laptop rezerwacja

Booking nie wspiera Rosji, ale zapłacić musiał. Do rosyjskiej kasy popłynęło 17 mln USD

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę najważniejsze serwisy rezerwacji noclegów stoją po stronie Ukrainy. Airbnb m.in. zablokowało możliwość dokonywania rezerwacji z Rosji i Białorusi, a Booking.com zawiesił działalność w Rosji. Niestety niemal w tym samym czasie portal był zmuszony wpłacić Rosji aż 17 mln USD.

Booking był jedną z tych firm, które nie zastanawiały się zbyt długo nad zawieszeniem działalności w Rosji. Teraz jednak okazuje się, że mimo wyraźnego sprzeciwu wobec rosyjskich działań w Ukrainie, portal przelał miliony dolarów na rzecz rosyjskiego rządu.

Blisko 17 mln USD kary za działania w Rosji

Federalna Agencja Antymonopolowa (FAS) pochwaliła się, że Booking zapłacił grzywnę nałożoną na portal za nieuczciwe praktyki. Na rosyjskie konto państwowe – chyba w najgorszym możliwym momencie – wpłynęło dokładnie 16,6 mln USD.

Cała sprawa zaczęła się już w ubiegłym roku. Rosyjski rząd zdecydował się nałożyć karę na Booking za naruszenie prawa antymonopolowego. Zdaniem FAS, Booking stosował nieuczciwe praktyki i narzucał rosyjskim obiektom niekorzystne warunki. Chodzi konkretnie o zapewnienie, że w żadnym innym miejscu cena noclegu nie będzie niższa niż w serwisie Booking.

I choć jest to kara, która została nałożona jeszcze w ubiegłym roku, to dopiero teraz Booking zdecydował się ją opłacić. Wcześniej zapewniał bowiem, że będzie się odwoływał od tej decyzji. Ostatecznie jednak tak się nie stało.

Lichym pocieszeniem dla Bookingu może być jedynie fakt, że kara została nałożona w rublach, dzięki czemu z 17,5 mln USD w ciągu kilku miesięcy zrobiło się 16,6 mln.  

Booking zapłacił, ale Rosję ma w nosie

Mimo, że Booking został zmuszony do wpłacenia ogromnej sumy dla rosyjskiego rządu, to stanowisko firmy jest jasne.

Już na początku marca Booking zawiesił działalność w Rosji i na Białorusi. I to w obie strony. Nie da się bowiem dokonać rezerwacji w żadnym z rosyjskich obiektów – po sprawdzeniu w wyszukiwarce pojawia się informacje, że „w tej chwili nie jest możliwe dokonanie rezerwacji dla tego regionu przez Booking.com”. Jednocześnie z usług wyszukiwarki nie można korzystać ani na terenie Rosji ani Białorusi – Booking całkowicie zablokował taką możliwość.

A jest to spory cios, bowiem warto zaznaczyć, że platforma obsługiwała 35-40 procent wszystkich rezerwacji w Rosji.

Nie tylko Booking ostro reaguje, Airbnb też działa

Warto zaznaczyć, że Booking nie jest jedynym serwisem, który ostro zareagował na rosyjską inwazję.

Także Airbnb od samego początku konfliktu, mocno wspiera Ukrainę. Najpierw obiecali sfinansować 100 tys. miejsc dla ukraińskich uchodźców. Później platforma stała się też sposobem na przesyłanie pieniędzy do Ukrainy – poprzez opłacone rezerwacje, z których turyści nigdy nie zamierzali skorzystać. Tylko w ciągu 48 godzin ludzie wpłacili 1,9 mln USD w ramach 61 tys. rezerwacji.

Na początku marca dodatkowo zablokowała możliwość dokonywania rezerwacji dla wszystkich osób z Rosji i Białorusi. Był to kolejny krok po zawieszeniu działalności w obu tych krajach.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Wycieczka do Wiecznego Miasta za 749 PLN 🏛️😎 Przepis na idealny city break w Rzymie 🍕🍝
Włochy z Katowic 749 PLN

Odkryj Wieczne Miasto: idealny city break w Rzymie

Bali w sezonie od 3686 PLN 🥥🌴 Loty z Warszawy + 10 noclegów ⭐⭐⭐⭐ w hotelu z basenem infinity 🌊🌺🍍
Bali z Warszawy 3686 PLN

Wyspa bogów w sezonie: urlop w egzotycznej Indonezji

Malta w świetnej cenie 🔥 Wyjazd na słoneczną wyspę od 431 PLN 😍☀️
Malta z Wrocławia 431 PLN

Wycieczka na słoneczną wyspę w świetnej cenie

Ultra all inclusive w 5* hotelu tuż przy plaży w Alanyi 🌊🍹 Tygodniowy relaks w Turcji za 2170 PLN 😍
Turcja z 2 miast 2170 PLN

Beztroski relaks w luksusowym hotelu z ultra all inclusive

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?