Bony turystyczne zaraz się przeterminują. Więc rząd… chce je przedłużyć
Przypomnijmy, że bony turystyczne to rządowy program, który miał wesprzeć rodziców i branżę turystyczną, gdy nadeszła pandemia koronawirusa. Zgodnie z zasadami, wszystkim osobom, które pobierają 500 plus przysługuje dodatkowe 500 PLN do wykorzystania na podróże w kraju (lub dodatkowe 1000 PLN w przypadku dziecka niepełnosprawnego). Środki można przeznaczyć je na noclegi, wyjazdy zorganizowane, kolonie i inne usługi turystyczne. Akceptuje je ponad 27 tys. podmiotów w całym kraju.
Marmaris od 2362.5 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Korfu od 2671 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Costa Brava od 2939 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
W sumie do odebrania było aż 4,3 mln bonów turystycznych. Choć program funkcjonuje w Polsce już od 2 lat, nadal wiele bonów jest niewykorzystanych.
– Wciąż pozostaje 776 tys. bonów na kwotę 528 mln zł, które jeszcze w ogóle nie zostały aktywowane. Łączna liczba bonów, które czekają na wykorzystanie (nieaktywne, aktywne, ale niewykorzystane i częściowo wykorzystane), to ponad 2 mln – poinformował ZUS.
Czas na jego wykorzystanie upływa 30 września tego roku. Nie oznacza to jednak, że do tego czasu trzeba skorzystać z usługi, ale przed tym terminem trzeba ją zarezerwować. I to tyle w teorii, bowiem już teraz rząd – z uwagi na liczbę niewykorzystanych bonów – rozważa wydłużenie tego terminu, o co zresztą wnioskowała również branża turystyczna.
– Finansowanie programu Polski Bon Turystyczny odbywa się ze środków Funduszu Przeciwdziałania Covid-19. Trwające prace analityczne nad ewentualnym przedłużeniem jego istnienia będą rzutować na możliwość wydłużenia realizacji programu – powiedział Andrzej Gut-Mostowski, wiceminster sportu i turystyki w rozmowie z Rzeczpospolitą.
Wstępnie mówi się o wydłużeniu ważności bonu do końca pierwszego kwartału 2023 roku.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?