capri włochy

Włoska wyspa idzie w ślady Wenecji. Będą ograniczenia, elektroniczne bramki i liczenie turystów

Wenecja od lat zmaga się z gigantyczną i stale rosnącą liczbą turystów. Tamtejszy burmistrz ma dość i postanowił w znaczący sposób ograniczyć liczbę przyjezdnych. A w ślad za nim idą kolejne piękne miejsca uwielbiane przez turystów,na przykład włoska wyspa Capri.

Capri uznawana za jedną z najpiękniejszych włoskich wysp, która cieszy się dużą popularnością wśród turystów. Ale lokalne władze zapowiedziały już, że przyszedł czas na drastyczne ograniczenia i zapanowanie nad stale rosnącym tłumem. W ciągu jednego dnia potrafi przypłynąć tu nawet 10 tys. turystów.

W ostatnich dniach, gdy także we Włoszech trwa długi weekend, sytuacja była niemal krytyczna. Według licznych relacji znalezienie wolnego stolika w restauracji graniczyło z cudem, a nawet w małych sklepikach trzeba było stać w długich kolejkach, by kupić cokolwiek – choćby wodę czy drobną przekąskę.

Na początek burmistrz Capri postanowił ograniczyć liczbę turystów przypływających na wyspę, więc przepisy dotkną właściwie tylko właścicieli promów i wodolotów. Ale jeśli promów będzie mniej – ceny na pewno pójdą w górę albo jak obawia się sam burmistrz – przedsiębiorcy zignorują przepisy. Dlatego nie wyklucza też bramek, które zliczają turystów i blokują możliwość dalszego wpuszczania ich na wyspę, gdy limit zostanie przekroczony. Wtedy statki też nie zarobią, bo nie będą miały możliwości wypuszczenia pasażerów na ląd.

Władze zapewniają, że w tej chwili taki plan jest rozważany jako ostateczny, ale nie zawahają się go wdrożyć, jeśli mniej restrykcyjne sposoby zawiodą. Burmistrz Capri nie ukrywa, że czerpie inspiracje z władz Wenecji, które z podobnym problemem mierzą się od lat.

– Rozumiem trudności, z którymi boryka się mój wenecki odpowiednik. Na razie nie możemy powstrzymać turystów od zejścia z pokładu, ale możemy działać w inny sposób – zapewnił Gianni de Martino. – Wypróbujemy eksperymentalnie rozwiązania z Wenecji – dodał.

W trakcie długiego weekendu w Wenecji wydzielono osobne ścieżki dla turystów, bo obawiano się, że ich liczba będzie tak duża, że sparaliżuje miasto. Tamtejsze władze wciąż próbują drastycznie ograniczyć liczbę dużych wycieczkowych statków, które przybijają do portu. Nowe prawo ma zacząć obowiązywać w 2021 roku.

Wielu ekspertów zauważa, że Wenecja, którą odwiedza 30 mln turystów rocznie przypomina już jedynie Disneyland – w którym nie ma miejsca na żadną włoską autentyczność, a jedynie organizuje się tu wszystko dla turystów. Pojawił się też pomysł pobierania opłat za przyjazd do Wenecji – nawet do 200 EUR, ale na razie nie został jednak wprowadzony w życie. Opłaty mieliby uiszczać ci, którzy w mieście spędzają jeden dzień i nie wykupują noclegu.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Najpiękniejsza część Kanady 🐻🏔️ Loty do Calgary za 2265 PLN
Calgary z Berlina 2265 PLN

Według mnie jest to najpiękniejsza część Kanady - sprawdź to!

City break w Porto z winem w tle 🍷🌉 Kilka dni w Portugalii za 999 PLN
Portugalia z Katowic 999 PLN

City break w Porto z winem w tle: kilka dni w Portugalii

Tydzień na Wyspach Kanaryjskich za 1699 PLN 👙⛱️ W cenie loty i noclegi w hotelu ✈️🛌
Fuerteventura z Krakowa 1699 PLN

Ta wyspa to prawdziwe królestwo piasku i najpiękniejszych plaż na Kanarach

Bajeczna Sardynia 💚🤍❤️ Loty last minute z Polski od 217 PLN
Sardynia z Polski 217 PLN

Zobacz wyspę z najpiękniejszymi plażami w całej Europie!

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?