Aż 12 tysięcy złotych za bagaż w taniej linii. Opłata zszokowała pasażerkę
Nietypowa sytuacja spotkała Jannine Meyers , ktora chciała polecieć z Auckland do Christchurch. Kupiła więc bilety w linii Jetstar, która jest tanim australijskim przewoźnikiem, a w cenie biletu pasażer może zabrać tylko bagaż podręczny. Dlatego kobieta zdecydowała się wykupić również bagaż rejestrowany. I choć liczyła się z dodatkową opłatą, to chyba nie spodziewała się, że przyjdzie jej za to zapłacić aż 4,5 tysiąca dolarów nowozelandzkich.
Costa Brava od 1899 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Azahar od 2799 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Side od 2379 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Okazało się, że system linii lotniczej, z niewyjaśnionych przyczyn naliczył błędną opłatę. Zamiast 45 dolarów, system zainkasował 4500 – ot, dwa zera różnicy. Okazało się, że system linii lotniczej, z niewyjaśnionych przyczyn naliczył błędną opłatę. Zamiast 45 dolarów, system zainkasował 4500 – ot, dwa zera różnicy. Była więc mocno zdziwiona, gdy od pracownika linii na lotnisku, dowiedziała się, że z jej konta właśnie zniknęła równowartość 12 tysięcy złotych.
Oczywiście kobieta próbowała uzyskać od pracownika jakiekolwiek potwierdzenie tej sytuacji i informację o błędzie, ale w końcu odpuściła nie chcąc przegapić lotu. Obawiała się jednak, że odzyskanie pieniędzy może być trudną przeprawą, choć zapewniono ją, że otrzyma zwrot – najdalej w ciągu 15 dni.
– W tym czasie ja i mój ojciec musieliśmy udać się do bramki i wszystko, co mogliśmy zrobić, to po prostu wierzyć, że pomyślnie przetworzyli zwrot; jednak instynkt podpowiadał mi inaczej – opowiada Stuff.co.nz.
Niestety szybko okazało się, że intuicja jej nie zawiodła. Po wylądowaniu od razu próbowała dowiedzieć się, czy i kiedy pieniądze wrócą na jej konto. Upływały kolejne dni i telefony, a pieniędzy wciąż nie było. Co gorsza, w pewnym momencie usłyszała od konsultanta, że jej sprawa jest już zamknięta i nie ma możliwości zwrotu.
– To było niezwykle frustrujące doświadczenie. Rozbieżność w wysokości 4455 USD jest niemałym błędem. Gdybym nie kontynuowała dzwonienia, mój zwrot pieniędzy pewnie w ogóle by do mnie nie dotarł – dodała.
Ostatecznie pasażerka odzyskała pieniądze, a linia przeprosiła ją za niedogodności. W ramach dodatkowej rekompensaty otrzymała również voucher do wykorzystania na przyszłe podróże.