Boeing chce przejąć trzeciego producenta samolotów na świecie! Nowy rozdział wojny z Airbusem
Rynek zareagował na tę informację bardzo entuzjastycznie – kurs akcji Embraera wzrósł w czwartek o ponad 20 procent. Możliwości współpracy, którą potwierdzili prezesi obu firm, są różne: może to być powołanie nowej spółki, ale też przejęcie przez Amerykanów udziałów w istniejącej.
Z drugiej strony, agencja Reuters donosi, że brazylijski rząd (który ma mniejszościowe udziały, posiada jednak „złotą akcję”, czyli prawo weta) będzie blokował jakąkolwiek próbę przejęcia Embraera, ale poprze współpracę przy produkcji samolotów pasażerskich.
Ta zaskakująca informacja jest z pewnością reakcją na niedawny ruch ze strony Airbusa, który w październiku przejął 50,01 proc. w należącej do Bombardiera spółce CSALP. Zajmuje się ona produkcją nowoczesnych samolotów Cseries i idealnie wpisuje się w portfolio francuskiej firmy – model CS100 zabiera na pokład 133 pasażerów, a CS300 – do 160 osób. Francuzi zyskali tym samym przewagę nad Boeingiem, który w tym segmencie rynku nie ma konkurencyjnej oferty.
Wiernym klientem Embraera jest m.in. LOT – do końca marca ma otrzymać 6 Embraerów E195, którymi będzie latał głównie na trasach po Europie.
Embraer zlokalizowany w Sao Jose dos Campos (w stanie Sao Paulo) to trzeci największy producent samolotów pasażerskich na świecie. Firma zatrudnia ponad 18 tys. pracowników i słynie przede wszystkim z produkcji maszyn o wielkości od 70 do 100 miejsc. Nowy, największy model w portfolio tej firmy, czyli E2, może zabrać na pokład do 140 pasażerów.
Boeingowi potrzebny jest mały samolot pasażerski, bo kompletnie zignorował potrzeby rynku na tego typu maszyny, skupiając się na takich przedsięwzięciach jak kolejne modele Dreamlinera 787 czy udoskonalonych 737 MAX.
Mariaż, którego efekty poznamy wkrótce będzie też korzystny zarówno dla Embraera jak i Boeinga, bo na rynku mniejszych i średnich samolotów pojawiają się nowi producenci, którzy mają bardzo ambitne plany. To m.in. chiński COMAC, japoński Mitsubishi MRJ czy rosyjski Irkut MC-21.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?