Chcecie pracować za granicą? Znamy najlepsze kraje do życia i pracy

Foto: Alex Brylov, shutterstock
Zastanawialiście się kiedyś, jaki kraj byłby idealny „do życia i pracy”?

Świat stał się globalną wioską. Postęp technologiczny, rozwój sposobów komunikacji oraz większa dostępność  – i mniejsze koszty – środków transportu, spowodowały duże zmiany w sposobie organizacji naszego życia zawodowego. Dawniej, zmiana miejsca pracy to było ogromne wydarzenie w życiu każdego pracownika. Do rzadkości nie należały przypadki, w których w jednym zakładzie pracy ktoś spędził 20 i więcej lat. Nie wierzycie? Zapytajcie swoich rodziców 🙂

Aktualnie coraz częściej spotyka się ekspatów (expatów, expatriatów) – pracowników, oddelegowanych przez firmę macierzystą do oddziału zlokalizowanego w innym kraju, niż kraj z którego ten pracownik pochodzi. Zazwyczaj to wysokiej klasy specjaliści… ale nie jest to regułą. Zostawiają swoją ojczyznę, aby pracować z dala od kraju. W samym Krakowie, gdzie aktualnie mieszkam, są ich tysiące – reprezentują kilkadziesiąt krajów, z których pochodzą.

Taka zmiana pociąga za sobą wiele pytań. Jak praca w innym kraju będzie wpływać na waszą rodzinę? Co z opieką medyczną, z codziennym życiem? Czy to dobry ruch dla waszej kariery i konta bankowego?

Fot. Collage Mikhail Varentsov / Dan Breckwoldt / amorfati.art, shutterstock

Widzicie ten zestaw zdjęć powyżej? Gdyby ktoś zapytał mnie o zdanie:

„– OK, Paweł, a gdybyś Ty miał teraz możliwość przeprowadzić się do innego kraju i tam pracować i żyć – mając wybór państwa?”

… moja odpowiedź byłaby prosta. W Europie: północ Norwegii (za kołem podbiegunowym). W Ameryce Północnej i Południowej – zachodnie wybrzeże Kanady. A globalnie, mając do wyboru cały świat – Nowa Zelandia. Dlaczego właśnie te kraje? Ach, to długa historia.

Cóż, na razie jednak nie jestem postawiony przed takim wyborem :-). Znalazłem natomiast dla was zestawienie, w którym ta kwestia została podjęta.

Czy istnieje ranking najlepszych krajów do życia i pracy? Tak! Corocznie międzynarodowy holding finansowy HSBC publikuje swój „Expat Explorer Survey”. W tym roku, na podstawie odpowiedzi blisko 27000 pracowników z ponad 190 krajów świata, ułożono zestawienie najprzyjaźniejszych dla pracowników państw. Jest w nim także Polska – zajmuje 25 miejsce.

Jesteście ciekawi jak wygląda pierwsza dziesiątka rankingu – i jakie jest uzasadnienie takiego wyboru? Zajrzyjmy zatem na ową listę.

A wy? W jakim kraju świata chcielibyście mieszkać i pracować? Dajcie znać w komentarzach.

Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Przepraszam, ja w kwestii formalnej: "wysokie zarobki (nieco kompensowane równie wysokimi cenami i kosztami życia)" - wydaje mi się, że kompensować ma znaczenie pozytywne (wyrównywać braki), a nie takiej, jakie sugeruje tutaj Autor. Jeszcze raz przepraszam za wtręt językowy. Wiem, to nie strona o języku polskim itd. :P
Polonista, 24 września 2016, 19:27 | odpowiedz
Polonista [..] wydaje mi się, że kompensować ma znaczenie pozytywne (wyrównywać braki)?
@Polonista: kompensacja (ogólnie) to równoważenie jednego działania innym działaniem. Ale faktycznie, najczęściej jest używane w znaczeniu pozytywnym ?. Dziękuję za uwagę, poprawiłem ten akapit, aby był czytelniejszy. A do kompletu, aby utrzymać się w temacie: podzielisz się z czytelnikami swoimi typami na kraj / kraje świata, gdzie chciałbyś mieszkać i pracować? Z góry dzięki!
Paweł Kunz, 24 września 2016, 19:52 | odpowiedz
Paweł Kunz
Z pokorą stwierdzam, iż mam za małą liczbę krajów zwiedzonych, aby się wypowiadać w tym temacie. Ale z pistoletem przystawionym do skroni powiedziałbym: USA (gdyby to było łatwiejsze do zorganizowania), Szwecja (faktycznie NIE MA kraju bardziej przyjaznego rodzinie - paradoks, bo przecież w ocenie wielu jest to kraj upadły/bezbożny/zgniły_moralnie/etc., ale to, co napisałeś przy Szwecji, JEST prawdą), Włochy ze względu na język, dalej nie wiem, bo zbyt mało krajów poznałem "na dłużej". Z powodu widoków to widziałbym się na jakichś wyspach (Owcze, Nowa Zelandia, Australia...). Może być? ;-)
Polonista, 24 września 2016, 20:08 | odpowiedz
ja najlepiej bym się czuł podobnie jak ty w Norwegii i Nowej Zelandii,a także Austria,Szwajcaria i Luksemburg
Alexx, 24 września 2016, 20:51 | odpowiedz
w Norwegii już nie jest tak kolorowo jak parę lat temu... w tej chwili jest dość spore bezrobocie, więc przy poszukiwaniu pracy pierwszeństwo mają Norwedzy, ale to nic dziwnego. A powyzej koła podbiegunowego jest jeszcze gorzej. No chyba, że jesteś lekarzem, to wtedy możesz wybierać ;)
Michalina, 24 września 2016, 21:24 | odpowiedz
Nowa Zelandia jest piękna jest boska jest wspaniała. Jest tylko jeden mankament 60% wypłaty ( 600+ za tydzień plus media ) trzeba wydać na wynajem baraku w standardzie ogródków działkowych w PL. Bez ogrzewania bez izolacji. Przy 12st mamy 12 w pokoju. Standardem są elektryczne koce, żarówki grzewcze i inne bajery z lat 60tych. Jeżeli macie 20 lat tak ten kraj jest dla was bo jest szansa że przed emeryturą doczekacie cywilizacji. Najblizsze większe miasto poza Akl 1.5mln to Sydney 3.5h lotu poza tym nie ma nic. Jest zrownane z ziemią przez trzęsienie ziemi Christchurch, jest trzesace się Wellington wielkości Bydgoszczy z wiaterkiem 140kmh. Są sklepy zamykane o 18 w ot o 20/21 i szkoły z poziomem szkół specjalnych w PL. Poza tym piękny kraj niesamowita przyroda, pogoda znacznie lepsza niz w PL. Co kto lubi :)
olo, 24 września 2016, 21:25 | odpowiedz
Po co autor uszczęśliwia nas swoimi preferencjami, skoro nie raczy nawet w trzech słowach ich uzasadnić?
xvx, 24 września 2016, 21:29 | odpowiedz
xvx Po co autor uszczęśliwia nas swoimi preferencjami, skoro nie raczy nawet w trzech słowach ich uzasadnić?
Postaram się zrobić to w 3 zdaniach, OK? :-). Norwegia: klimat północy, życie z zgodzie z naturą, brak pośpiechu. Zachodnia Kanada: ludzie, przyroda, możliwości komunikacyjne (i na zachód i na wschód), tolerancja. Nowa Zelandia: cały świat w pigułce: oceany i pustynie, góry i plaże, ludzie, oddalenie od Europy, spokojniejsze życie i rzut beretem na wyspy Pacyfiku. To w (duuużym) skrócie :-) A czy mogę prosić o Twoje preferencje dotyczące tematu artykułu?
Paweł Kunz, 24 września 2016, 21:34 | odpowiedz
Niestety europejskie kraje będą spadały w tych rankingach. Zepsucie i zgnilizna moralna. Dlatego zyskują takie kraje jak Nowa Zelandia czy Singapur. Dla mnie numerem jeden jest Bhutan. Cudownie położony. Znakomicie zarządzany.
Rafgrzeg, 24 września 2016, 22:06 | odpowiedz
olo Nowa Zelandia jest piękna jest boska jest wspaniała. Jest tylko jeden mankament 60% wypłaty ( 600+ za tydzień plus media ) trzeba wydać na wynajem baraku w standardzie ogródków działkowych w PL. Bez ogrzewania bez izolacji. Przy 12st mamy 12 w pokoju. Standardem są elektryczne koce, żarówki grzewcze i inne bajery z lat 60tych. Jeżeli macie 20 lat tak ten kraj jest dla was bo jest szansa że przed emeryturą doczekacie cywilizacji. Najblizsze większe miasto poza Akl 1.5mln to Sydney 3.5h lotu poza tym nie ma nic. Jest zrownane z ziemią przez trzęsienie ziemi Christchurch, jest trzesace się Wellington wielkości Bydgoszczy z wiaterkiem 140kmh. Są sklepy zamykane o 18 w ot o 20/21 i szkoły z poziomem szkół specjalnych w PL. Poza tym piękny kraj niesamowita przyroda, pogoda znacznie lepsza niz w PL. Co kto lubi
Mieszkam w Nowej Zelandii i zgadzam się z tym komentarzem.. niestety zycie tu na stałe jest ciut mniej widokowe aniż wycieczka turystyczna. Chcę wrócić do Europy.
kiwi, 24 września 2016, 23:34 | odpowiedz
Jako kobieta(samotna i o typowo slowianskiej urodzie) zdecydowanie bezpieczniej czuje sie w Szwecji, Niz w Norwegii. ZDECYDOWANIE. Mimo, iz tutaj po zmrok samotnie staram się nie bywać poza domem. Jednak to co napisałeś w sumie jest prawdą. Jest to rodzinny raj a Norwegia na północy... Jestem w stanie uwierzyć, ze jest tam bosko. W obu tych krajach jest niesamowicie przyjemnie i bezpiecznie w miejscach, gdzie nie ma natłoku imigrantow. Taka smutna prawda. Jednak abstrahując od tego zarobki sa naprawdę dobre, ciężko jest zaczac, jednak pozniej jest naprawdę dobrze.
Magda, 25 września 2016, 0:20 | odpowiedz
szok, nie wierze, że nie ma Australii
szok, 25 września 2016, 0:55 | odpowiedz
Paweł Kunz
Moje preferencje - Węgry Uzasadnienie: - piękna stolica - mnóstwo kąpielisk,które wprost kocham - niezrozumiały język powoduje, ze nie denerwują mnie ludzie i wiadomości - langosz i gulasz - Puszta i arbuzy
eskie, 25 września 2016, 7:14 | odpowiedz
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma !.W Norwegii mieszkałem i pracowałem w latach kiedy jeszcze Polak był witany z uśmiechem na twarzy.W Kanadzie spędziłem z rodziną trzy lata a w Nowej Zelandii byłem dwa lata temu na miesięcznych wakacjach.Byłem wielokrotnie nawet pomieszkując w krajach Azjatyckich.Przez Atlantyk w kierunku obu Ameryk przeleciałem kilkadziesiąt razy.To Polska jest tym najlepszym miejscem .Własnie tu można najlepiej żyć tylko trzeba mieć olej w głowie żeby odpowiednio zarabiać.
Victor, 25 września 2016, 7:19 | odpowiedz
Z doswiadczenia swojego i znajomych, mocno przed Singapurem plasuje sie Dubaj. Znam kilka rodzin, ktore zmienily Dubaj na Singapur i odwrotnie i wszyscy zdecydowanie, jesli bylaby mozliwosc, wybraliby zycie w Dubaju. Jest to jedno z niewielu miejsc na swiecie, typowo uksztaltowane pod "ekspatow". Osiedla, szkoly, restauracje, miejsca rozrywki budowane sa pod imigrantow. Populacja lokalna stanowi chyba mniej niz 15% calej populacji ZEA. Mankamentem moze byc lokalne prawo (ale nie musi), upaly, zycie w pustynnych warunkach oraz fakt ze dobre zarobki i mozliwosc korzystania z tamtejszych luksusow sa glownie dla specjalistow, ktorym firmy placa wysokie pensje + dodatki na dom, szkole, samochod, itp. Pracownicy bez doswiadczenia i dobrego dyplomu moga miec problem z utrzymaniem, a utrzymanie rodziny jest bardzo kosztowne i najczesciej wymaga zasilkow na mieszkanie i szkole i przeloty lotnicze. Co do klimatu pustynnego, kwestia gustu, wiekszosc na dluzsza mete woli Dubaj od wilgotnego stloczonego Singapuru
Kaska, 25 września 2016, 7:50 | odpowiedz
Kaska Z doswiadczenia swojego i znajomych, mocno przed Singapurem plasuje sie Dubaj. Znam kilka rodzin, ktore zmienily Dubaj na Singapur i odwrotnie i wszyscy zdecydowanie, jesli bylaby mozliwosc, wybraliby zycie w Dubaju.Jest to jedno z niewielu miejsc na swiecie, typowo uksztaltowane pod „ekspatow”. Osiedla, szkoly, restauracje, miejsca rozrywki budowane sa pod imigrantow. Populacja lokalna stanowi chyba mniej niz 15% calej populacji ZEA.Mankamentem moze byc lokalne prawo (ale nie musi), upaly, zycie w pustynnych warunkach oraz fakt ze dobre zarobki i mozliwosc korzystania z tamtejszych luksusow sa glownie dla specjalistow, ktorym firmy placa wysokie pensje + dodatki na dom, szkole, samochod, itp. Pracownicy bez doswiadczenia i dobrego dyplomu moga miec problem z utrzymaniem, a utrzymanie rodziny jest bardzo kosztowne i najczesciej wymaga zasilkow na mieszkanie i szkole i przeloty lotnicze.Co do klimatu pustynnego, kwestia gustu, wiekszosc na dluzsza mete woli Dubaj od wilgotnego stloczonego Singapuru
Nazwać Singapur "stłoczonym" może wyłącznie osoba która nigdy u nas nie była. Mieszkam i pracuję tu dziewiąty rok i nie mam zamiaru się stąd ruszać. No, chyba że na emeryturę na Koh Samui. Wszędzie blisko, moment i jestem w KUL, chwila lotu i HKT czy USM, Male czy Bali też nie daleko. Klimat? Jest idealny. Kulturowo jest naturalnie, nie sztucznie jak w Dubaju.
Prynszatrn, 25 września 2016, 10:06 | odpowiedz
szok szok, nie wierze, że nie ma Australii
Też jestem w szoku, a Czechy zamiast Australii to dość egzotyczny wybór...
evica, 25 września 2016, 15:39 | odpowiedz
Filipiny. Jeśli które są ma pracę zdalna. Po pierwsze język angielski jako język urzędowy. Po drugie : koszty życia śmiesznie niskie. Za okolo 2.000pl netto żyjesz na dobrym poziomie. Po trzecie przyroda. Minus :tornada oraz inne zjawiska pogodowe.
Klasyk, 25 września 2016, 16:03 | odpowiedz
Victor Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma !.W Norwegii mieszkałem i pracowałem w latach kiedy jeszcze Polak był witany z uśmiechem na twarzy.W Kanadzie spędziłem z rodziną trzy lata a w Nowej Zelandii byłem dwa lata temu na miesięcznych wakacjach.Byłem wielokrotnie nawet pomieszkując w krajach Azjatyckich.Przez Atlantyk w kierunku obu Ameryk przeleciałem kilkadziesiąt razy.To Polska jest tym najlepszym miejscem .Własnie tu można najlepiej żyć tylko trzeba mieć olej w głowie żeby odpowiednio zarabiać.
zorro, 25 września 2016, 22:08 | odpowiedz
olej w głowie - tak albo dymać tych którzy pracują za 1350
zorro, 25 września 2016, 22:09 | odpowiedz
Sycylia plaża

Sycylia za 188 PLN

1 godzinę temu