4.07.2022

Brak Chińczyków oznacza dla nas tańsze wakacje! „Nawet 20 procent taniej niż przed pandemią”

Hotele na Bali, w Tajlandii i Wietnamie mocno obniżają ceny, by zachęcić turystów. Po zniesieniu koronawirusowych obostrzeń podróżnicy co prawda wrócili, ale brak turystów z Chin jest mocno odczuwalny. Także dla nas i naszych portfeli, choć na szczęście w pozytywnym sensie. Zwłaszcza, jeśli będziemy rezerwowali nieco bardziej ekskluzywne miejsca.

Koniec z obowiązkowym wypełnianiem systemu rejestracyjnego Thailand Pass przed wylotem, zakończenie nakazu noszenia maseczek oraz obowiązku posiadanie dodatkowego ubezpieczenia na COVID-19 – te wszystkie zmiany wprowadzone przez Tajlandię od 1 lipca pokazują, że kraj ten bardzo mocno liczy na napływ turystów w najbliższych miesiącach. I trudno się dziwić, bo Tajlandia to jeden z najchętniej odwiedzanych przez podróżników krajów świata – w 2019 roku odwiedziło ją prawie 40 mln turystów. Ale też najlepszy przykład chaosu, jaki spotkał w czasie pandemii podróżników. Długie zamknięcie granic, wielokrotne przekładanie dat otwarcia, ciągłe zmiany warunków dotyczących zgody na wjazd, a już po otwarciu granic biurokracja i papierologia – to tylko kilka z licznych zarzutów, z którymi borykały się tajskie władze.

Na szczęście teraz wydaje się, że gdy większość restrykcji zniknęła, powinno być już z górki. I to nie tylko w Tajlandii, bo w podobnej sytuacji są też inne kraje Azji Poludniowo-Wschodniej, czyli np. Wietnam czy Indonezja, a zwłaszcza jej najważniejsza wyspa – Bali.

Do przedpandemicznej prosperity wciąż jeszcze daleko, a głównym problemem krajów w regionie jest brak turystów z Chin. Powód jest prosty – zamknięte granice skutecznie blokują turystów z Państwa Środka, którzy przed pandemią tłumnie odwiedzali państwa Azji Południowo-Wschodniej, dodatkowo wydając tu średnioznacznie większe kwoty niż statystyczny turysta. Wystarczy zresztą spojrzeć na liczby. W 2019 roku Tajlandię odwiedziło ponad 11 mln turystów z Chin, Wietnam – 5,8 mln Chińczyków, Kambodżę – 2,4 mln, a Indonezję – 2,1 mln obywateli Państwa Środka.

Ich brak sprawia, że mimo otwarcia wiele hoteli świeci pustkami, a to oznacza, że jest taniej. Efekt?

– Bali, Tajlandia i Wietnam oferują obecnie niesamowity stosunek jakości do ceny dla podróżników, co oznacza, że możemy oferować klientom o około 20 procent lepszy produkt za te same pieniądze, co przed pandemią – mówi w rozmowie z serwisem Traveller Adam Schwab, prezes biuro podróży Luxury Escapes.

To oznacza duże obniżki, zwłaszcza w bardziej luksusowych obiektach. Nie brakuje też promocji – w obiekcie Graceland Resort and Spa w Patong na wyspie Phuket można np. wykupić pakiet sześciu noclegów, a w ramach naszego pobytu zapłacimy tylko za trzy.

Obniżki dotyczą też obiektów uchodzących za kultowe, takich jak Marina Bay Sands. Słynny „płynący hotel” w kształcie statku, będący symbolem Singapuru oferuje obecnie często pokoje w cenach od 300 USD za dwójkę. Tymczasem – jak czytamy w „New York Timesie” – w 2019 roku, a więc przed pandemią, ceny zazwyczaj zaczynały się od poziomu 600 USD w grę. Amerykańscy turyści są zachwyceni.

– Pierwotnie chcieliśmy nocować tylko w hostelach, ale gdy zobaczyliśmy ceny w tych bardziej luksusowych obiektach, zdecydowaliśmy się właśnie na nie – komentuje w „NYT” Julie Jones, która podróżuje po Azji z dwójką znajomych.

Eksperci z biur podróży wskazują jednak na to, że ceny zaczynają się powoli „normalizować”, co oznacza, że teraz jest dobry czas na planowanie przyszłorocznych wojaży.

– Z naszych obserwacji wynika, że ceny zaczną wracać do poziomów sprzed pandemii w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Jeśli macie więc taką możliwość, zacznijcie się już oglądać za ofertami na przyszły rok. Nie sądzę bowiem, aby te ceny jeszcze wróciły w najbliższej przyszłości – mówi Schwab.

I przyznaje, że w tej sytuacji największym zmartwieniem podróżników mogą być bilety lotnicze, których ceny w ostatnich miesiącach poszły mocno w górę, głównie z powodu rekordowo drogiej ropy.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Chalkidiki po sezonie to świetna opcja 🌊🏨 Tydzień w 4* hotelu Philoxenia za 2309 PLN
Grecja z Warszawy (Modlin) 2309 PLN

Chalkidiki po sezonie to świetna opcja 🌊🏨 Tydzień w 4* hotelu Philoxenia za 2309 PLN

❗️UWAGA TANIO❗️ Loty do Tajlandii od 1800 PLN 😱💸
Tajlandia z Pragi od 1800 PLN

❗️UWAGA TANIO❗️ Loty do Tajlandii od 1800 PLN 😱💸

Zakochaj się w Porto od pierwszego spaceru 😍 Loty i hotel (z weekendem) za 693 PLN 🥰✨
Porto z Wrocławia 693 PLN

Zakochaj się w Porto od pierwszego spaceru 😍 Loty i hotel (z weekendem) za 693 PLN 🥰✨

Rodos poleca się na wyjazd 🌊🇬🇷 7 dni z all inclusive w 4* hotelu za 2664 PLN
Grecja z 6 miast 2664 PLN

Rodos poleca się na wyjazd 🌊🇬🇷 7 dni z all inclusive w 4* hotelu za 2664 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?