Chorwacja nie chce się kojarzyć tylko z plażami. Znalazła sposób, by turyści wydawali tu fortunę
Chorwaci chcieliby zerwać z sezonowością tak, aby turyści przyjeżdżali u nich przez cały rok. I chyba w końcu znaleźli na to sposób – to… turystyka medyczna.
Chorwaci nie są pierwszym krajem, który liczy na tłumy turystów przyjeżdżających do tego kraju w celu podreperowania zdrowia. Podobne cele mają m.in. Węgry, które niepostrzeżenie stały się jednym z najpopularniejszych krajów w Europie dla turystyki… stomatologicznej czy Słowenia, która stawia na szeroko pojętą odnowę biologiczną i spa.
Chorwatom już zresztą idzie im całkiem nieźle – według oficjalnych danych, ponad 10 procent wszystkich turystów przybywa do tego kraju właśnie w szeroko pojętych celach leczniczych. A tacy turyści… zostawiają w kraju znacznie więcej pieniędzy – szacunkowo nawet 4 razy więcej niż przeciętny turysta. Dzienne wydatki “medycznych” turystów w Chorwacji to prawie 300 EUR dziennie.
– Widzimy, że rozwój turystyki zdrowotnej jest kluczowy dla tego, aby utrzymać przyjazdy turystów także w innych porach roku niż sezon letni – mówi w rozmowie z Reuters Slavija Jacan Obratov z chorwackiej organizacji turystycznej HTZ.
I ma rację: branżowa firma konsultingowa Market Research Future szacuje, że wartość rynku turystyki zdrowotnej będzie rosła o 20 procent rocznie przynajmniej przez najbliższe 5 lat.
Kto przyjeżdża i po co?
Powód stale rosnącej liczby takich wizyt jest prosty: długie kolejki do specjalistów w ramach publicznej służby zdrowia i wysokie koszty prywatnej opieki medycznej w takich krajach Europy Zachodniej jak Włochy czy Wielka Brytania. Nie bez znaczenia jest też fakt, że społeczeństwa w tych krajach coraz bardziej się starzeją. Oprócz tych dwóch państw, do chorwackich klinik przyjeżdża coraz więcej pacjentów z Niemiec, Austrii czy Słowenii.
W depeszy Reutersa czytamy, że tak jak Węgry, Chorwaci zaczynają się specjalizować w tanich usługach dentystycznych – największą popularność w tym względzie wśród obcokrajowców zdobyły Zagrzeb i Rijeka – w tym drugim mieście leczą się przede wszystkim Włosi.
Jak donosi Reuters, wiele klinik szuka klientów, reklamując się w mediach społecznościowych. I czynią to ze świetnymi rezultatami.
– W tej chwili 20 procent naszych klientów to obcokrajowcy, a ta liczba cały czas rośnie. Usługi dentystyczne w Chorwacji są o 60-70 procent tańsze niż w Europie Zachodniej, co oznacza, że pacjent może zaoszczędzić nawet 10 do 15 tys. EUR w przypadku bardziej skomplikowanych przypadków – mówi Daniel Baketic, który ma własną przychodnię dentystyczną w Zagrzebiu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?