Całkowite zaćmienie słońca, MŚ w piłce nożnej i festiwal pistacji. Otwórzcie kalendarze, bo 2026 będzie pełen przygód!
Grudzień to czas intensywnych przygotowań, a listy rzeczy do zrobienia pękają w szwach. W głowie mamy dziś głównie święta, sylwestra, lepienie pierogów i co najwyżej krótkie zimowe wypady, ale to właśnie teraz jest najlepszy moment, by… otworzyć kalendarz na 2026 rok i dobrze się przyjrzeć.
Nadchodzące miesiące będą prawdziwą kumulacją wydarzeń, które zdarzają się raz na wiele lat, raz w życiu albo tylko w jednym, bardzo konkretnym momencie. I to jest ostatni moment, żeby zacząć je planować – jeśli któreś szczególnie trafią do waszego podróżniczego serduszka.
Kalabria od 2198 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Korfu od 2343 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Chalkidiki od 2556 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Zaćmienie słońca w Europie, finisz spektakularnego sezonu zorzowego i Fifa World Cup
Rok 2026 będzie obfitował w duże, historyczne i sportowe wydarzenia. Ale czymś naprawdę wyjątkowym będzie bezdyskusyjnie całkowite zaćmienie Słońca, które będziemy mogli obserwować 12 sierpnia 2026 roku.
I choć w XXI wieku księżyc zakrywał słońce aż 13 razy, to zjawisko można było obserwować w innych zakątkach świata – w Argentynie, na Pacyfiku, czy przed rokiem w Stanach Zjednoczonych. Tymczasem 2026 rok to będzie pierwszy raz od blisko 30 lat, gdy całkowite zaćmienie Słońca będzie widoczne w Europie. Tak zwany pas całkowitości przejdzie m.in. przez Islandię i kontynentalną Hiszpanię – w pasie od La Corunii po Saragossę. Najbardziej spektakularny widok będą mieli jednak mieszkańcy Majorki, gdzie zaćmienie nastąpi w czasie zachodu słońca.
Przez kilka minut dzień zamieni się w noc, temperatura spadnie, a my będziemy mogli zobaczyć coś naprawdę niezwykłego. Jeśli chcesz je zobaczyć, rezerwacje lotów i noclegów to ostatni moment na rezerwacje – większość noclegów już jest wyprzedanych.
Latem 2026 roku świat żyć będzie także piłką nożną. Mistrzostwa Świata FIFA odbędą się jednocześnie w USA, Kanadzie i Meksyku (od 11 czerwca – 19 lipca). To turniej większy niż kiedykolwiek wcześniej, rozgrywany w kilkunastu miastach – idealna okazja, by połączyć sport z podróżą po Ameryce Północnej. Tu również kluczem jest planowanie: bilety, noclegi i przeloty między miastami znikają ekspresowo, więc radzimy nie zwlekać z decyzją.
Wcześniej, bo już na początku roku Europa będzie żyła Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi Milano–Cortina 2026 (6–22 lutego). To zmagania rozsiane po północnych Włoszech, od Mediolanu po Dolomity – idealne dla fanów sportów zimowych, ale też dla tych, którzy chcą połączyć olimpijskie emocje z zimowym wypoczynkiem.
Rok 2026 będzie też wyjątkowy pod względem historycznym – 4 lipca Stany Zjednoczone będą świętować 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości. Filadelfia, Nowy Jork i Waszyngton szykują wielkie parady, koncerty i wydarzenia, które mogą się nie powtórzyć przez kolejne dekady. Z kolei w kwietniu Wielka Brytania upamiętni 100. rocznicę urodzin królowej Elżbiety II – nie zabraknie specjalnych wystaw i oficjalnych ceremonii.
Nie można też zapominać, że pierwsze miesiące roku to końcówka najlepszego sezonu zorzowego na najbliższą dekadę. Aktywność słoneczna sprzyja obserwacjom zorzy polarnej jak nigdy wcześniej, więc Norwegia, Islandia czy północna Finlandia to na początku roku będzie strzał w dziesiątkę.
Festiwal pistacji, El Clásico i karnawał – niby co roku, ale ciągle przegapiamy
Rok zaczyna się widowiskowo: Up-Helly-Aa na Szetlandach (27 stycznia) to ognisty festiwal wikingów, który naprawdę robi wrażenie. Zaledwie chwilę później ruszają imprezy karnawałowe – do wyboru karnawał w Wenecji (koniec stycznia – połowa lutego), karnawał na Maderze lub jego najbardziej spektakularna karnawałowa opcja, czyli Rio de Janeiro (13–21 lutego).
W kwietniu wiele miejsc w Tajlandii zamienia się w jedno wielkie pole bitwy wodnej, podczas Songkran (13–15 kwietnia). Przy tym nasz Śmigus-dyngus wypada naprawdę blado i przynajmniej nie trzeba się martwić o pogodę. Z kolei – dla przeciwwagi – Walencja w tym samym czasie zachwyca ogniem podczas Fallas de San José. Wiosną warto spojrzeć też na Maderę – Festa da Flor (30 kwietnia – 24 maja) to jedno z najbardziej kolorowych wydarzeń w Europie, ulice i miasteczka dosłownie wypełniają się kwiatami.
Latem uwagę podróżników z całego świata przyciąga Inti Raymi w Cuzco (24 czerwca), czyli Inkaskie święto słońca, które jest niczym wehikuł czasu, a sierpień to już pomidorowa klasyka, czyli La Tomatina w Buñol (w tym roku 26 sierpnia).
Jesień to z kolei Alpabzug w Szwajcarii (26 września), czyli wielkie zejście krów z alpejskich pastwisk (można też znaleźć w innych miastach) Albuquerque Balloon Fiesta (3–11 października), podczas którego setki balonów wzbijają się w powietrze tworząc naprawdę spektakularny festiwal i coś dla smakoszy – pistacjowe szaleństwo w Bronte na Sycylii (zwykle w połowie października). Listopad przynosi Día de los Muertos w Meksyku – święto, które warto zobaczyć na własne oczy choć raz w życiu, a przy dobrej organizacji i odrobinie szaleństwa można to połączyć z paradą halloweenową w Nowym Jorku.
Co w grudniu? Przede wszystkim jarmarki świąteczne, ale też poszukiwania najbardziej niegrzecznych z niegrzecznych, czyli mroczne Krampusnacht w Austrii, Szwajcarii i północnych Włoszech (5 grudnia). No i magiczne Fête des Lumières w Lyonie (8 grudnia).
Fanów sportu – poza Zimowymi Igrzyskami i Mistrzostwami Świata, na pewno zainteresuje natomiast jedno z najważniejszych piłkarskich wydarzeń w Europie, czyli El Clásico FC Barcelona – Real Madryt (10 maja) i prawdziwe święto wyścigów, czyli Grand Prix Włoch F1 (6 września), które jest idealnym wyborem dla fanów F1 z Europy (doskonały stosunek ceny lotów do atmosfery).
Sami widzicie, że 2026 rok zapowiada się jak podróżniczy jackpot. Jeśli marzą ci się przygody w stylu „zrobić to przynajmniej raz w życiu” to będzie dobry czas. Ale to właśnie teraz jest moment na planowanie, więc zbieraj ekipę, rezerwujcie loty i noclegi, a za rok sprawdzimy, komu udało się odhaczyć przynajmniej kilka wydarzeń z tej listy.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?