Co dalej z Marriottem? Właściciel zabrał głos: będzie nowa nazwa. Marriott może otworzyć nowy hotel…po sąsiedzku!
Wczorajsza informacja o tym, że firma Marriott zerwała umowę z operatorem hotelu w wieżowcu w Alejach Jerozolimskich odbiła się dużym echem. Od razu też pojawiły się pytania o dalszy losy flagowego obiektu amerykańskiej sieci w Polsce, który jest otwarty nieprzerwanie od 1989 roku. Tym bardziej, że pojawiły się niepokojące sygnały – system rezerwacji informował o braku miejsc w obiekcie, nie działały telefony do hotelu, a obiekt w Alejach Jerozolimskich całkowicie zniknął z systemu Marriotta. Podobna sytuacja ma też miejsce w innych serwisach rezerwacyjnych, m.in. na Booking.com, gdzie czytamy, że nie można obecnie zarezerwować miejsca w tym obiekcie.
Słoneczny Brzeg od 2741 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Wyspa Gozo od 2414 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Teneryfa od 2527 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
– Potwierdzamy, że Warsaw Marriott Hotel przestał być częścią portfolio obiektów Marriott Bonvoy – informowała Katarzyna Gospodarek, rzeczniczka prasowa Marriott International na Europę Środkowo-Wschodnią. Dodała przy tym, że decyzja została podjęta po wnikliwej analizie, a priorytetem sieci jest „zapewnienie, aby proces tej zmiany przebiegł jak najsprawniej dla gości i pracowników”.
– Spodziewamy się, że LIM Center zdejmie szyld z nazwą naszej marki w odpowiednim czasie – dodała Gospodarek, cytowana przez PAP. Dopytywana o powody tej decyzji rzecznika sieci poinformowała, że „naszą zasadą jest prowadzenie działalności zgodnie z najwyższymi standardami, odpowiedzialnie i zgodnie z prawem, w tym respektowanie poufności umów i ustaleń z naszymi partnerami biznesowymi”.
Czy hotel w wieżowcu LIM dalej będzie działał? Dyrektor zarządzający obiektu w rozmowie z „Wyborczą” uspokajał wczoraj popołudniu, że obiekt działa normalnie. Ale dopiero w środę wieczorem zarządzająca obiektem spółka LIM Center przesłała komunikat w tej sprawie.
„Jesteśmy zaskoczeni formą przekazania tej informacji dotyczącej flagowego hotelu na licencji Marriott w Polsce i jej pochopnością. Takie działanie znacząco wykracza poza przyjęte przez nas biznesowe standardy, jak również narusza postanowienia umowne” – komentuje cytowany przez „Business Insidera” Dariusz Oleksiak, dyrektor zarządzający hotelu z ramienia LIM Center sp.z.o.o.
„Na razie nie zostały nam przedstawione dokładne powody decyzji firmy Marriott. W dniu 6.08.2024 otrzymaliśmy pismo zrywające umowę w trybie natychmiastowym (bez procedur przewidzianych umową)” – czytamy w komunikacie, który otrzymała „Gazeta Wyborcza”.
Jednocześnie spółka informuje, że hotel jest prowadzony przez LIM Center, która podpisuje umowy biznesowe i zatrudnia wszystkich pracowników, a sam Marriott jedynie korzystał z lokalizacji i budynku spółki, nadając mu swoją nazwę i markę.
LIM Center informuje też, że w dalszym ciągu pozostanie operatorem hotelu, a zmieni się jedynie jego nazwa.
„Usługi na niezmienionych warunkach i standardach prowadzone będą w sposób ciągły z należytą dbałością o pracowników, kontrahentów i gości hotelu” – czytamy w komunikacie.
Marriott otworzy nowy hotel po sąsiedzku?
W całej sprawie pojawił się jednak jeszcze jeden interesujący wątek. Rzeczniczka Marriotta informuje bowiem, że amerykańska spółka zamierza dalej rozwijać się w Polsce.
– Nasze lokalne portfolio liczy 23 hotele, a plany rozwoju obejmują otwarcie 10 kolejnych obiektów w ciągu najbliższych kilku lat – informuje w rozmowie z PAP Katarzyna Gospodarek.
Niektóre media informują, że jedną z nowych lokalizacji, gdzie miałby zostać otwarty Marriott, miałaby być remontowana właśnie kamienica przy Alejach Jerozolimskich 57, a więc w bezpośrednim sąsiedztwie wieżowca Centrum LIM. To obiekt zaznaczony czerwoną strzałką na zdjęciu powyżej.
O sprawie już pod koniec maja informował m.in. „Murator”. Czytamy tam, że właściciel zabytkowej kamienicy – firma F Group należąca do wietnamskiej, ale zarejestrowanej w Polsce spółki Lam Investment – prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie podpisania kontraktu z Marriottem. W „Muratorze” czytamy, że informacja została potwierdzona w dwóch niezależnych źródłach, a sami przedstawiciele amerykańskiej sieci nie potwierdzili, ale też nie zaprzeczyli tej informacji. Wysłaliśmy pytania w tej sprawie do rzeczniczki sieci Marriott i czekamy na komentarz. Gdy tylko go otrzymamy, zaktualizujemy artykuł.