Fly4free.pl

Chaos na jednym z największych low-costowych lotnisk w Europie. Popołudniu zamknęli lotnisko dla pasażerów!

Foto: Twitter
W poniedziałek o godzinie 16 zamknięto lotnisko Bruksela Charleroi dla wszystkich odlatujących pasażerów. To ciąg dalszy strajku pracowników ochrony, który rozpoczął się w poniedziałek i wywołał ogromny chaos w znanym porcie dla tanich linii i czarterów. Jak informują władze lotniska i pasażerowie, protest trwa także we wtorek, co sprawia, że to nie koniec problemów z wylotami z belgijskiego lotniska.

Problemy na znanym belgijskim lotnisku zaczęły się już w poniedziałek rano, gdy pracownicy dbającej o bezpieczeństwo w porcie firmy Security Master rozpoczęli strajk, blokując… dostęp do terminalu oraz dróg dojazdowych na lotnisko. W efekcie przed lotniskiem gromadziły się tysiące pasażerów oczekujących na swój lot. Władze portu próbowały jakoś zaradzić rosnącemu kryzysowi – część pasażerów była stopniowo wpuszczana do terminala, jednak tam z kolei brakowało rąk do pracy, by przeprowadzić niezbędne kontrole bezpieczeństwa. W efekcie w wielu pasażerów nie zdążyło na swoje loty, wiele połączeń było mocno opóźnionych, a w poniedziałek po godzinie 16 lotnisko poinformowało o zamknięciu lotniska dla wszystkich odlatujących tego dnia z portu pasażerów. Dyrektor portu Philip Verdonck zapewniał jednocześnie dziennikarzy, że lotnisko przyjmuje wszystkie przylatujące samoloty, a sam port będzie w pełni operacyjny od wtorku.

Tak się jednak nie stało – we wtorek rano władze lotniska poinformowały, że akcja protestacyjna trwa nadal, co oznacza dla pasażerów długie kolejki i mocno wydłużony czas kontroli. Skąd decyzja o strajku?

Jak informuje dziennik „Het Nieuwsblad”, protestują pracownicy firmy Security Master, odpowiedzialni za zarządzanie punktami kontrolnymi na lotnisku. Są oni niezadowoleni z decyzji lotniska o przydzieleniu koncesji dwóm firmom, które mają się zajmować bezpieczeństwem pasażerów. Pracownicy protestują więc, bo obawiają się zwolnień.

Foto: Facebook

I wiele wskazuje na to, że protest potrwa jeszcze długo, bo jak informuje w rozmowie z mediami Philippe Verdonck, „żądania pracowników są zbyt szalone, by o nich mówić”. Choć prezes lotniska ma nadzieję na szybkie osiągnięcie porozumienia, to nie wyklucza, że przewoźnicy zaczną w najbliższych dniach masowo odwoływać rejsy z i do lotniska Charleroi. Na razie niektórzy przewoźnicy zdecydowali się na przeniesienie niektórych rejsów do Zaventem, czyli główne lotnisko Brukseli. Tak zrobiło m.in. TUIfly.

Bruksela Charleroi to jedno z większych lotnisk dla tanich linii w Europie – w 2019 roku obsłużyło ponad 8,2 mln pasażerów. Z Polski można tam dolecieć liniami Ryanaira, które latają do Charleroi z Krakowa, Poznania, Modlina i Wrocławia, a od początku listopada uruchomią kolejną trasę – tym razem z Łodzi.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »