British Airways kasuje polską wersję swojej strony internetowej
Myślicie, że słynny Brexit nie wpłynie na połączenia lotnicze między kontynentem europejskim a Wielką Brytanią? Jesteście w błędzie. Aktualnie linie lotnicze, które mają siedzibę w Unii Europejskiej, mają prawo obsługiwać loty do / z / w granicach każdego kraju unijnego. Ale jak wiemy, ruszyła oficjalna machina, czyli procedura wystąpienia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty Europejskiej.
Co to oznacza dla brytyjskich przewoźników? Prostą rzecz: Wielka Brytania musi do marca 2019 stworzyć alternatywny system lub renegocjować warunki dostępu do dotychczasowego rynku. Uderzy to zwłaszcza w tanich przewoźników. Niedawno szef marketingu Ryanair powiedział wprost:
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że po marcu 2019 przez pewien czas nie będzie połączeń między Unią Europejską a Wielką Brytanią.
Czy to tylko problem tanich linii lotniczych? Cóż, wygląda na to, że nie. Na oficjalnej stronie British Airways pojawił się komunikat:
Od 4 kwietnia 2017 język polski przestanie być dostępny jako jeden z języków do wyboru na stronie ba.com. Klienci z Polski będą mogli korzystać z dedykowanej strony z lokalnymi ofertami i zawartością w języku angielskim.
Zważywszy na fakt, iż British Airways obsługuje loty do Krakowa i Warszawy – trudno nam znaleźć inny powód takiej a nie innej decyzji, jak kwestie związane z wyjściem „wyspiarzy” z UE.

Fot. BA.com
Co dalej? Jeśli brytyjscy przewoźnicy nie znajdą szybko prawnej alternatywy dla wspólnego obszaru lotniczego, a będą chcieli utrzymać swoje połączenia pomiędzy miastami położonymi na kontynencie, pozostanie im przeniesienie swoich siedzib do innego kraju – np. Niemiec lub Francji – czytamy w Gazecie Wyborczej.
[aktualizacja 04.04.2017]
Wygląda na to, że linie lotnicze British Airways wycofały się z kontrowersyjnej decyzji o zamknięciu polskojęzycznej wersji swojej strony internetowej – podaje Radio ZET. Przypomnijmy, wczorajsza decyzja (i komunikat) na oficjalnej stronie internetowej British Airways, spotkała się z szerokim i negatywnym odzewem, m.in. ze strony czytelników i klientów.