines czy japoński przewoźnik ANA.

Plusy code-share

Co dla pasażera oznacza takie rozwiązanie? Zazwyczaj spore ułatwienia związane z podróżą. Nie ma problemów z nadaniem bagażu rejestrowanego bezpośrednio do miejsca docelowego lub z naliczaniem mil w ramach programów lojalnościowych, w których uczestniczy podróżny.

Bardzo ważna jest także kwestia związana z ochroną prawną podróżnych – na przykład w momencie, gdy jeden z rejsów będzie opóźniony. Chociaż, jak pokazuje przykład naszej czytelniczki, nie zawsze jest z tym tak różowo.

Samoloty na płycie lotniska

Fot. Cassiohabib, shutterstock

Problemy dla pasażera?

Niestety, są także minusy związane z odbywaniem podróży na pokładzie innego samolotu niż ten spodziewany. Linie lotnicze dysponują różnymi modelami maszyn – niektóre z nich mają na przykład mniejszy odstęp między fotelami, co bezpośrednio wpływa na komfort podróży.

Spodziewaliście się przelotu British Airways z siedzeniami, które mają odstęp 29 do 34 cali? Będziecie niezadowoleni, gdy ów rejs finalnie odbędziecie na pokładzie maszyny przewoźnika Vueling, gdzie owa przestrzeń jest mniejsza (od 28 do 30 cali).

To akurat najmniejszy problem – kłopoty mogą zacząć się w momencie, w którym w części przypadków możecie być… pozbawieni prawa do ewentualnego odszkodowania.

Bilet lotniczy w telefonie

Fot. Tero Vesalainen, shutterstock

Roszczenia a code-share

Należy pamiętać o tym, że owe umowy są ważne w kwestii lotów w obrębie Unii Europejskiej – i mają wpływ na późniejsze działania w przypadku, gdy coś nie pójdzie po naszej myśli.

Wspólne kody stanowią istotny składnik danych o lotach i nierzadko decydują o prawie do odszkodowania, zgodnie z rozporządzeniem (WE) 261/2004 Parlamentu Europejskiego. W skrócie: warunkiem przysługiwania prawa do odszkodowania dla lotów do UE jest to, aby operatorem był przewoźnik z kraju UE.

Specjaliści z firmy refund.me tłumaczą:

– O wszystkim decyduje wspólny kod. Przyjmijmy, że pasażer podróżuje z USA do UE z biletem wystawionym przez Delta Air Lines na lot o numerze DL1234. Przyjmijmy dalej, że podróż opóźniła się o ponad trzy godziny. Czy przysługuje mu odszkodowanie?

To zależy: jeżeli operatorem lotu była firma Delta, wówczas nie przysługuje (ponieważ Delta nie jest przewoźnikiem z kraju UE). Jednak Delta ma zawartą umowę z renomowanym wspólnotowym przewoźnikiem: Air France. W związku z tym, jeżeli na bilecie widnieje informacja o tym, że operatorem lotu była firma Air France, wówczas odszkodowanie przysługuje.

Wygląda zatem na to, że z punktu widzenia podróżnych jest to dobra wiadomość. Można korzystać z usług rodzimego przewoźnika (w przypadku wzmiankowanych Stanów Zjednoczonych mógłby to być American Airlines, Delta czy United Airlines) planując lot na teren Unii Europejskiej.

– Bilet można zarezerwować u rodzimego przewoźnika, upewniwszy się jednak, że operatorem jest partner z kraju UE w ramach umowy o współdzielenie kodu, co daje możliwość dochodzenia odszkodowania zgodnie z postanowieniami rozporządzenia 261/2004/WE – dodają specjaliści z refund.me

Praktyczny wymiar informacji

Świadomość faktu ewentualnego code-share (i innego operatora naszego lotu) jest bardzo istotna. Jak pokazuje powyższy przykład, taka – na pozór drobna – informacja może być potencjalnym warunkiem prawa do odszkodowania. Warto o tym pamiętać.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Ze znalezieniem lotu nie ma problemu - na tablicach, na lotniskach na ogół wyświetlają się też kody innych linii - np. lot WAW-WRO LO3853 jest też wyświetlany jako lot Austriana (OS...) czy też Aerofłotu (SU...). Inny samolot też da się przeżyć, natomiast potwierdzam problem z ewentualnymi odszkodowaniami nawet wewnątrz UE. Taka historia spotkała mnie w Grecji na wewnętrznym locie - każda z linii aegean, sky express, olympic - udawała Greka, a podróż na następny odcinek (do FCO) odbyłem... promem HELLENIC ;) Odszkodowanie (oczywiście nie w pełnej kwocie wywalczyłem ale po 3 miesiącach i chyba 15 mailach). Jest też inna kwestia - naliczanie mil np. M&M - lot wykonywał SWISS ((LX), ale był realizowany przez Edelweissa (WK) - i co..? Mile premiowe naliczone dopiero po reklamacji), a mile statusowe podobno nie przysługują. Wszystko ma więc swoje plusy i minusy, ale bez code-share'ów czasami ciężko by się latało.
GUCIO HAPONEN, 3 stycznia 2018, 20:02 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Cóż, pozostaje latać tylko takimi renomowanymi liniami jak Franca albo Landryna.
Leszek.Warszawa, 3 stycznia 2018, 20:04 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Jestem bardzo zdziwiony tym artykułem. Moje rozumienie oraz wielu innych portalu/newsletterów podróżniczych jest takie, że odszkodowania należą się w przypadku wszystkich lotów rozpoczynających się lub kończących w UE, bez względu na narodowość przewoźnika.
rsa127, 3 stycznia 2018, 22:43 | odpowiedz
Avatar użytkownika
sorry ale to jakieś bzdety! bez problemu można sprawdzić kto faktycznie wykonuje dany lot codeshare'wy.. wystarczy wykonać tak skomplikowaną operację jak wpisanie numeru lotu w google i wciśnięcie "szukaj".. wyświetli się m.in. strona FlightAware na której można sprawdzić nie tylko jaka linia, ale również jaki samolot..
artek gie, 4 stycznia 2018, 1:48 | odpowiedz
Słoneczny brzeg plaża
Najlepsza oferta

Tydzień w Słonecznym Brzegu za 351 PLN

2018-07-21 21:25 | Karolina Solecka
REKLAMA
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel