Fly4free.pl

Bilety Ryanaira legalnie u pośredników. Koniec ery „najtańszej linii lotniczej”

Od 1 listopada bilety na loty Ryanair-a będą dostępne w największym globalnym systemie rezerwacji Amadeus. Dzięki temu pośrednicy, którzy korzystają z Amadeusa (bezpośrednio klient nie może kupić biletów w Amadeusie) będą mogli legalnie sprzedawać bilety Ryanaira. Do tej pory dane pobierali ze stron irlandzkiej linii bez zgody przewoźnika.

Współpraca z Amadeusem to, jak głosi informacja prasowa: kolejny krok w realizacji strategii Ryanaira, zakładającej dotarcie do jak najszerszego grona odbiorców. Wcześniej Ryanair wprowadził już swoje bilety do mniejszego systemu: Travelport.

Jednocześnie to rewolucja w filozofii firmy. Ryanair konsekwentnie do bólu promował swoją witrynę internetową jako jedyny kanał sprzedaży biletów, a z pośrednikami walczył często sądowo. Dzięki temu, że nie wprowadzał danych do Amadeusa i podobnych, nie musiał uiszczać opłaty dla tej firmy, czyli pilnował najniższych możliwych kosztów, tak by zaoferować bilety klientowi w możliwie najniższej cenie.

Widocznie jednak analizy wykazały, że zwiększenie dotarcia z ofertą do klientów Amadeusa przyniesie więcej korzyści finansowych dla firmy niż kosztów. Jest to jednak w moim odczuciu koniec ery „najtańszej linii lotniczej”

Ryanair swoją witrynę internetową wskazywał jako jedyny kanał dystrybucji swoich biletów jeszcze z kilku powodów:

oferowana na Ryanair.com cena była (wciąż też jest) najniższa z możliwych. Pośrednicy do biletów Ryanaira zawsze doliczali swoją opłatę transakcyjną (zapewne z tego nie zrezygnują). Dla firmy ważne było, by klienci kojarzyli Ryanaira z najniższą możliwą ceną,

– klient kupujący na stronie Ryanair.com był dla firmy źródłem dochodu nie tylko przez zakup biletu lotniczego, po który przyszedł, ale też mnóstwa dodatkowych usług/reklam, które agresywnie wciskano mu w procesie rezerwacyjnym. Tak było rok temu, dziś usługi dodatkowe na Ryanair.com sprzedawane są mniej agresywnie, ale to wciąż źródło dodatkowego dochodu. To wciskanie miało jednak istotną zaletę dla pasażera, który był asertywny. Dzięki temu, że Ryanair zarabiał też na innych produktach niż bilet lotniczy, mógł sobie pozwolić na to, by taniej sprzedawać sam bilet.

Oczywiście wprowadzenie biletów do Amadeusa nie zmieni gwałtownie zwyczajów klientów i zapewne większość nadal będzie kupowała na stronie Ryanaira, a nie u pośredników. Jednak ta zmiana w filozofii firmy, pokazuje, że już definitywnie możemy zapomnieć o wizerunku Ryanaira jako najagresywniejszej wobec klienta, ale zarazem najtańszej linii lotniczej.

Dziś Ryanair wszedł już „w dorosłość”, nie musi nic nikomu udowadniać, jest gigantem i czas na ustatkowanie. Może być przyjazny klientowi, może być dostępny w GDS-ach. Ponieważ nie musi być najtańszy.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Czy to pewne, że w systemie Amadeus będą dostępne też taryfy zwykłe czy tylko biznesowe?
malaj, 24 września 2014, 13:55 | odpowiedz
"Obecnie ponad 70 niskokosztowych przewoźników sprzedaje swoje bilety poprzez system Amadeus." Jest gdzieś lista? Wie ktoś którzy to?
kili, 24 września 2014, 13:57 | odpowiedz
kili„Obecnie ponad 70 niskokosztowych przewoźników sprzedaje swoje bilety poprzez system Amadeus.” Jest gdzieś lista? Wie ktoś którzy to?
Link do listy z mapą: http://www.amadeus.com/getonboard/?page_id=10
SamolotemTaniej.pl, 24 września 2014, 14:01 | odpowiedz
przez Amadeusza będzie drożej, zawsze tak jest kiedy tania linia udostępnia taryfy w AMA
nirvanihardy, 24 września 2014, 14:27 | odpowiedz
ale to nie oznacza jednocześnie, że będą bilety łączone? nadal będzie tylko punkt-punkt?
como, 24 września 2014, 14:29 | odpowiedz
Ceny nieznacznie wzrosną (o około 5%) ale FR razem z W6 i tak będą najtańszymi przewoźnikami w Europie. Wejście W6 w GDSy tez jest tylko kwestią czasu ale mają jeszcze czas, gdyż głównie obsługują mniej rozwinięty i mniej konkurencyjny rynek Europy Środkowej i Wschodniej.
latacz, 24 września 2014, 14:31 | odpowiedz
comoale to nie oznacza jednocześnie, że będą bilety łączone? nadal będzie tylko punkt-punkt?
Regulamin przewozu się nie zmienia. Pośrednicy będą zapewne sprzedawać bilety łączone, tyle, że w regulaminie będzie zastrzeżone, że przesiadka na własną rękę. Wielu klientów się zdziwi.
Kamil Lodziński, 24 września 2014, 14:32 | odpowiedz
lataczCeny nieznacznie wzrosną (o około 5%) ale FR razem z W6 i tak będą najtańszymi przewoźnikami w Europie. Wejście W6 w GDSy tez jest tylko kwestią czasu ale mają jeszcze czas, gdyż głównie obsługują mniej rozwinięty i mniej konkurencyjny rynek Europy Środkowej i Wschodniej.
Ryanair wciąż ma najniższy koszt kilometra na pasażera. Kwestia skali. Ale bardzo ciekaw jestem, jak w tej sytuacji będzie szedł Wizz Air. Widzę dla niego szansę na "najtańszość" co mnie cieszy z racji wielkości udziału Wizz Aira w Polskim rynku.
Kamil Lodziński, 24 września 2014, 14:35 | odpowiedz
mi zwrócili (mimo wstepnej odmowy) róznicę w cenie biletów wynikłą z tego, że nie zaznaczyłem na ich stronie, że nie chcę ich przewalutowania. Cała dyskusja drogą elektroniczną, żadnych płatnych call center itp. Po tym wydarzeniu moja opinia o tej linii znacznie się poprawiła, wręcz byłem zaskoczony tym jak łatwo kontaktować się z nimi on-line. Nie jestem pewien czy z wieloma tradycyjnymi przewoźnikami nie byłoby dużo trudniej.
Kjak, 24 września 2014, 15:00 | odpowiedz
"Ryanair wprowadził już swoje bilety do mniejszego systemu: Travelport.", proszę mi powiedzieć od kiedy? Bo jakoś nie widzę takiej możliwości.
fop, 24 września 2014, 15:44 | odpowiedz
Siejecie schizofrenie takimi artykułami redakcjo jak fakt albo super express. Ryanair wcale nie musi podnieść cen biletów, bo tylko a Amadeusie klienci zapłacą więcej a na stronie i tak ludzie będą kupować. Tu tylko chodzi o rozpowszechnienie oferty dla ludzi którzy wolą szukać lotów przez biura pośredniczące. A tak właściwie to co ja tu robię, alienuję się na jakimś internecie żeby taniej żyć zamiast iść do biura. No właśnie czy tańsze internetowe życie nas paradoksalnie nie czyni biedniejszym i czy w takim przypadku popadamy w skrajne myślenie o kasie?
Sikor, 24 września 2014, 18:22 | odpowiedz
fop„Ryanair wprowadził już swoje bilety do mniejszego systemu: Travelport.”, proszę mi powiedzieć od kiedy? Bo jakoś nie widzę takiej możliwości.
http://www.fly4free.pl/bilety-ryanaira-w-globalnych-systemach-dystrybucji/
Kamil Lodziński, 24 września 2014, 18:51 | odpowiedz
Kjakmi zwrócili (mimo wstepnej odmowy) róznicę w cenie biletów wynikłą z tego, że nie zaznaczyłem na ich stronie, że nie chcę ich przewalutowania. Cała dyskusja drogą elektroniczną, żadnych płatnych call center itp. Po tym wydarzeniu moja opinia o tej linii znacznie się poprawiła, wręcz byłem zaskoczony tym jak łatwo kontaktować się z nimi on-line. Nie jestem pewien czy z wieloma tradycyjnymi przewoźnikami nie byłoby dużo trudniej.
Ja mam nieco inne doświadczenie. Potrzebowałem fakturę za lot krajowy (za międzynarodowe nie ma VATu i nie wystawiają, ale na krajowe jest bodajże 7% i powinna być faktura). Krajówki w Polsce sprzedawali od niedawna i najwyraźniej jeszcze tego nie rozgryźli, bo nie było opcji wzięcia faktury. Napisałem, żeby mi ją wystawili. Wymiana bezproduktywnych maili z centralą Ryanaira trwała ponad 2 tygodnie, w końcu przekonałem moją księgowość, żeby mi odpuścili fakturę na 160 zł i zrezygnowałem z tych starań. O sprawie już zapomniałem, aż faktura przyszła w mailu jakieś 3 miesiące później.
Mondi, 25 września 2014, 10:18 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »