Fly4free.pl

Blogerka chciała wyłudzić miejsce w biznes klasie. Teraz ma dożywotni zakaz latania

kobieta w saloniku
Foto: Jacob Lund / Shutterstock

Jedna z pasażerek Cathay Pacific tak bardzo chciała podnieść sobie klasę lotu, że… sfabrykowała potwierdzenie od linii lotniczych. Gdy sprawa wyszła na jaw, przewoźnik nie tylko anulował jej rezerwacje, ale także nałożył na nią dożywotni zakaz latania.

Influencerka Jacqueline Ng jak wielu innych ludzi na świecie zamarzyła, by choć raz polecieć w lepszym standardzie niż klasa ekonomiczna. Dziewczyna stawiła się więc na lotnisku w Tajpej razem z potwierdzeniem rezerwacji miejsca w klasie biznes na lot do Nowego Jorku.

Z maila, który pokazała pracownikom wynikało, że linia zgodziła się podnieść jej klasę lotu ze względu na jej bogatą działalność w social mediach. W liście znalazło się też logo linii i podpis menadżera ds. marketingu.

– Chcemy przywitać cię na pokładzie i mamy nadzieję, że doświadczysz z nami bezproblemowego lotu – brzmiał e-mail, który rzekomo wysłała linia lotnicza. – Ze względu na twoją działalność internetową chcemy zaproponować ci przeniesienie do klasy biznes (…). Agent zaktualizuje twój bilet na lotnisku, jeśli miejsca będą dostępne.

Pracownicy Cathay Pacific odmówili jednak przeniesienia jej do lepszej części samolotu. Dziewczyna przyjęła obrót spraw ze spokojem i odbyła swój lot jak gdyby nigdy nic. Postanowiła jednak jeszcze raz spróbować szczęścia w drodze powrotnej – tym razem lecąc z Nowego Jorku do Hongkongu. Ponownie poinformowała o sytuacji, ale tym razem sprawy potoczyły się zupełnie inaczej. Obsługa naziemna nie tylko nie zamierzała podnieść jej klasy, ale odmówiła także w ogóle wstępu na pokład. Okazało się bowiem, że w opinii linii list jest sfałszowany, dlatego jej bilet powrotny anulowano, a ją oskarżono o oszustwo.

W związku z całą sytuacją musiała kupić nowy bilet na kolejny samolot za 1400 USD i dopiero wtedy udało jej się wrócić do domu. Influencerka, którą na Instagramie obserwuje ponad 65 tys. osób zapewnia, że cała sytuacja to wielkie nieporozumienie. Domaga się też zwrotu kosztów od linii lotniczej.  

Linia Cathay Pacific wyjaśniła w komunikacie, że sprawę można wyjaśnić tylko, jeśli dziewczyna zdecyduje się przysłać do nich fałszywego maila, którym się posługiwała. Ta jednak nie zdecydowała się na ten krok, zapewniła jednak, że spotkają się w sądzie. W efekcie linia postanowiła wpisać influencerkę na czarną listę. Zgodnie z informacjami zagranicznych mediów, kobieta ma dożywotni zakaz latania na pokładzie Cathay Pacific.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Brawo Cathay Pacific
messnex, 27 września 2019, 23:42 | odpowiedz
Za slaby barter dawała 
tom971_dubelbo oryginalzajetyiniedasieodzyskachasla, 28 września 2019, 16:37 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »