Biznes klasa w pociągach PKP Intercity? Przewoźnik rozważa trzecią kategorię podróży
Dalmacja Południowa od 2942 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Brava od 2575 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Lublin)
Marrakesz od 2515 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Czy w PKP Intercity pojawi się trzecia klasa podróży?
PKP Intercity rozważa wprowadzenie dodatkowej, trzeciej klasy podróży, która ma wyznaczyć nowy standard komfortu na polskich torach – informuje Rynek Kolejowy. Chodzi o klasę „Grand”, planowaną w pociągach dużych prędkości. To propozycja dla pasażerów, którzy są gotowi zapłacić więcej w zamian za warunki znane dziś raczej z lotniczej klasy biznes niż z krajowych połączeń kolejowych.
Nowe pociągi mają pojawić się w Polsce ok. 2030 roku, bowiem w grudniu rozpoczęto postępowanie na ich dostawę, a sam przetarg ma zakończyć się do 2027 roku. Nowe składy mają osiągać do 320 km/h. Zgodnie z pierwotnym planem miały oferować 1. i 2. klasę, a także wagon restauracyjny i specjalny przedział dla dzieci. Teraz okazuje się, że być może będzie w nich coś więcej.
Czym ma być klasa „Grand”, czyli coś w rodzaju kolejowej biznes klasy?
Na razie PKP Intercity nie ujawnia szczegółowych parametrów nowej klasy i przyznaje, że nad tym będzie pracować na późniejszym etapie. Nie zobaczymy więc na razie wizualizacji, nie dowiemy się, jakie konkretnie będą tam fotele czy udogodnienia, ale z zapowiedzi spółki wynika, że ma to być oferta wyraźnie lepsza niż obecna „jedynka”. W grę wchodzą m.in. bardziej przestronne fotele, większe odstępy między siedzeniami, ograniczona liczba pasażerów w wagonie oraz dodatkowe usługi dostępne tylko dla tej grupy podróżnych.
– Nie chcemy tego wymyślać za producentów, a raczej zrobić benchmark, korzystając z możliwości, jakie daje dialog konkurencyjny, i dopiero na końcu podejmiemy decyzję, czy będzie coś ponad 1. klasę i w jakim to będzie zakresie – mówi Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity, w rozmowie z Rynkiem Kolejowym. – Interesują nas te rozwiązania, chcemy je dokładnie zbadać, żeby podjąć finalną decyzję, w jakim to będzie układzie i w jakiej liczbie miejsc będą poszczególne klasy. To wszystko przed nami. Będziemy nad tym pracować – dodaje.
Przedstawiciele przewoźnika podkreślają więc, że klasa „Grand” jest na etapie koncepcyjnym i jej ostateczny kształt będzie zależał od rozwiązań zaproponowanych przez producentów taboru. PKP Intercity chce najpierw sprawdzić, jakie możliwości technologiczne oferuje rynek.
Patrząc na zagraniczne spółki kolejowe można przypuszczać, że mowa o odpowiedniku lotniczej biznes klasy – tyle że na torach. Prywatni przewoźnicy, tacy jak RegioJet czy Italo, od lat przyciągają pasażerów klasami premium, w których standardem są serwis gastronomiczny, cichsze strefy pracy czy indywidualna obsługa.
Dla kogo ma być nowa klasa w PKP Intercity?
Nowa klasa ma być skierowana głównie do pasażerów biznesowych oraz osób, które często podróżują na długich trasach i oczekują wyższego standardu. PKP Intercity nie ukrywa, że bilety w klasie „Grand” będą droższe niż w pierwszej klasie, choć na tym etapie nie padają żadne konkretne kwoty.
Jednocześnie spółka zapewnia, że wprowadzenie nowej klasy nie oznacza pogorszenia oferty dla pozostałych pasażerów. Druga i pierwsza klasa mają pozostać dostępne w dotychczasowej formie, a „Grand” będzie dodatkiem, a nie zamiennikiem.
- PKP Intercity rozważa wprowadzenie trzeciej klasy podróży – „Grand”, która miałaby oferować standard wyższy niż obecna 1. klasa.
- Klasa „Grand” jest na etapie koncepcyjnym – przewoźnik nie ujawnia jeszcze szczegółów dotyczących wyposażenia ani liczby miejsc.
- Nowa klasa planowana jest w pociągach dużych prędkości, które mają pojawić się w Polsce około 2030 roku i osiągać prędkość do 320 km/h.
- Zakładany standard ma przypominać lotniczą biznes klasę, m.in. dzięki większej przestrzeni, mniejszej liczbie pasażerów i dodatkowym usługom.
- Oferta ma być skierowana głównie do pasażerów biznesowych i osób podróżujących na długich trasach, gotowych zapłacić więcej za komfort.
- Decyzje dotyczące ostatecznego kształtu klasy zapadną po dialogu z producentami taboru i analizie dostępnych rozwiązań rynkowych.
- Wprowadzenie klasy „Grand” ma nie mieć wpływu na obecną ofertę – 1. i 2. klasa pozostaną bez zmian.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?