Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Jedno z najsłynniejszych miejsc szuka pracowników
Poznać tajną recepturę słynnych naleśników-gigantów, spędzić całe lato w Bieszczadach i do tego jeszcze zarobić pieniądze – tak w skrócie wygląda oferta pracy w jednym z najfajniejszych miejsc w całych Bieszczadach. Chata Wędrowca poszukuje dwóch osób, które pomogą opanować dobijające się do tego miejsca tłumy i staną się kolejnymi dobrymi duszami tego miejsca.
Ileż to razy mówiliśmy, że byłoby cudownie rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. No, to teraz właśnie nadarza się ku temu okazja.
Chata Wędrowca to jedno z najsłynniejszych i ukochanych miejsc wśród miłośników Bieszczad. Ulokowany w Wetlinie obiekt zdobył ogromną popularność głównie dzięki swoim słynnym naleśnikom-gigantom, ale to podejście właścicieli, ciepło i klimat jaki roztaczają nad tym miejscem sprawił, że tu po prostu chce się wracać.
– Przyszedł nowy sezon w nowej rzeczywistości. Każdy dzień przynosi wiele nowości a wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Dynamika jest ogromna a my musimy się do niej dostosować. To trudny czas, ale trzeba łapać wiatr w żagle i działać. W naszym zespole brakuje kilku rąk do pracy – napisali Ewa i Robert na swojej stronie internetowej.
I dlatego postanowili zamieścić ogłoszenie, w którym poszukują dwóch nowych osób. Do obstawienia są dwa stanowiska – kucharza i pomocy kuchennej. Właściciele oferują zakwaterowanie przez cały czas trwania umowy czyli najlepiej „od już” do końca października. Gdzie jest haczyk? Chata Wędrowca przyjmuje zgłoszenia jedynie od osób, które mają doświadczenie w pracy w gastronomii.
Jeśli jednak spełniacie ten warunek, to może być bardzo fajna opcja spędzenia lata w pracy i bycia częścią absolutnie kultowego miejsca w Bieszczadach. Szczegóły oferty możecie znaleźć na stronie internetowej Chaty Wędrowca. Zainteresowani muszą przygotować CV i list motywacyjny.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?