Z Europy do Azji będziemy latać za 1000 PLN i mniej – pierwsza linia przebija mur

Przyzwyczailiśmy się już do bardzo tanich biletów na trasach z Europy do USA, ale na trasach do Azji ceny wciąż utrzymują się na względnie wysokim poziomie. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce może się to zmienić, bo także tutaj przewoźnicy wchodzą w taryfy z bagażem podręcznym. To zapowiada zaś rewolucję dla pasażerów!

Ta wiadomość z końca maja przeszła nieco bez echa, a szkoda, bo potencjalnie oznacza ona bardzo duże zmiany dla pasażerów – holenderski dziennik “De Telegraaf” napisał, że KLM wprowadza taryfę economy light (czyli z samym bagażem podręcznym) na wszystkich swoich dalekich, międzykontynentalnych trasach, przede wszystkim do Azji. To gigantyczna zmiana, bo tak jak taryfy z bagażem podręcznym były standardem, tak do tej pory wyłącznie na trasach wewnątrz Europy oraz połączeniach z Europy do USA.

Dla pasażerów oznacza to, że średnie ceny biletu spadną o 10 do 15 procent w stosunku do cen standardowej klasy ekonomicznej, ale też zapłacimy więcej, jeśli rozmyślimy się i po zakupie stwierdzimy, że jednak chcemy kupić bagaż – w takim przypadku zapłacimy nawet 100 EUR za nadanie walizki.

Powód tej zmiany jest prosty: Hans Kreulen z KLM mówi wprost, że konkurencja między liniami lotniczymi jest ogromna, więc przewoźnik musi się wyróżniać.

– W Europie i na trasach do USA takie taryfy były wprowadzone już wcześniej. Teraz przyszedł czas na resztę świata – twierdzi przedstawiciel holenderskiej linii.

I dodaje, że nawet połowa pasażerów holenderskiej linii na dalekich trasach nie bierze ze sobą dużych walizek, więc z pewnością będzie to dla nich korzystna oferta.

Jednocześnie, także po cichu, taryfy z bagażem podręcznym na innych dalekich trasach niż do Ameryki Północnej,  wprowadziła też linia Air France. To bardzo ważny krok z punktu widzenia taniego podróżowania, który każe nam mieć nadzieję, że wkrótce podróże do Azji będą znacznie tańsze.

Pierwsze efekty taniej taryfy możecie już znaleźć nawet na Fly4free: całkiem niedawno proponowaliśmy Wam tanie loty KLM z kilku polskich miast do Bangkoku za 1400 PLN. A wiele wskazuje na to, że ceny mogą spaść jeszcze niżej, tak jak to było w przypadku lotów transatlantyckich.

WOW Air
Foto: WOW Air

Konkurencja napędza spadki cen

Minione lata upłynęły nam pod znakiem wojny cenowej na trasach z Europy do USA, która rozpoczęła się od dwóch czynników: gwałtownego wzrostu transatlantyckich połączeń Norwegiana oraz powstawania kolejnych tanich linii lotniczych, które rzucały na rynek bilety do USA kosztujące od 99 USD (a często nawet taniej). To linie jak WOW Air czy Primera Air, które nie istniały na rynku długo, ale zdołały odcisnąć na nim swoje piętno.

Oczywiście, nie wszystko jest tak piękne, jak mogłoby się wydawać: aby załapać się na tani bilet trzeba było najpierw dolecieć do lotniska, z którego wyleci dany samolot (w przypadku WOW Air to np. islandzki Keflavik), a w cenie biletu dostajemy tylko fotel i mały plecaczek, a za większy bagaż (nawet podręczny) musimy już zapłacić jak za zboże.

I choć początkowo tradycyjni przewoźnicy traktowali transkontynentalną ofertę low-costów z pobłażaniem, to ostatecznie taryfy typu light, stopniowo kolejne linie lotnicze włączały do swojej oferty na trasach transkontynentalnych. Z prostej przyczyny: konkurencja na tym rynku jest gigantyczna, więc każdy chce się wyróżniać możliwie jak najniższą ceną.

A po drugie: taryfy light otwierają linię lotniczą na segment najbardziej “ekonomicznych” pasażerów, a jest to grupa, której jak najbardziej nie należy lekceważyć.

Ostatecznie mimo bankructw WOW Aira i innych przewoźnik taryfy z samym bagażem podręcznym na lotach do USA ma dziś prawie każdy przewoźnik. Ba, nawet LOT do tej pory odżegnujący się od tak rewolucyjnych pomysłów przyznał, że w 2020 roku wprowadzi na lotach do Ameryki Północnej taryfy light.

Czy taryfa light się opłaca?

Nie brakuje głosów, że kupując bilet z samym bagażem podręcznym tak naprawdę tracimy pieniądze, bo jest to cwany sposób linii lotniczych na to, by wycisnąć z nas więcej pieniędzy. Jak to wygląda? Taryfa light ma kosztować tyle samo, co standardowy bilet w klasie ekonomicznej, a nowa taryfa “standardowa” – więcej niż przed wprowadzeniem taryfy light. Jednak dane dotyczące lotów z Europy do USA zdecydowanie przeczą tej tezie. Z danych serwisu Expedia wynika bowiem, że od 2014 roku ceny biletów na tzw. Long haulach spadły o ok. 30 procent, a na trasach z Europy do USA – nawet o 40 i więcej.

Najmocniej potaniały ceny biletów, gdzie konkurencja jest największa: z Paryża i Londynu do Los Angeles oraz Nowego Jorku.

Wystarczy zresztą spojrzeć na konkurencję: w zeszłym roku na trasie z Paryża do Nowego Jorku realizowanych było aż 107 połączeń tygodniowo. A to i tak pikuś przy połączeniu Londyn-Nowy Jork, gdzie 8 linii lotniczych wykonywało rok temu aż 226 lotów tygodniowo.

Loty do Azji będą tańsze?

Ruch Air France-KLM może być jaskółką, która uczyni wiosnę, choć wcale nie musi tak być, bo konkurencja na trasach do Azji nie jest aż tak duża jak w przypadku lotów do USA. A zwłaszcza konkurencja low-costowa, która zapoczątkowała modę na loty z samym bagażem podręcznym. Jeśli przyjrzymy się tanim przewoźnikom latającym z Europy do Azji, to nasz wybór nie jest duży: mamy Norwegiana latającego do Bangkoku, linie Scoot, które z Berlina i Aten latają do Singapuru i… to w sumie tyle. Cały czas słyszy się o kolejnych tanich przewoźnikach, którzy chcieliby uruchomić loty między tymi dwoma kontynentami, ale na razie kończy się tylko na zapowiedziach. Jednym z “faworytów” jest AirAsia, która rzekomo już od jesieni miałaby uruchomić loty z Pragi do Bangkoku. Jednak uruchomienie tej trasy było zapowiadane już tyle razy, że chyba wszyscy straciliśmy już nadzieję.

Jest też spora szansa na uruchomienie tanich lotów z Europy do Japonii dzięki uruchomionej w przyszłym roku taniej linii Zipair. Należący do Japan Airlines przewoźnik zapowiada, że jeszcze w przyszłym roku uruchomi połączenie z Tokio do któregoś z dużych europejskich portów.

Tak czy inaczej – pozostaje nam czekać na to, aż inne linie lotnicze pójdą w ślad za Air France i KLM wprowadzą tanie taryfy na lotach do Azji. Jak pokazuje przykład połączeń do USA, stanie się to z korzyścią dla naszych portfeli.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Odwiedź „Chińskie Hawaje” ✨🏝️ Wycieczka na Hajnan za 2881 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐⭐ hotel) 🌊🥥
Hainan z Pragi 2881 PLN

Chińskie Hawaje, czyli Hajnan! Tropikalny wypoczynek w sezonie

Przygoda w Wietnamie za 3301 PLN 🐉🌏 Hanoi, Da Nang, Ho Chi Minh i Phu Quoc w jednej podróży 🌺🌅
Wietnam z Warszawy 3301 PLN

Wietnam z północy na południe: Hanoi, Da Nang, Sajgon i Phu Quoc

Goa czeka – 10 dni relaksu i plażowania w Indiach ☀️🌴 Loty + ⭐⭐⭐ hotel ze śniadaniami za 3735 PLN 😊
Indie z Katowic 3735 PLN

Goa czeka: plażowanie i wypoczynek w Indiach

Pekin solo 🍜👲 Loty Etihad Airways i 7 nocy w hotelu za jedyne 2892 PLN 😮✈️🛌
Chiny z Pragi 2892 PLN

Poczuj wolność i swobodę, zwiedzając samodzielnie stolicę Chin

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?