Boeing ma za sobą fatalny kwartał. Tak niewielu nowych samolotów nie dostarczył od dawna!
Z komunikatu opublikowanego przez Boeinga wynika, że w zakończonym 31 marca pierwszym kwartale tego roku producent przekazał swoim klientom 83 samoloty. To najniższy kwartalny wynik od 2021 roku i znacznie gorszy od ubiegłorocznego rezultatu, kiedy to przekazał 130 maszyn. W samym marcu z kolei było to zaledwie 29 samolotów, w porównaniu z liczbą 64 modeli dostarczonych w tym samym miesiącu 2023 roku – dodaje agencja Reutera.
Sharm El Sheikh od 2470 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Szczecin)
Majorka od 2523 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Bratyslawa)
Costa del Sol od 1869 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Tak drastyczny spadek produkcji wąskokadłubowych odrzutowców MAX spowodowany jest decyzją samego amerykańskiego producenta o zmniejszeniu jej skali w celu jednoczesnego zwiększenia jakości. To z kolei jest efekt ciągnącego się od ponad trzech miesięcy incydentu z udziałem samolotu linii Alaska Airlines, z którego w trakcie lotu oderwała się część kadłuba. Dochodzenie Federalnej Administracji Lotniczej dowiodło, że przyczyną był brak odpowiedniej liczby śrud utrzymujących zatyczkę drzwiową.
– Nie będziemy się spieszyć ani działać zbyt szybko. Celowo zwalniamy tempo produkcji, aby naprawić wszystkie wymagający naprawy aspekty. To my podjęliśmy decyzję o ograniczeniu do poziomu poniżej 38 maszyn miesięcznie. Taki stan się utrzyma, dopóki nie poczujemy, że jesteśmy gotowi. Skutki tego odczujemy w ciągu najbliższych kilku miesięcy – powiedział cytowany przez CNBC Brian West, dyrektor finansowy Boeinga na konferencji Bank of America.
Na przeciwległym biegunie, jeśli chodzi o skalę produkcji znajduje się Airbus, czyli europejski rywal Boeinga, który w pierwszym kwartale tego roku dostarczył łącznie 142 samoloty. Oznacza to wzrost w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku o 12 proc. Tylko w marcu były to 63 maszyny, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku amerykańskiego producenta.
Przy okazji problemów Boeinga, na łamach stacji CNBC wypowiedział się pilot American Airlines i rzecznik Stowarzyszenia Pilotów Allied, kapitan Dennis Tajer. Stwierdził on, że „samoloty to nie meble z Ikei i nie można po prostu docisnąć pewnych elementów, aby je dopasować, po czym zamontować śrubę zabezpieczającą”. Odniósł się w ten sposób do komunikatu, zgodnie z którym to właśnie brak śrub został uznany za przyczynę styczniowego incydentu, a także późniejszych, wykrytych podczas kontroli niedociągnięć.
“What a mess,” says @AlliedPilots’ Capt. Dennis Tajer on new allegations claiming safety issues with Boeing’s 787 aircraft. “Airplanes are not like Ikea furniture, you can’t just press them to fit… if this is what happens… then we’ve got a problem.” $BA #Boeing pic.twitter.com/9cDD72xUrl
— Last Call (@LastCallCNBC) April 9, 2024
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?