Co warto zobaczyć na Teneryfie? – najciekawsze atrakcje wyspy
Krajobraz wyspy jest bardzo urozmaicony – od suchego, mocno turystycznego południa, poprzez górzyste centrum z księżycowym, wulkanicznym krajobrazem, aż po soczyście zieloną północ, zachwycającą kolorowymi kwiatami. Białe domki w sennych wioskach na wybrzeżu otaczają plantacje bananów, winnice i gaje owocowe. Poszczególne regiony Teneryfy charakteryzują się odrębnym mikroklimatem – pogoda potrafi się zmieniać co kilka kilometrów. Na południu wyspy jest z reguły cieplej i bardziej słonecznie, na północy zbierają się chmury i jest raczej wilgotno.
Które atrakcje na największej wyspie archipelagu Kanarów zrobiły na Was największe wrażenie?
Na północy wyspy, w Puerto de la Cruz znajduje się ogromny prywatny ogród zoologiczno-botaniczny. Otwarty w 1972 r. Loro Parque miał stanowić dom dla wielu gatunków papugowatych ("loro" to po hiszpańsku papuga). Kompleks zasilają tysiące litrów odsolonej wody z oceanu. Wśród bujnej roślinności stworzono liczne wybiegi dla zwierząt. Podziwiając ogród orchidei i rzadkie tropikalne ptaki, można zostać zagadanym przez papugę. Znajdziemy tu też delfinarium i gigantyczne akwarium w kształcie kilkumetrowego cylindra. Najciekawszą atrakcją są pokazy dla publiczności - występują lwy morskie, delfiny, orki i oczywiście papugi. Po wejściu warto sprawdzić wyznaczone godziny poszczególnych atrakcji i dobrze zaplanować czas. Ogromne wrażenie robi pawilon dla pingwinów, w którym stworzono warunki przypominające klimat polarny. Stojąc na obrotowej platformie można obserwować przez szybę pingwiny skaczące po sztucznym śniegu na ogromnej lodowej górze i pluskające się w zimnej wodzie. Nie można zapomnieć o szklanym tunelu, poprowadzonym przez akwarium pełne rekinów i płaszczek. Atrakcji wystarczy na cały dzień.
Bilety najlepiej nabyć przez internet, by uniknąć kolejek. Wstęp - dorośli: 34€, dzieci 6-11 lat: 23€. Jeśli planujemy wizytę zarówno w Siam Park, jak i Loro Parqe, warto kupić bilet łączony (dorośli: 58€, dzieci: 39,5€). Po Puerto de la Cruz kursuje darmowa ciuchcia dla turystów.
Fot. Dorota Ludwicka
