Oto tajny język personelu pokładowego. Wiesz, co oznaczają te skróty? Nie chcesz usłyszeć „7500”
Zastanawialiście się, co oznaczają te dziwne gesty, które niekiedy przekazują sobie stewardessy? Szum w samolocie nie sprzyja precyzyjnej komunikacji… a dodatkowo ciężko sobie wyobrazić, że podczas obsługi pasażerów załoga będzie do siebie krzyczeć, stojąc w różnych miejscach na pokładzie Boeinga czy Airbusa.
Potrzeba matką wynalazku. Przy swoim kolejnym locie, przyjrzyjcie się personelowi pokładowemu. Nie zdziwcie się, jeżeli zobaczycie wyciągnięte palce, gest odkręcania butelki, „rogi” albo… udawanie kurczaka 😉 . O co chodzi?
Każdy sposób jest dobry
Najkrócej ujmując: o szybkie zakomunikowanie potrzeb. Stewardesy i stewardzi niekiedy muszą przekazać sobie istotne informacje, najczęściej związane z obsługą pasażerów na pokładzie. I zamiast krzyczeć, wygodniej pewne rzeczy po prostu pokazać.
Niektóre gesty są po prostu skrótami – w części linii lotniczych, steward obsługujący pasażera i składający dłonie w literę „T” – sygnalizuje swojemu koledze, aby dostarczyć mu… zupę pomidorową (tomato soup).

Fot. youtube/easyjet
Spotkałem się parokrotnie z gestem kołysania dziecka. Co oznaczał? Po prostu potrzebę podgrzania butelki z pokarmem dla niemowlaka, który podróżuje na pokładzie samolotu.
A gest trzepotania dłońmi i po chwili pokazanie całej wyprostowanej dłoni? W ten sposób w jednej z tanich linii lotniczych personel pokładowy sygnalizuje, że potrzebuje szybko 5 posiłków z kurczakiem „do wydania” dla pasażerów.

Fot. youtube/easyjet
easyJet i easy fun?
Kilka miesięcy temu jeden z przewoźników pokazał (w żartobliwy sposób) specjalne zdjęcia i film, ujawniające część z gestów używanych przez swój personel. Oczywiście były inscenizowane – niemniej, patrząc na zdjęcia m.in. z treningu personelu pokładowego, możemy się niekiedy uśmiechnąć.
Zobaczcie zresztą sami:
Squawk, czyli kod transpondera
Zupełnie inne przeznaczenie mają kody transpondera. Nie wchodząc w szczegóły techniczne, kod umożliwia identyfikację danego statku. Najczęściej kod transpondera przydziela Służba Kontroli Ruchu Lotniczego (ATC) lub Służba Informacji Powietrznej (FIS), wyjątkiem są sytuacje szczególne, w których załoga statku może w uzasadnionych przypadkach użyć kodów awaryjnych.
Istnieje nikła szansa, że pasażerowie będą o nich wiedzieć – są przeznaczone do transmisji radiowej między załogą samolotu a kontrolą radarową. Niemniej, dwa z nich warto znać, bo wiążą się z nimi specjalne anglojęzyczne rymowanki.
7700 to kod, który informuje o niebezpieczeństwie (seven seven – go to heaven). 7500 z kolei to kod porwania, który jest ustawiany, gdy samolot został porwany lub na pokładzie dochodzi do innych aktów przemocy (seven five – man with knife).
Z „rymowanych” kodów transpondera znany jest również 7600 (seven six – radio fix), ustawiany w momencie utraty łączności radiowej.
Nikomu nie życzymy, aby leciał na pokładzie samolotu emitującego kod 7500.