Fly4free.pl

Linia świadomie olała pakowanie bagaży do samolotów. „Ważne, żeby pasażerowie byli na czas”

british airways
Foto: jgolby / Shutterstock
Brytyjski narodowy przewoźnik doszedł do ściany w obliczu chaosu i ekstremalnie wysokiego popytu na podróże z Wielkiej Brytanii przy jednoczesnych problemach z personelem. W efekcie British Airways świadomie zrezygnował ze wszystkiego, co… zajmuje czas. A to oznacza, że przestał sprzątać samoloty, a nawet świadomie nie pakował bagaży do samolotów.

Wczorajszy wieczór prawdopodobnie przejdzie do historii British Airways. Choć wiele lotnisk w Wielkiej Brytanii przeżywa aktualnie spektakularne oblężenie i pogrąża się w chaosie, to najgorsza sytuacja jest na londyńskim lotnisku Heathrow, które bije rekordy opóźnień. I mimo, że sytuacja trwa już od kilku dni, to czwartkowy wieczór przyniósł zaskakujące skutki.

Okazało się bowiem, że w pewnym momencie British Airways nakazał pracownikom – kolokwialnie mówiąc – olanie bagaży pasażerów. Tak, dobrze rozumiecie. Linia lotnicza celowo przestała pakować bagaże do luku. Priorytet otrzymały jedynie bagaże pasażerów długodystansowych i te nadal miały być jak najszybciej przerzucane do odpowiednich samolotów lub na taśmę bagażową.

Wszystko po to, by maksymalnie przyśpieszyć obsługę samolotów i ograniczyć potencjalne opóźnienia. Linia najwyraźniej wyszła z założenia, że lepiej, żeby przynajmniej pasażerowie dolecieli na czas, a resztą będziemy się martwić jak dolecą. Bagaże zalegające w lukach wpływały bowiem na to, że nie można było pakować kolejnych, a co za tym idzie – odlecieć o czasie.

Ale to nie jedyne zmiany, na jakie postawiła linia. Okazuje się także, że aby zaoszczędzić czas i liczbę potrzebnych pracowników, samoloty przestały być sprzątane. A sami dobrze wiecie, jak potrafi wyglądać pokład, gdy pasażerowie nieco sobie pofolgują.

British Airways jak i lotnisko Heathrow zmaga się obecnie z ogromnymi problemami kadrowymi. Gdy rząd Wielkiej Brytanii na wiele miesięcy nałożył bardzo surowe ograniczenia dotyczące podróżowania, zarówno port jak i linia pozbyła się wielu pracowników, nie chcąc ponosić zbędnych kosztów. Ale zatrudnienie ich ponownie wcale nie jest już takie łatwe. A do tego dochodzi jeszcze zwiększony popyt na podróże – zarówno w efekcie złagodzenia zasad wyjazdów jak i na sezon świąteczny. I recepta na chaos gotowa.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
No. Jak dają 10£ za godzine. To czemu się dziwią że nikt nie chce im do pracy przyjść? 
Karol Sobczak, 16 kwietnia 2022, 8:56 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »